DRUKUJ
 
Konferencja prasowa dotycząca uchylenia ustawy o przemocy w rodzinie
 


13 lipca w dzienniku ustaw opublikowano przyjętą niedawno przez Sejm kontrowersyjną nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Przepisy wchodzą w życie z dniem 1 sierpnia. O skutkach tej regulacji podaczas konferencji prasowej zorganizowanej 15 lipca 2010 roku w Instytucie im. Jana Pawła II w Rzeszowie mówili mec. Ludwik Skurzak ze stowarzyszenia Contra in Vitro oraz Adam Krzysztoń starosta powiatu łańcuckiego.

A. Krzysztoń krytykował ustawę z perspektywy funkcjonowania samorządów, które obciążone zostały obowiązkiem wykonywania przepisów tego prawa. Starosta stwierdził, że tworzenie w każdej gminie specjalnych zespołów złożonych z urzędników to marnotrawienie środków publicznych, które w jasny sposób nie zostały zabezpieczone przez rząd. Wobec tego istnieje niebezpieczeństwo, że całość kosztów realizacji ustawy będą musiały zapłacić same samorządy. Zauważyć trzeba, iż nie w każdej jednostce samorządu terytorialnego istnieje aż tak poważny problem z przemocą w rodzinie, by wydatkować duże środki na tworzenie wyspecjalizowanych służb.  Środki zabrane na ten cel, nie będą mogły być spożytkowane na inne, realne potrzeby.

Radni powiatu łaćucikiego jeszcze 29 marca 2010 roku jednogłośnie podjęli uchwałę w której stwierdzil m. in., że rada powiatu łańcuckiego:

 "wyraża zdecydowany sprzeciw wobec projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która narusza podstawowe wolności obywatelskie oraz wprowadza system inwigilacji rodzin, poza kontrolą wymiaru sprawiedliwości".

 Cytując słowa uchwały starosta A. Krzysztoń zachęcał samorządy wszystkich stopni do podejmowania analogicznych uchwał i wspiertaniu społecznej kampanii zmierzającej do uchylenia złego prawa.

Mec. L. Skurzak poinformował o zgłszeniu 30 czerwca 2010 roku marszałkowi sejmu zawiadomienia o powstaniu komitetu, który będzie chciał zebrać co najmniej sto tysięcy podpisów pod projektem ustawy uchylającym w całości ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Przewodniczącym komitetu jest Jacek Sapa z fundacji Narodowy Dzień Życia. Zebranie podpisów spowoduje, że polski sejm będzie musiał w terminie trzech miesięcy zająć się tym przedłożeniem.

Oprócz już rozpoczętego zbierania co najmniej stu tysięcy podpisów pod projektem uchylenia ustawy mec. L. Skurzak zapowiedział zainicjowanie równoległego zbierania podpisów pod żądaniem przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Jak wyjaśnił, zbyt wiele razy zdarzało się już w ten sposób, że klasa polityczna całkowicie lekceważyła projekty ustaw wnoszone drogą inicjatywy obywatelskiej i były one odrzucane w pierwszym czytaniu.

- Polacy nie chcą tej bezsensownej, ideologicznej ustawy. Jeżeli politycy jej nie uchylą, tym razem odwołamy się do referendum i będą musieli się zmierzyć bezpośrednio z narodem - zapowiedział mec. L. Skurzak.

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie została uchylona w ostatnich miesiącach rządów SLD w 2005 roku. Od początku była to wadliwa regulacja odwołująca się do niekonstytucyjnej definicji rodziny, a przemoc określająca tak szeroko, żeby umozliwić ingerencję państwa w życie praktyucznie każdej rodziny. Jednak dopiero obecnie uchwalona nowelizacja uruchamia te przepisy nakładając na samorządy obowiązki stworzenia specjalnych ciał które będą się zajmować inwigilacją Polaków.

W trakcie prac sejmowych nowelizację popierały PO, PSL, SLD. W ostatecznym głosowaniu poparła ją również wpływowa obecnie w PiS J. Kluzik-Rostkowska, zaś opozycja niezbyt energicznie przeciwdziałała złym proponowanym rozwiązaniom. Wraz z obecnym wzrostem notowań wyborczych SLD należy się spodziewać, że wchodząca w życie nowelizacja nie jest ostatnim krokiem na drodze ideologicznego niszczenia polskich rodzin. Dlatego organizatorzy akcji społecznych uznali za konieczne zbieranie podpisów pod żądaniami uchylenia ustawy przez sejm, lub w razie trwania klasy politycznej przy zajmowanym dotychczas stanowisku, przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Zapobiegać temu negatywnemu procesowi trzeba bowiem teraz, a nie wówczas, gdy jak w krajach gddzie takie nieszczęśliwe rozwiązania obowiązują od pewnego czasu, zacznie dochodzić do dramatów w postaci omyłkowego bądź kierowanego lewackim światopoglądem urzędników rozłączania dzieci i rodziców.

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー