logo
Wtorek, 25 września 2018 r.
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa, Władysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Georg Hentschel
”Ponieważ Pan was umiłował” (Pwt 7,8)
Mateusz.pl
 


"Sprawiedliwi i mędrcy, i ich czyny są w ręku Boga – zarówno miłość, jak i nienawiść – nie rozpozna człowiek tego wszystkiego". Sceptyczny Kohelet (9,1) podkreśla, że nie potrafi rozpoznać ani miłości, ani nienawiści [1]. Czyż i my nie odczuwamy tego samego? Miłość, o którą powinno tutaj chodzić, nie jest wcale tak łatwo ująć. Być może jest to jedna z przyczyn tego, że pojęcie "miłość" ma tak wiele różnych znaczeń. Obejmuje ono i miłość zatracającą siebie, i miłości "kupiecką". Jak wyglądało to w Starym Testamencie? Czy miłość jest tam tylko silnym poruszeniem serca, czy obejmuje ona również pożądanie, czy także sferę seksualną? Jakie skojarzenia łączą się z miłością Boga do Jego ludu? Dlaczego miłość do Boga i do bliźnich może być przedstawiana jako obowiązek?
 
Antropologiczny aspekt miłości
 
Zwracając uwagę na czasowniki, które w Starym Testamencie towarzyszą miłości lub też są z nią ściśle związane, zauważa się, że wyrażają one żądanie, aby być blisko innych ludzi. I tak mężczyzna opuszcza ojca i matkę i "łączy się" ze swoją żoną (Rdz 2,24; por. Pwt 11,22; 30,20). Przyjaciel jest niekiedy bliższy niż brat; jego serce przylgnęło do drugiego serca (por. 1Sm 18,1). Kto kocha, szuka drugiego (Prz 8,17) i stara się go do siebie przyciągnąć (Jr 31,3; Oz 11,4). Tak więc miłość w Starym Testamencie jest "gorącym pragnieniem, aby w każdej sytuacji być mocno złączonym z człowiekiem, którego obdarza się sympatią" [2].
 
Na pierwszym planie znajduje się oczywiście miłość między kobietą i mężczyzną, "miłość kobiet" – jak nazwał ją Dawid (2Sm 1,26). Wiemy dobrze, jak obrazowo i beztrosko mówi o niej Pieśń nad Pieśniami. Dziewczyna jest "chora z miłości" (Pnp 2,5 i 5,8). Miłość jest potężna jak śmierć (Pnp 8,6); nawet wielkie wody nie zdołają ugasić płomienia tej miłości (Pnp 8,7).
 
Dlatego też o tej miłości często się także opowiada. Izaak ukochał swoją młodą żonę Rebekę i "miłował ją, bo była mu pociechą po matce" (Rdz 24,67). Jakub służył za Rachelę siedem lat, "a wydały mu się one jak dni kilka, bo bardzo miłował Rachelę" (Rdz 29,20). Samson zakochał się akurat w Filistynce, jak gdyby nie było dla niego żadnej kobiety wśród córek jego narodu (Sdz 14,2.3). Miłość do Dalili (Sdz 16,4) wkrótce okazała się dla niego nieszczęściem.
 
Nie przemilczano również tego, że z miłością łączy się także cierpienie. Problemy często wyłaniały się wówczas, gdy do jednego mężczyzny należały dwie rywalizujące kobiety (Rdz 16,1-6; 21,9-14). Konflikt między nimi mógł się jeszcze zaostrzyć, gdy mężczyzna bardziej kochał (Rdz 29,30) tę, która pozostawała bezdzietną (Rdz 30,1.2; por. 1Sm 1,5).
 
W Izraelu wiedziano również, jak szybko miłość może przerodzić się w żądzę (2Sm 13,1-13), a ta z kolei – w nienawiść (w. 14-18). Wyraźnie wskazywano na wszystkie niebezpieczeństwa, które mogły wyrastać z pożądania (2Sm 11,2-27). Młodego człowieka ostrzegano więc przed obcą kobietą (Prz 5,1-23; 6,20-7,27) i wskazywano mu na jego własną żonę, której miłość mógł pić i nią się upajać (Prz 5,18.19; por. Koh 9,9). Przyjemność jest przeciwstawiana miłości tylko na marginesie Kanonu (Tb 8,7).
 
Warto zauważyć, jak bardzo wszystkie te teksty różnią się od mitologicznych tekstów z Ugarit. Czasownik "kochać" odnosi się tam "świadomie do seksualności" [3]. Natomiast w Starym Testamencie na oznaczenie samego współżycia nie używa się czasownika "kochać" ('ahab). Służą temu inne określenia: mężczyzna poznaje swoją żonę (jada`: Rdz 4,1.17.25; 38,26; Sdz 19,25; 1Sm 1,19; 1Krl 1,4; por. Rdz 19,8; Sdz11,39) [4], przychodzi do niej (bo''ael: Rdz 6,4; 16,2.4; Pwt 22,13) lub zbliża się do niej (qarab: Rdz 20,4; Kpł 18,6.14.19; Pwt 22,14; Iz 8,3; Ez 18,6). Czasownik "kochać" ('ahab) odnosi się więc nie do seksualności, lecz do uczucia między mężczyzną a kobietą. Istnieją też inne czasowniki określające emocje: "lubić" (hapes), "bać się" (jare') albo "nienawidzić" (sane) [5].
 
Nie jest więc niczym dziwnym to, że słowem "kochać" ('ahab) mogły być też opisywane inne stany emocjonalne. Należy do nich stosunek rodziców do swoich dzieci. Abraham kocha swojego syna Izaaka, na którego czekał tak długo (Rdz 22,2). Miłość rodzicielska tworzy także różnice: Jakub kocha synów swojej ukochanej żony Racheli bardziej niż innych (Rdz 37,3.4; 44,20). Ojciec i matka mogą faworyzować różnych synów (Rdz 25,28). Dlatego stosowano dawaną przez przysłowie radę, aby nie rozpieszczać swojego syna (Prz 13,24). To, co we wcześniejszym okresie przekazywano dzieciom, aby szanowały i czciły rodziców (Wj 20,12; Pwt 5,16; Prz 10,1), powtarza również późniejszy mędrzec o miłości do ojca, która ma moc odkupiającą (Syr 3,14). O Rut mówi się nawet, że pokochała swoją teściową (Rut 4,15).
 
 
____________________________________
Przypisy:

[1] Komentatorzy nie są pewni, czy miłość i nienawiść są tu rozumiane jako uczucia ludzkie (A. Lauha, Kohelet [BK XIX], Neukirchen 1978, s. 166), czy też jako reakcje Boga (N. Lohfink, Kohelet[NEB], Wűrzburg 1980, s. 64n).
[2] G. Wallis, 'ahab, w: ThWAT I, s. 110.
[3] Por. G. Wallis, tamże, s. 115. W jednym rozdziale cyklu Baala z Ugarit mówi się np. o młodym bogu: "Baal kocha krowę w Dbr..." (KTU 1.5 V 17b).
[4] Odnośnie do stosowania jada` w Ugarit por.: J. Botterweck, jada`, w: ThWAT III, s. 490.
[5] Por. E.Jenni, 'ahab, w: THAT I, s. 62.
 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
Maciej Biskup OP
Każda matka uważnie oczekuje na ten moment, gdy jej dziecko wydobędzie z siebie pierwsze sylaby, a w domu zapanowuje wielkie święto, gdy malcowi uda się złożyć pierwsze, nieporadne słowo. Chrześcijaństwo wyrosło z korzenia tego niepowtarzalnego spotkania w dialogu, w którym Bóg zapragnął rozmawiać z Izraelem. Dzięki temu zaproszeniu, człowiek uczy się słuchać i opowiadać Bogu swoją życiową historię.
 
ks. Bogusław Szpakowski SAC
Jeśli człowiek nie daje sobie prawa, by zaufać innym, powierzyć się im, związać się z kimś, to buduje mury w swoim  sercu, za którymi ukrywa się głodny kontaktu, więzi. Bywa i tak, że gdy jestem z innymi chcę się w nich zatracić, bądź chcę od nich uciec, by zatracić się w izolacji i tęsknocie za bliskością emocjonalną z innymi. To rodzi cierpienie. Ból bycia z innymi i ból bycia w samotności.
 
ks. prof. Edward Staniek
Trzeba pojednać się z Bogiem i trzeba pojednać się z światem. Trzeba po przyjacielsku uścisnąć dłoń Ojca wyciągniętą z nieba do nas i trzeba po przyjacielsku pochylić się nad stworzeniem, które jest do naszej dyspozycji. Warunkiem jednak wszelkiego pojednania jest zawsze akt żalu, uznanie swego niewłaściwego postępowania, przyznanie się do głupoty i przeproszenie tego, kto został skrzywdzony.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama