logo
Piątek, 22 września 2017 r.
imieniny:
Maurycego, Milany, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Michał Gryczyński
Witaj majowa jutrzenko...
Przewodnik Katolicki
 


To dobrze, że od kilkunastu lat 3 Maja obchodzony jest znowu jako święto państwowe i kościelne. Jest to bowiem dzień szczególnie bliski sercu każdego Polaka; oddając cześć Maryi, naszej Królowej, wspominamy również Ustawę Rządową, którą przed 215 laty przyjął Sejm Czteroletni, zwany Wielkim.

Czas przemian ustrojowych sprawił, że 3 Maja nie jest dla nas jedynie wspomnieniem historycznym. Skoro politycy sprawujący aktualnie władzę zapowiadają budowę IV Rzeczypospolitej, to jakże wymowna jest dzisiaj ta – ogłoszona w niezwykle trudnym momencie dziejów ojczystych – nowoczesna Konstytucja, wyznaczająca zręby ustrojowe państwa.

Dzieło Sejmu Wielkiego

Pogłębiająca się anarchia, zawiązanie konfederacji barskiej z udziałem wojsk rosyjskich – aż po zamach i uprowadzenie króla Stanisława Augusta – oraz powstanie chłopskie na Ukrainie dały w 1772 r. pretekst Prusom, Austrii i Rosji do przeprowadzenia I rozbioru Rzeczypospolitej.

Kiedy jednak Rosja rozpoczęła wojnę z Turcją, a potem także ze Szwecją, wiadomo było, że interwencja zbrojna w Polsce jest mało prawdopodobna. Obóz patriotyczny doprowadził więc na Sejmie Wielkim do zniesienia tzw. protekcji rosyjskiej i – aby wzmocnić państwo – ogłosił nowoczesną Ustawę Zasadniczą, pierwszą w Europie, a drugą, po amerykańskiej, w świecie.

Czteroletnie obrady Sejmu, dzięki sprzyjającej koniunkturze międzynarodowej, były dla Polaków okazją do samodzielnego decydowania o sprawach Rzeczypospolitej, bez oglądania się na ambasadora carycy w Warszawie. Należy jednak pamiętać, że ruch odrodzeniowy rozpoczął się jeszcze w czasach saskich, gdy rozwinął działalność autor dzieła „O skutecznym rad sposobie” i wielki reformator szkół pijarskich, ksiądz Stanisław Konarski. Liczni jego uczniowie – wychowankowie Collegium Nobilium – dali zaczyn nowym elitom politycznym i stali się gorącymi obrońcami Ustawy Rządowej.

3 maja 1791 r. o godz. 18 król Stanisław August zaprzysiągł tekst Konstytucji, a potem ruszył na czele pochodu w kierunku warszawskiej katedry św. Jana, gdzie przed ołtarzem powtórzył słowa przysięgi. Tymczasem na placu Zamkowym nie milkły salwy armatnie i wiwaty zgromadzonych ludzi.

W Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego

Konstytucja rozpoczynała się od słów: „My, Naród...”, bo to właśnie wspólnota narodowa miała być najważniejszym podmiotem władzy w Rzeczypospolitej. Ustanowienie odpowiedzialności rządzących przed narodem było oryginalnym polskim wkładem konstytucyjnym, a sam pomysł pojawił się już w XVI w. w dziele „De optimo senatore” Wawrzyńca Goślickiego, na którego powołał się również autor Deklaracji Niepodległości – Thomas Jefferson.

Preambuła przywoływała Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a za religię panującą w Polsce uznano świętą wiarę katolicką. Ustawa oddzielała władzę wykonawczą od ustawodawczej i wskazywała na niezależny Sejm jako najważniejszy organ władzy w państwie. Oznaczało to wybór modelu ustrojowego pośredniego pomiędzy amerykańskim systemem prezydenckim a dziedziczną monarchią parlamentarną w stylu brytyjskim. Poddanie ministrów kontroli parlamentu miało chronić wolność, zapobiegać nadużyciom i budzić aktywność dla dobra publicznego. Konstytucja likwidowała liberum veto i wolną elekcję, brała chłopów pod opiekę prawną i wprowadzała urząd Straży Praw. Tron miał być od tej pory dziedziczony przez potomków dynastii saskiej.

Uznanie wyrazili Rzeczypospolitej zarówno brytyjscy parlamentarzyści, jak i francuscy rebelianci. W tym czasie despoci władający krajami ościennymi spiskowali już pod okiem imperatorowej Katarzyny II, w jaki sposób zneutralizować reformy i pozbawić Polskę niepodległego bytu. Pretekstu dostarczyli carycy renegaci skupieni w konfederacji targowickiej, do których ostatecznie przystąpił także sam król. Chociaż wkrótce nastał czas niewoli, a Polskę usiłowano wymazać z mapy Europy, to dzieło Sejmu Czteroletniego działało na wyobraźnię kolejnych pokoleń, które – ufne w opiekę Maryi Królowej Korony Polskiej – wierzyły w odrodzenie wolnej Ojczyzny. Iskrę nadziei podtrzymały objawienia gietrzwałdzkie 1877 r., w których Matka Boża zapowiedziała rychłe zmartwychwstanie Polski.

 
1 2  następna
Zobacz także
Jan Gładysiak
Nie tylko w Polsce święto Narodzenia Maryi ma wyjątkowy charakter. W krajach południowych, zwłaszcza we Włoszech, wytworzył się zwyczaj czczenia Maryi Najświętszej Dziewczynki (Maria Santissima Bambina). W wielu sanktuariach znajdują się cudowne figury Maryi ukazanej jako niemowlę, często leżące w żłobie...
 
ks. Piotr Głowacki
Człowiek mocny Bogiem – patrzący głębiej i dalej. Mający pełną świadomość tego, kim jest, jaka jest jego właściwa godność, jakie powołanie i ostateczne przeznaczenie. Oto człowiek, który nie lękał się otworzyć na oścież Chrystusowi drzwi swojego serca. W Janie Pawle II przez prostotę, doświadczało się głębi ducha...
 
Michał Gryczyński
Wigilia jest w polskim roku obrzędowym dniem szczególnym. Chociaż poprzedza święta Bożego Narodzenia, to dla wielu z nas jest najważniejszym dniem w całym roku. Nasi słowiańscy przodkowie, którzy oddawali cześć bóstwom solarnym, nazywali ów dzień "świątkami" albo "godami" i powiadali, że to noc "co gody styka". Wigilię obchodzimy 24 grudnia, bo w IV wieku papież Kalikst II ogłosił... 
 
 
___________________
 
 reklama