logo
Środa, 05 maja 2021 r.
imieniny:
Judyty, Irydy, Hilarego, Tamary, Waldemara – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
"Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi"
materiał własny
 


"Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi"

Nie wiem, czy dobrze się modlę. Coś mnie odpycha od wielomóstwa. Wole raczej cicho usiąść w kościele i zatopić się w myślach o Bogu. Ale czy to wystarczy?

W zupełności. Jezus bowiem powiedział: "Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomóstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich" (Mt 6, 7). Modlitwa nie powinna być monologiem, a przy wielomówności bardzo często zaczyna się monologiem i nim się kończy. Modlitwa to przede wszystkim wsłuchiwanie się w to, co mówi do nas Bóg. On ma więcej do powiedzenia nam niż my dla Niego. Cyprian Norwid powiedział: "Mówiłem pacierz potężnym milczeniem". Zrozumiał, że najpiękniejsze słowo, które chciałby powiedzieć Bogu, byłoby za małe.

Tyle razy słyszymy w czasie Mszy świętej wezwanie: "Módlmy się", a po tym wezwaniu następuje cisza. Czy wypełniamy tę ciszę? Czy wiemy, co wtedy robić? "Módlmy się" to nie znaczy tylko mówmy pacierz. Często spotykamy się z tym, że gdy zachęcamy do modlitwy innych, oni wypowiadają nauczone formułki. Módlmy się najprostsza myślą i słowem, ale szczerym, żywym, własnym. Módlmy się radością i cierpieniem. Módlmy się ciszą i pieśnią. Módlmy się pięknem kwiatów, pól dojrzewających w słońcu, falą jezior. Módlmy się pracą i wypoczynkiem, spotkaniem z ludźmi. "Módlmy się!" Po tych słowach kapłana podczas Mszy świętej świątynię wypełnia cisza. Nasze dusze nie próżnują. Zbliżają się, szukają Tego, który jest celem, który jest sensem życia, który jest miłością.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Narzeczony namawia mnie, byśmy żyli bez ślubu kościelnego. Jestem katoliczką praktykującą i boję się, że taki dziki związek mógłby być oparty wyłącznie na egoizmie i zmysłach. Gdy się znudzi, wystarczy, że małżonek dmuchnie w ten związek jak w bańkę mydlaną i się rozpryśnie.
 
Ks. Józef Naumowicz
Na Kalwarii, obok krzyża Chrystusa, stały dwa inne krzyże. Na obu zawisł ogrom cierpienia. Krzyż złego łotra pozostał jednak samą udręką, „czystym” cierpieniem, zmarnowanym trudem. Krzyż dobrego łotra był takim przeżywaniem cierpienia, że doprowadził do przemiany i pojednania. Ale stało się to dlatego, że dobry łotr spojrzał z miłością na ukrzyżowanego Jezusa. 
 
Krzysztof Wons SDS
Zażyła więź z Jezusem zakłada pragnienie spotkania Go, poznanie, rozmiłowanie w Jezusie. Ostatecznie jednak ma prowadzić do radykalnego wyboru życia z Nim i dla Niego. Nie wystarczy bowiem pragnąć więzi z Jezusem, nawet jeśli to pragnienie jest w nas bardzo silnie. Jeśli w naszej relacji z Jezusem zatrzymalibyśmy się jedynie na pragnieniach, nasza więź z Nim byłaby tylko pozorna – byłaby iluzją. 
 
___________________
 
 reklama