logo
Czwartek, 24 lipca 2014 r.
imieniny:
Kingi, Krystyny, Michaliny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Adam Adamski
Zaproszeni na pustynię
Przewodnik Katolicki
 


Czterdziestodniowy Wielki Post to zaproszenie skierowane do nas przez Boga, „by mówić do naszego serca”. Chodzi o to, byśmy świadomie kroczyli przez ten święty czas, by nie był to tylko kolejny okres roku liturgicznego, ale rzeczywista przygoda z Bogiem. Przyjrzyjmy się więc wymowie tego czasu.
                                                                             
Dlaczego 40 dni?

Czterdzieści to liczba symboliczna. Oznacza ona trud, zmaganie się, pokutę i karę, oczyszczenie się i odrodzenie do nowego życia. Przypomnijmy sobie, ile trwał biblijny potop, wędrówka przez pustynię, trwanie Mojżesza na Synaju, zwiad w ziemi Kanaan, urąganie Goliata wobec wojsk izraelskich, pokuta Niniwy czy też pobyt Jezusa na pustyni. To nie przypadek, że miara tych okresów zawsze wiąże się z liczbą czterdzieści. 40 dni padał deszcz, a potem 40 dni trwał potop, 40 lat wędrowali Izraelici przez pustynię, 40 dni Mojżesz przebywał na Synaju, 40 dni badano Kanaan, 40 dni urągał Goliat Izraelitom, 40 dni pokutowała Niniwa i wreszcie sam Jezus przed rozpoczęciem publicznej działalności 40 dni przebywał na pustyni i był kuszony przez diabła. We wszystkich tych relacjach nie chodzi o dokładne wymierzenie czasu, lecz podkreślenie sensu tego czasu. Podobnie, gdy mówimy: zrobię to za 5 minut, nie chodzi mam ściśle o minuty, lecz ogólnie o dłuższy czas. Czterdzieści to liczba symbolizująca trud, zmaganie się, tak charakterystyczne dla człowieczej wędrówki przez życie.

Przy tej okazji warto jednak zwrócić uwagę, że gdy policzymy wszystkie dni Wielkiego Postu, a więc od Środy Popielcowej do Wielkanocy, to tych dni jest w sumie 46. Jest tak dlatego, bo do czasu pokuty i oczyszczenia nie wlicza się niedziel, które zawsze dla chrześcijanina mają być dniem zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i śmiercią (w czasie Wielkiego Postu jest ich sześć). W Wielkim Poście czterdzieści jest więc dni powszednich.

Jeżeli wchodzimy w ten czas, to rozumienie jego sensu wiąże się z gotowością na podjęcie trudu z nim związanego. Na czym polega ten trud? Na tym, że ma to być wyjście na swoistą, szeroko rozumianą pustynię.
 
Dlaczego na pustynię?

Znowu dotykamy tutaj wymowy symbolu. W Biblii pustynia jest przedstawiana jako etap drogi ku Bogu, miejsce oczyszczenia, przygotowania. Mojżesz staje przed Bogiem w krzaku gorejącym na pustyni; Naród Wybrany, zanim wejdzie do Ziemi Obiecanej, prowadzony jest przez Boga przez pustynię; Eliasz ratuje się ucieczką na pustynię, a tam Bóg objawia mu się w ciszy przyrody i ciszy serca; kuszenie Jezusa również ma miejsce na pustyni. Sens doświadczenia pustyni, wyrażony wprost, odnajdujemy w Księdze Ozeasza, gdzie Bóg mówi o Izraelu jako o swojej oblubienicy, którą z miłości wyprowadza na pustynię: chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić do jej serca (Oz 2, 16).

W tym sensie pustynia, chociaż jest trudnym, nieraz wręcz dramatycznym doświadczeniem, może być jednocześnie Bożym darem. Pustynią rozumianą jako miejsce próby, okazją do umocnienia wiary, może być każda trudna sytuacja, a takich przecież nie brakuje w naszym życiu. Doświadczenie to może być nieraz wyborem człowieka i wtedy mówimy o praktykach ascetycznych czy umartwieniach. Wielu świętych dobrowolnie wybierało się na pustynię, by doświadczyć bliskości Boga. Nie zawsze jednak musi to być pustynia w sensie dosłownym, geograficznym. Np. św. Filip Neri, żyjący w Rzymie w XVI w., nocami samotnie wychodził do katakumb, które wówczas znajdowały się poza miastem. Te nieodkryte do końca systemy podziemnych korytarzy, będące równocześnie cmentarzyskiem pierwszych chrześcijan, w sposób naturalny mogły budzić lęk potęgowany zupełnie realnym zagrożeniem ze strony podmiejskich rzezimieszków. Tam św. Filip trwał na modlitwie, tam doświadczał bliskości Boga, tam został naznaczony stygmatem Ducha Świętego.

 
1 2 3  następna
Zobacz także
ks. Andrzej Zwoliński
Chociaż obserwatorzy twierdzą, że ze względu na wielkie zróżnicowanie i małą liczebność sekty nie mają szansy wywrzeć istotnego wpływu na porządek polityczny, to jednak ich obecność pociąga za sobą liczne konsekwencje. Najczęściej swoją obecność w polityce sekta tłumaczy użyciem jej jako narzędzia do pełnej realizacji swych zamierzeń i celów doktrynalnych...
 
Janusz Lenczowski
Tradycja konstruowania szopek wywodzi się z kultu betlejemskiego żłóbka, miejsca narodzin Zbawiciela, czczonego od wieków przez cały chrześcijański świat. Prekursorem ożywienia szopki był św. Franciszek z Asyżu. Na przełomie XVIII i XIX wieku w królewskim Krakowie narodziła się z tej tradycji szopka krakowska - zjawisko unikatowe w skali świata, trwające do dziś...
 
ks. Tomasz Jaklewicz
Uwierzyć oznacza wybrać Jezusa jako światło dla swojego życia. Uznać w Nim nauczyciela. Zostaliśmy ochrzczeni jako dzieci. Czy jako dojrzali ludzie powiedzieliśmy świadomie osobiście TAK Chrystusowi i Jego Kościołowi?

 


reklama