logo
Piątek, 27 listopada 2020 r.
imieniny:
Franciszka, Kseni, Maksyma, Waleriana, Wirgiliusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Mariusz Pohl
”Oto was posyłam...”
Mateusz.pl
 


Zaproszenie do współpracy

W rzadko którym fragmencie Pisma Świętego lepiej widać, jak Bóg ceni i szanuje człowieka, zapraszając go do współpracy w swoim dziele. Bóg w swoim żniwie, czyli dziele głoszenia Ewangelii i zbawienia człowieka, nie chce obyć się bez nas, lecz korzysta z naszego zaangażowania. Uwzględnia przy tym wszystkie uwarunkowania i właściwości ludzkiej natury.
 
Pan Jezus wie...

Wie na przykład, że źle się pracuje w pojedynkę, więc wysyła uczniów po dwóch, aby się wzajemnie wspierali i mobilizowali. Wie, że grozi im pokusa dostosowania się do praw i zwyczajów, jakimi rządzi się świat, dlatego każe im iść jak owce między wilki, rezygnując ze wszystkich ludzkich zabezpieczeń, bo „kto mieczem wojuje, od miecza ginie”; lepszym orężem jest pokój, a zabezpieczeniem wiara. Wie, że łatwo zbacza się z obranej drogi i rozprasza na różne cele, i dlatego każe się skoncentrować na jednym. Wie, że zbytnia troska o środki do pracy, przeszkadza nieraz samej pracy i powoduje jej bezowocność, więc wymaga ubóstwa. Wie, że człowiek lubi gonić za popularnością, odmianą i jest niecierpliwy, więc każe trzymać się jednego miejsca, dopóki nie skończą zadania, a gdy praca nie rokuje nadziei na owoce, każe nie tracić czasu. Wie wreszcie, że człowiek lubi oglądać owoce swojej pracy, więc pozwala się nimi cieszyć, ale z zastrzeżeniem, że więź wiary i miłości z Jezusem jest ważniejsza.
 
W tym wszystkim widać wielką troskę Jezusa o swoich uczniów i owocność ich pracy. Nie chce im robić złudzeń, lecz lojalnie ostrzega o trudnościach: że nie będą przyjmowani, że ludzie będą ich atakować i nie pozostawią w spokoju. Nie obiecuje im też zysku ani wielkiej zapłaty. Ale też i nie dla zysku ich posyła. Najważniejsze jest zadanie: głoszenie Ewangelii, wsparte znakami Bożej miłości i opieki. Jedno jest od drugiego nieodłączne. Bóg jest Bogiem miłości i dobroci, troszczy się o swoje dzieci. Cudy uzdrowień fizycznych i duchowych, są znakiem wyzwolenia z gorszych i groźniejszych tarapatów: z grzechu. A wszystko to zapowiada zbliżanie się Królestwa Bożego.

Bóg o was nie zapomniał!
 
Ewangelia, czyli Dobra Nowina, to właśnie ogłaszanie tej radosnej wiadomości: Bóg o was nie zapomniał! Pomimo waszych grzechów, kocha was tak bardzo, że daje wam dostęp do swego Królestwa. Kto zaufa Chrystusowi znajdzie w Nim zbawienie, pomoc, przebaczenie i pokój.
 
Żeby przyjąć tę Dobrą Nowinę, trzeba być godnym pokoju, tzn. ufać Bogu. Jezus nie wymagał, aby ludzie od razu w Niego uwierzyli. On wymagał, aby wierzyli Bogu, Pismu św., proroctwom. A jeśli ktoś szczerze ufa Bogu i naprawdę wierzy w Jego Słowo, wtedy przyjmie też i Chrystusa z Jego posłannictwem. Albowiem Chrystus głosił to samo co Bóg w objawieniu starotestamentalnym, z tą jednak różnicą, że Stary Testament obiecywał i zapowiadał, a Chrystus wypełniał i realizował. Ukazywał także pełny sens tego, co jeszcze nie do końca jasne było w Starym Przymierzu. Robił to stawiając właściwe akcenty na poszczególne tematy, przykazania, przepisy i wymagania Bożego prawa.

... bo żniwo jest bardzo wielkie
 
I w tym posłannictwie mają współuczestniczyć uczniowie Jezusa – nie tylko ci pierwsi, przed dwoma tysiącami lat, ale i ci współcześni, żyjący dziś wśród nas. I my powinniśmy znaleźć się w ich liczbie, bo żniwo jest bardzo wielkie, a robotników ciągle mało. Jedno jest pewne: że robotnicy w sutannach do tej pracy już nie wystarczą. I dlatego warto rozważyć wezwanie Chrystusa. A jeszcze bardziej, modlić się ufnie i prosić, by jak najwięcej ludzi – z każdym z nas osobiście na czele – wielkodusznie podjęło te zadania.
 
ks. Mariusz Pohl
 
Zobacz także
Barbara Cabała
Początki picia są więc pozytywne w naszym subiektywnym odbiorze. Ale wino jest zdradliwe: początkowo jest przyjacielem, potem staje się wrogiem (Thomas Fuller). Z każdym następnym kieliszkiem będzie coraz gorzej dla nas. Alkohol staje się głównym sposobem wywoływania uczuć: od poczucia siły i zadowolenia z siebie do poczucia wstydu i winy, od euforii do brutalności. Huśtawka nastrojów sprawia, że sięgamy po następny kieliszek, i jeszcze po następny... 
 
Wiesław Pietrzak SCJ

Patrząc na Jezusa zapytajmy, czy będąc czcicielami Serca Jezusowego umiemy, czy staramy się o to, by wysławiać naszego Ojca, który jest w niebie? Ileż razy prosimy, błagamy, zasypujemy Boga modlitwą a nie myślimy o tym, by uwielbiać, by wysławiać, by dziękować. Serce, które wypełnione jest miłością zawsze ma potrzebę wysławiania za otrzymane dobra.

 
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Z woli Ojca Świętego Benedykta XVI ogłoszony został Rok Kapłański trwający od Uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa przez cały najbliższy rok, w czasie którego będziemy mogli w szczególniejszy sposób kontemplować Dar Kapłaństwa oraz modlić się o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー