logo
Poniedziałek, 24 lipca 2017 r.
imieniny:
Kingi, Krystyny, Michaliny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Michał Gryczyński
Witaj majowa jutrzenko...
Przewodnik Katolicki
 


To dobrze, że od kilkunastu lat 3 Maja obchodzony jest znowu jako święto państwowe i kościelne. Jest to bowiem dzień szczególnie bliski sercu każdego Polaka; oddając cześć Maryi, naszej Królowej, wspominamy również Ustawę Rządową, którą przed 215 laty przyjął Sejm Czteroletni, zwany Wielkim.

Czas przemian ustrojowych sprawił, że 3 Maja nie jest dla nas jedynie wspomnieniem historycznym. Skoro politycy sprawujący aktualnie władzę zapowiadają budowę IV Rzeczypospolitej, to jakże wymowna jest dzisiaj ta – ogłoszona w niezwykle trudnym momencie dziejów ojczystych – nowoczesna Konstytucja, wyznaczająca zręby ustrojowe państwa.

Dzieło Sejmu Wielkiego

Pogłębiająca się anarchia, zawiązanie konfederacji barskiej z udziałem wojsk rosyjskich – aż po zamach i uprowadzenie króla Stanisława Augusta – oraz powstanie chłopskie na Ukrainie dały w 1772 r. pretekst Prusom, Austrii i Rosji do przeprowadzenia I rozbioru Rzeczypospolitej.

Kiedy jednak Rosja rozpoczęła wojnę z Turcją, a potem także ze Szwecją, wiadomo było, że interwencja zbrojna w Polsce jest mało prawdopodobna. Obóz patriotyczny doprowadził więc na Sejmie Wielkim do zniesienia tzw. protekcji rosyjskiej i – aby wzmocnić państwo – ogłosił nowoczesną Ustawę Zasadniczą, pierwszą w Europie, a drugą, po amerykańskiej, w świecie.

Czteroletnie obrady Sejmu, dzięki sprzyjającej koniunkturze międzynarodowej, były dla Polaków okazją do samodzielnego decydowania o sprawach Rzeczypospolitej, bez oglądania się na ambasadora carycy w Warszawie. Należy jednak pamiętać, że ruch odrodzeniowy rozpoczął się jeszcze w czasach saskich, gdy rozwinął działalność autor dzieła „O skutecznym rad sposobie” i wielki reformator szkół pijarskich, ksiądz Stanisław Konarski. Liczni jego uczniowie – wychowankowie Collegium Nobilium – dali zaczyn nowym elitom politycznym i stali się gorącymi obrońcami Ustawy Rządowej.

3 maja 1791 r. o godz. 18 król Stanisław August zaprzysiągł tekst Konstytucji, a potem ruszył na czele pochodu w kierunku warszawskiej katedry św. Jana, gdzie przed ołtarzem powtórzył słowa przysięgi. Tymczasem na placu Zamkowym nie milkły salwy armatnie i wiwaty zgromadzonych ludzi.

W Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego

Konstytucja rozpoczynała się od słów: „My, Naród...”, bo to właśnie wspólnota narodowa miała być najważniejszym podmiotem władzy w Rzeczypospolitej. Ustanowienie odpowiedzialności rządzących przed narodem było oryginalnym polskim wkładem konstytucyjnym, a sam pomysł pojawił się już w XVI w. w dziele „De optimo senatore” Wawrzyńca Goślickiego, na którego powołał się również autor Deklaracji Niepodległości – Thomas Jefferson.

Preambuła przywoływała Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a za religię panującą w Polsce uznano świętą wiarę katolicką. Ustawa oddzielała władzę wykonawczą od ustawodawczej i wskazywała na niezależny Sejm jako najważniejszy organ władzy w państwie. Oznaczało to wybór modelu ustrojowego pośredniego pomiędzy amerykańskim systemem prezydenckim a dziedziczną monarchią parlamentarną w stylu brytyjskim. Poddanie ministrów kontroli parlamentu miało chronić wolność, zapobiegać nadużyciom i budzić aktywność dla dobra publicznego. Konstytucja likwidowała liberum veto i wolną elekcję, brała chłopów pod opiekę prawną i wprowadzała urząd Straży Praw. Tron miał być od tej pory dziedziczony przez potomków dynastii saskiej.

Uznanie wyrazili Rzeczypospolitej zarówno brytyjscy parlamentarzyści, jak i francuscy rebelianci. W tym czasie despoci władający krajami ościennymi spiskowali już pod okiem imperatorowej Katarzyny II, w jaki sposób zneutralizować reformy i pozbawić Polskę niepodległego bytu. Pretekstu dostarczyli carycy renegaci skupieni w konfederacji targowickiej, do których ostatecznie przystąpił także sam król. Chociaż wkrótce nastał czas niewoli, a Polskę usiłowano wymazać z mapy Europy, to dzieło Sejmu Czteroletniego działało na wyobraźnię kolejnych pokoleń, które – ufne w opiekę Maryi Królowej Korony Polskiej – wierzyły w odrodzenie wolnej Ojczyzny. Iskrę nadziei podtrzymały objawienia gietrzwałdzkie 1877 r., w których Matka Boża zapowiedziała rychłe zmartwychwstanie Polski.

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Andrzej Orczykowski SChr.
W 1929 roku w objawieniu Matki Bożej Fatimskiej siostra Łucja usłyszała wezwanie: "Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją uratować za pomocą tego środka". Od tego momentu stopniowo poszczególne kraje i narody, zgodnie z treścią orędzia fatimskiego, oddawały się Niepokalanemu Sercu Maryi.
 
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Pierwszy Światowy Kongres Eucharystyczny odbył się w Lille we Francji pod przewodnictwem ks. bpa Henri Monniera z udziałem ok. 8 tys. osób. W procesji eucharystycznej uczestniczyło wtedy, jak podają kroniki „4 tysiące mężczyzn, głównie z Europy oraz obydwu Ameryk i Azji”. Papież Leon XIII w specjalnym dokumencie poparł tę piękną inicjatywę urządzania takich kongresów eucharystycznych i zachęcił do ich kontynuowania na przyszłość...
 
ks. Andrzej Tomalak, Olga Nadskakuła
Jako ludzie wiary jesteśmy zobowiązani pielęgnować duchowy aspekt świąt, zachowując jakość chrześcijańskiego dziedzictwa, fundamenty naszej tradycji. Bożonarodzeniowego ducha nie oddamy świąteczną dekoracją. Zachowamy go pielęgnując rodzinną bliskość, podejmując trud wspólnej refleksji nad Bożą miłością...
 
 
___________________
 
 reklama