logo
Poniedziałek, 27 marca 2017 r.
imieniny:
Ernesta, Jana, Marka, Lidii, Ruperta – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Stanisław Ormanty SChr
Żywe jest bowiem słowo Boże, skuteczne...
Wydawnictwo Hlondianum
 


 
Format: B5
Objętość: 448 stron
Cena: 33,00 zł/egz.
 
Wydawnictwo Towarzystwa Chrystusowego Hlondianum
www.hlondianum.pl

 
WIGILIA PASCHALNA W WIELKĄ NOC
 
II czytanie: Rdz 22,1-18
 
Ofiara Abrahama
 
Bóg, powołując Abrahama, obiecuje mu upragnione potomstwo oraz na własność ziemię. Tymczasem jesteśmy świadkami, jak Bóg wystawia Abrahama na bardzo ciężką próbę wiary i zaufania. Bóg żąda, aby złożył w ofierze swego jedynego syna, Izaaka, syna, który jest przecież synem obietnicy licznego potomstwa.
Bóg zwraca się do Abrahama z kategorycznymi poleceniami wyrażonymi przez trzykrotne użycie trybu rozkazującego: „Weź! – Idź! – Złóż!”.
 
Abraham nie zawahał się i nie zwlekał z wypełnieniem Bożego polecenia. I nie zawiódł się. Przekonał się, że Bóg nie tyle pragnie ofiary, ile czystej miłości, zaufania i posłuszeństwa. Bóg jest Bogiem – Miłością, zatem nigdy nie usiłuje wystawić człowieka na jakąś próbę po to tylko, aby go przykro udręczyć czy nawet zniszczyć. Cel próby jest jeden: umocnić człowieka w wierze, poznać lepiej miłość i moc Boga – a to jest droga do prawdziwej wielkości człowieka. Bóg się nie spóźnił z ingerencją. Bóg nie chce więc, aby Izaak został ofiarowany, lecz zamierza sprawdzić poziom posłuszeństwa Abrahama. Syn Izaak powinien pozostać darem Boga, nigdy nie stając się wyłączną własnością Abrahama. Przez oderwanie wyrażone w geście zabijania Abraham musi nauczyć się mieć syna w nowy sposób. On przecież na nowo otrzymał z rąk Boga swego umiłowanego syna. Logika tego dramatu nie jest logiką zachowywania, aby mieć, lecz przywracania, aby mieć w nowym wymiarze. Bo człowiek ma skłonność zaborczego przywłaszczania sobie rzeczy i osób, a także zaborczego przywiązywania się do nich, czyniąc z nich idoli. Tymczasem na pierwszym miejscu należy kochać Boga jedynego ze wszystkich sił; i to jest nakazem Boga; bo tylko w miłości Boga uporządkowana jest miłość do siebie, drugiego człowieka i rzeczy. Musi zatem umrzeć „stary człowiek” ze swymi przyzwyczajeniami, pokładający nadzieję w sobie, aby narodził się nowy człowiek, wolny od wszelkich zniewoleń. Dlatego musi umrzeć „stary” Izaak, aby „narodził” się nowy. Na górze Moria umiera „stary” Abraham, dla którego syn stał się idolem. Umarł też rozpieszczony „stary” Izaak, gdyż doświadczył mocy i miłości Boga. Po takim doświadczeniu będą już obydwaj wiedzieli, co to jest wola Boga, Jego miłość i moc.

Zobacz także
Jacek Święcki
Jezus, który sam jest czysty, zanurza się w wodzie mętnej nie tylko z powodu rzecznego mułu, ale także od duchowej nieczystości wyznających swe grzechy Izraelitów. Na wielu dawnych ikonach przedstawiających tę scenę Jordan jest wręcz fioletowy, prawie czarny. Jezus sam jest bez grzechu, ale wchodzi w te wody, aby wypełnić całą sprawiedliwość (por. Mt 3,15)...
 
Michał Nieniewski
Odkąd importowano z Zachodu kult ciała, wyretuszowane komputerowo postacie zapełniają filmy i gazety. Wywierana jest presja na odbiorcach, by zbliżali się do aktualnego ideału piękna. Patrząc później w lustro, przypisują sobie defekty, zamiast dostrzec niepowtarzalną urodę. Problem dotyczy ludzi w każdym wieku i obu płci. 
 
Krzysztof Osuch SJ
Był taki czas, kiedy ludzie mogli spotkać Pana Jezusa – bezpośrednio. Słyszeli Jego głos, patrzyli na Jego twarz. Nie było telebimów, więc niektórzy wdrapywali się na drzewa, by móc Go dokładniej zobaczyć. Czas bezpośrednich spotkań z Jezusem wprawdzie już dawno przeminął, ale nadal jest On dostępny. Na różne sposoby. Ale poniekąd najłatwiej można się umówić z Nim na spotkanie, biorąc do ręki Ewangelie. 
 
__________________

 
___________________
 
 reklama