logo
Sobota, 18 września 2021 r.
imieniny:
Ireny, Irminy, Stanisława, Józefa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
"O dniu owym..."
materiał własny
 


"O dniu owym..."

To, co dzieje się na świecie: zanieczyszczenie ziemi, powietrza i wody, groźba wojny atomowej, duchowe samobójstwo ludzkości, odstępstwo wielu od wiary, sprzeniewierzenie się przykazaniom Bożym - to wszystko nieraz przywodzi mi na myśl koniec świata, dzień ostateczny. Jeśli nadejdzie ten ostatni dzień naszej historii, to znaczy, że nastąpi całkowita zagłada i nic już więcej nie będzie. Po co więc wierzyć w życie wieczne?

Pismo Święte mówi jasno, że "o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec" (Mk 13, 32). Pan przyjdzie jako złodziej w nocy, nagle, kiedy z Jego nadejściem nikt się nie będzie liczył (por. l Tes 5, 2-3). Prosta znajomość historii mówi, że znaki zapowiadające przyjście Chrystusa związane są stale z sytuacją świata zmierzającego do swego kresu. Ucisk, wojny, kataklizmy natury pojawiały się we wszystkich epokach i we wszystkich epokach historii Kościoła. Funkcją znaków według Pisma Świętego jest więc wezwanie wszystkich pokoleń ludzkich do nieustannej czujności. Stąd Sobór Watykański II mówi, że "nie znamy czasu, kiedy ma zakończyć się ziemia, ani nie wiemy, w jaki sposób wszechświat ma zostać zmieniony" (Konst. dogm. o Kościele, nr 39). Koniec świata nie oznacza zatem całkowitej zagłady wszelkiego stworzenia, lecz przemianę. Zmartwychwstałe ciało Jezusa jest zapowiedzią i gwarancją nowego stworzenia.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Świętość Kościoła zdaje się kłócić z konkretnym doświadczeniem jego rzeczywistości w świecie. Nikt nie zaprzeczy istnienia grzechu w Kościele. W jakim sensie mówimy o świętości Kościoła?
 
Fr. Justin
Przyjechał do nas bp Robert Zaborowski z Detroit i przedstawił się jako mariawita, który żywi wielką cześć do Matki Bożej i pragnie założyć Kościół mariawitów. Zbojkotowaliśmy jego apele. Kim są i czym częstują nas mariawici w wykładzie swej wiary?
 
Dariusz Piórkowski SJ
Do serca wierzącego wkrada się nieraz pokusa, ażeby radosną uroczystość Wszystkich Świętych zamienić w dzień smutnej zadumy i swoistej bezradności. Ulegając jej wpływowi, nie wiadomo, co począć ze świętością, czy i gdzie przydzielić jej należne miejsce w pstrokatej mozaice życia. Gdzieś na głębiach duszy pojawia się pełne obawy i powątpiewania pytanie, czy ta oferta rzeczywiście stoi dla mnie otworem? 
 
___________________
 
 reklama