logo
Środa, 26 czerwca 2019 r.
imieniny:
Jana, Pauliny, Rudolfiny, Antelma, Dawida – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Codziennik
Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.
Czytelnia
ks. Mariusz Sztaba
J. Ratzinger wielokrotnie i na rożne sposoby przypomina, że niemożliwe jest dotarcie do istoty chrześcijaństwa bez Objawienia się Boga, które przekazują Pismo Święte i Tradycja oraz Magisterium Kościoła. Między tymi trzema elementami zachodzi ścisły związek. Stanowią one formalne podstawy chrześcijaństwa. Bez odwoływania się do nich, nie można powiedzieć nic sensownego i istotnego o chrześcijaństwie...
fot. Papist, Pope Benedict XVI (cc by-nc 2.0)
 
Zbigniew Kubacki SJ
Czy Pan Jezus się smucił i radował? Z punktu widzenia Ewangelii odpowiedź jest jednoznaczna – tak! Trudno sobie wyobrazić, by wraz z innymi gośćmi Jezus nie cieszył się na weselu w Kanie Galilejskiej lub żeby się nie smucił zatwardziałością serc faryzeuszów, kapłanów i uczonych w Piśmie albo na modlitwie w Ogrójcu. Skoro Jezus był prawdziwym człowiekiem, to trudno pomyśleć, żeby podczas swego ziemskiego życia się nie smucił i nie radował, podobnie jak to jest w przypadku każdego i każdej z nas.
 
Jan Halbersztat
Jak często my, rodzice, krytykujemy rzeczy których po prostu nie rozumiemy, jak często (choćby podświadomie) traktujemy nasze dzieci jak swoją własność, jak często nie chcemy za nic w świecie zauważyć, że „czasy się zmieniają”, że świat idzie do przodu coraz szybciej, że pewne sprawy naprawdę wyglądają dziś zupełnie inaczej, niż w czasach (tak, wydawałoby się, niedalekich!) kiedy to my byliśmy dziećmi czy wchodziliśmy w wiek dojrzewania.
 
ks. Tomasz Stroynowski
Jezus pyta dziś Apostołów, co ludzi mówią na jego temat, pyta ich: - "Co ludzie o Mnie sądzą? Kim jestem w ich oczach?" Ale to pytanie kieruje następnie do swoich uczniów: -  "Co wy o Mnie myślicie?" A ponieważ my też jesteśmy Jego uczniami, więc także i do nas - do ciebie i do mnie - Jezus kieruje swoje pytanie: - Co ty o Mnie myślisz? Kim jestem dla ciebie?
 
ks. Piotr Śliżewski
Jeśli chcesz rozbawić Pana Boga, powiedz Mu o swoich planach. Denerwujące słowa. Może i brzmią one pobożnie, ale nieźle zbijają z tropu. Czy mamy nie myśleć o przyszłości? Nigdy w życiu! Dobrze jest mieć jakąś taktykę „na później”. Gorzej, gdy za bardzo się do niej przywiązujemy i nie dopuszczamy możliwości, by było inaczej. Wtedy zawsze się zdziwimy. W końcu nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, co nastąpi.
 
Oskar Styczynski
Ikona swoim duchowym oddziaływaniem przenika człowieka i odnawia w nim obraz Boga, zanurzając go już w czasie jego ziemskiej pielgrzymki wiary, w tym, co odwieczne i niezmienne. Mówiąc o kontemplacji chrześcijańskiej nie sposób nie odnieść się do duchowości ikony. Jeżeli więc kontemplacja oznacza „wpatrywanie się”, „patrzenie”, „oglądanie”, to temat ikony nasuwa się niejako samoistnie. Bo czym innym jeśli nie kontemplacją jest wpatrywanie się w ikony? 
 
ks. Krzysztof Porosło
 W kulturze semickiej danie komuś ciała i krwi oznaczało danie całego siebie. Ciało było symbolem całej osoby, człowieka rozumianego w jego całości. Natomiast krew dla Hebrajczyków to życie, zasada życia. Kiedy zatem Chrystus osobno rozdaje swoje ciało i osobno podaje swoją krew, dla semitów jest to obraz śmierci człowieka. Krew odłączona od ciała to symbol śmierci. Oznacza to, że kiedy w Eucharystii osobno konsekrujemy chleb w Ciało Chrystusa, a osobno wino w Krew Chrystusa, to pokazujemy, że Chrystus się ofiarował, a więc oddał swoje życie dla naszego zbawienia. 
 
abp Grzegorz Ryś
Patrząc na Jezusa ukazanego w Ewangeliach, zaczynamy rozumieć, kim sami jesteśmy. Jezus mówi o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”, i On nie tylko zna drogę, ale sam jest Drogą. Nie tylko zna prawdę, ale jest Prawdą. I nie tylko wie, co to jest życie, ale sam jest Życiem. Można by powiedzieć, że Jezus jest konsekwentny jako Człowiek i jest bardzo spójny wewnętrznie. 
 
Ewelina Gładysz
Kilkoro dorosłych, pytanych o wspomnienia z dzieciństwa związane ze spowiedzią, odpowiada: strach i wstyd. Agatka, która za moment będzie miała 10 urodziny, opisując spowiedź, używa słów „stres” i „przejęcie”, ale dodaje: – Jak idę do spowiedzi świętej, to czuję się pewnie, wiem, że mogę poczuć się tak czysta jak przy pierwszej Komunii Świętej.
 
Dariusz Piórkowski SJ
óg Biblii ma wiele wspólnego ze światem. Stwórca nie tylko podtrzymuje wszystko w istnieniu, począwszy od kwantów i gronkowców, na galaktykach i słoniu kończąc, ale przejmuje się losem tego, co powołał do życia. Do tego stopnia, że chaos zaprowadzony na ziemi przez człowieka skłania Go do nadzwyczajnego działania. Taki Bóg, jak na ironię, jest dla ludzkości gorzką pigułką do przełknięcia. 
 
 
Dobra lektura
Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne… Komentarze do czytań biblijnych na rok B
Książka stanowi trzecią część komentarzy do czytań biblijnych po wydanych wcześniej przez tego autora „Komentarzach” na rok liturgiczny A (2007) i „Komentarzach” na rok liturgiczny C (2013), w ten sposób czytelnik otrzymuje komplet komentarzy na każdy rok liturgiczny. Podobnie jak wcześniejsze części obecnie wydany tom na rok B zawiera komentarze do I i II czytania mszalnego, niekiedy do psalmu responsoryjnego oraz do Ewangelii na każdą niedzielę, uroczystość i niektóre święta całego roku liturgicznego. W tym obecnym opracowaniu uwzględniono nowe czytania według drugiego polskiego wydania lekcjonarza mszalnego (2015). Dodano również indeks komentowanych fragmentów biblijnych, a tekst złożono dużą, wyraźną czcionką.
 
Polecamy

 
___________________
 
 reklama