logo
Czwartek, 24 maja 2018 r.
imieniny:
Joanny, Zdenka, Zuzanny, Marii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Mauro Orsatti
Wystarczy tylko miłość
Wydawnictwo Salwator
 


 

 
Zapraszamy do owocnego przeżycia ostatnich dni przed Bożym Narodzeniem. Mamy nadzieję, że pomogą Wam w tym nasze tegoroczne adwentowe rozważania rekolekcyjne.
 
***
 
Pierwszy ewangelista przedstawia Chrystusa tętniącego życiem, bogatego w słowa i czyny, wiedzionego logiką, która czyni Go solidarnym z najmniejszymi i bliskim Ojcu. Mateusz we wspaniały sposób rozsławił wspólnotę eklezjalną, której ośrodkiem jest Chrystus...
 
Mauro Orsatti pomaga czytelnikowi wejść w żywy kontakt z ewangelicznym tekstem, stosując wypróbowany schemat: przedstawienie wybranego fragmentu, komentarz egzegetyczny, pytania dotyczące życia indywidualnego i wspólnotowego, modlitwa. Jest to narzędzie służące do tego, by zrozumieć Słowo, rozmyślać nad Nim, przeżywać Je i modlić się Nim.
 
***
 
Przedmowa
 
Nakładem Wydawnictwa Ancora już jakiś czas temu ukazały się moje prace o św. Marku, św. Łukaszu i św. Janie. Nie mogło też zabraknąć Mateusza i w ten sposób niniejsze opracowanie uzupełnia studia i przemyślenia nad czterema ewangelistami.
 
Św. Mateusz dość szybko zasłużył sobie na pierwsze miejsce wśród ewangelistów, bo jego tekst świetnie nadawał się na katechizm dla wspólnoty. Nadał rozpędu skostniałej religii tamtego czasu: przedstawia Chrystusa tętniącego życiem, bogatego w słowa i czyny, wiedzionego logiką, która czyni Go solidarnym z najmniejszymi i bliskim Ojcu. Św. Mateusz we wspaniały sposób rozsławił wspólnotę eklezjalną, skoncentrowaną wokół Chrystusa i zaangażowaną w budowanie wewnątrz i na zewnątrz siebie. Wewnątrz promuje ona ciągłe, wręcz uporczywe przyjmowanie do wspólnoty innych, nawet jeśli się różnią i są grzesznikami. Na zewnątrz przemierza ciągle nowe horyzonty, świadoma misji, którą jest zanoszenie przesłania Zmartwychwstałego wszystkim ludziom. Pewność tej misji opiera się całkowicie na Jego obietnicy: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).
 
Aby ułatwić wejście w kontakt z Ewangelią według św. Mateusza, przedstawiłem kilka jej fragmentów, omówionych według ustalonego schematu. Po wstępie przytaczam tekst biblijny, żeby czytelnik nawiązał bezpośredni kontakt z Ewangelią. Nie ma sensu czytanie komentarza bez uprzedniego zapoznania się z tekstem, do którego się odnosi.
Po omówieniu treści fragmentu, następuje krótki komentarz, który pomaga zauważyć niektóre z licznych tonów rozbrzmiewających w tekście. Rabini mówili, że tekst ma siedemdziesiąt znaczeń, chcąc zaznaczyć, że nikt nigdy nie zdoła wyczerpać bogactwa ewangelicznego przesłania.
 
Pod koniec każdego rozdziału umieszczono kilka zapytań zatytułowanych Pytania do życia i na życie, które mają sprzyjać indywidualnemu i wspólnotowemu odniesieniu tekstu do codzienności. Ważne jest, żeby tekst z Ewangelii oświecał, wspierał i nadawał kierunek codziennemu życiu. Słowo należy przekazywać i przeżywać.
 
Ostatnim elementem jest Modlitwa, która – czerpiąc z treści przedstawionej w tekście z Ewangelii – ma promować związek z Bogiem. Słowo Boże musi stać się modlitwą.

Poszczególne fragmenty nie obejmują całego tekstu św. Mateusza, ale zostały wybrane tak, by dotknąć wszystkich „strun” Ewangelii i wydobyć w ten sposób ich dźwięki: różnego rodzaju mowy, których ton zależy od tego, do kogo są skierowane (do wspólnoty, uczniów, przeciwników), cuda, przypowieści, misterium paschalne, itd. Brakuje odniesienia do rozdziałów poświęconych dzieciństwu Jezusa, ponieważ były już przedmiotem stosownego opracowania.
 
Ta praca jest jednym z owoców mojego „wyjazdowego odpoczynku”, który spędziłem w Niemczech, w Monachium, w letnim semestrze 2001 roku.

Dziękuję Wydziałowi Teologii w Lugano, który zwolnił mnie na ten czas z obowiązków akademickich.

Dziękuję mojemu biskupowi, przewielebnemu Giuliowi Sanguinetiemu, który urzeczywistnił ten wyjazdowy semestr, pozwalając mi się oddalić, a więc zwalniając mnie z obowiązków w mojej diecezji.
 
Dziękuję Seminarium Arcybiskupiemu z Monachium, które mnie przyjęło, zapewniając mi warunki odpowiednie do pracy i modlitwy. Do przełożonych, seminarzystów, sióstr zakonnych, personelu i gości, którzy ofiarowali mi dar serdecznego przyjęcia i taktownej przyjaźni, kieruje się moja pełna wdzięczności sympatia i braterski szacunek, które wyrażam, w zbiorowej formie, rektorowi, dr Franzowi Josephowi Bauerowi.
 
Mauro Orsatti
21 wrzesień 2001, święto św. Mateusza
 
Zobacz także
ks. Marek Starowieyski
Opowiadanie o zaślubinach św. Józefa i Maryi oraz opis Zwiastowania przynosi nam również apokryf Protoewangelia Jakuba: "I tak Maryja przebywała w świątyni dziewięć lat i osiągnęła wiek dwunastu lat, a więc wiek, w którym dziewczęta izraelskie wchodziły w okres przygotowania do małżeństwa. Co więc należało z Nią zrobić?"...
 
O. Joseph-Marie Verlinde
Bycie ojcem jest w obecnych czasach zadaniem szczególnie trudnym. Nie w sensie fizycznego zrodzenia, ale w sensie biblijnym – odpowiedzialności za wzrastanie dziecka, później człowieka młodego, dorastającego, aż do jego wieku dorosłego. To ojciec jest dla niego tym, który symbolizuje otaczający świat. Ojciec przedstawia się dla dziecka jako ten „inny”, ktoś drugi, w odróżnieniu od matki, która jest z nim raczej w bardzo bliskiej więzi. Później jednak ojciec jest tym, który pomaga dziecku „narodzić się po raz drugi”...
 
Dariusz Piórkowski SJ
Naśladowanie Chrystusa jest krzyżem. W jakim sensie? Czy ta głęboka prawda ma być jedynie teologicznym frazesem usprawiedliwiającym wszelkie zło, które nas spotyka? Czy cierpienie to fundament chrześcijaństwa? Czy krzyż to drugie imię naszej bezradności, prowadzącej do zaprzestania jakiegokolwiek działania w celu polepszenia naszego losu? Wydaje się, że Jezusowi chodzi o coś innego. 
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama