DRUKUJ
 
Modlitwa - Lectio Divina
 


Zaprenumeruj medytację


Medytacja tygodnia


 

XXX Niedziela Zwykła, rok A

 
25 października 2020 r.

I  Lectio: 
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

 
Bracia. Wiecie, jacy byliśmy dla was, przebywając pośród was. A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, by okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.
Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai, ale wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. Albowiem oni sami opowiadają o nas, jakiego to przyjęcia doznaliśmy od was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wzbudził z martwych, Jezusa, naszego wybawcę od nadchodzącego gniewu. 
 
(1Tes 1,5c-10)
 

II  Meditatio: 
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

 

By okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai. Być wzorem dla innych, to nie taka prosta sprawa. Nie każdy takim wzorem pragnie być, tym bardziej gdy chodzi o sprawy wiary, życia z Bogiem. Niekiedy wydaje się, że lepiej, że się bardziej opłaca, być antywzorem, zniechęcać a nie zachęcać, odstraszać a nie przyciągać. A przecież wzorów, przykładów ludzi głęboko wierzących bardzo potrzebujemy.


Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai. Nie zawsze to co głośne jest mile słyszane. Często przeszkadza, zakłóca przestrzeń ciszy i spokoju. Z natury nauka Pańska, słowo Boże też bardziej potrzebuje ciszy niż hałasu, ale są takie momenty, że należy ją nagłośnić, upublicznić, dać jej świadectwo i tu nie obędzie się bez pewnego „pobożnego” hałasu. Uczniowie Pana Jezusa kochają ciszę, ale kiedy trzeba potrafią też narobić zbawiennego hałasu, nie żeby zwrócić uwagę na siebie, ale na Jezusa i Jego naukę, tę naukę obronić.


Wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. To jest niejako wyższy stopień w postawie człowieka wierzącego, że nie trzeba mówić, wskazywać na niego, że wierzy. Wystarczy uważnie przypatrzeć się jego codziennemu życiu, aby się przekonać, że mamy do czynienia z człowiekiem wiary i to głębokiej. Wiara to przede wszystkim życie i trochę mówienie o niej.


Jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna. To też nie jest takie proste i łatwe. Te wspomniane Bożki i to co proponują jest po ludzku bardzo atrakcyjne. Bywa, że ktoś się od nich odwrócić, ale nieustanie ogląda się za siebie, w ich stronę. Niektórzy porzucają Jedynego Boga i do nich wracają i to szybkim krokiem. Wielu czeka na kolejny telefon, tramwaj, pociąg, kolejny dzień pracy, nauki, kolejny urlop, spotkanie z przyjaciółmi. Ilu z tych wielu czeka też na Jezusa?


Jestem wzorem? Do wiary i Jezusa przyciągam czy od niej i od Niego odpycham? Kocham ciszę i milczenie, ale dla Jezusa i Jego nauki potrafię pohałasować, być głośno, nawet bardzo? Czy moje codzienne życie, słowa, czyny, decyzje wyraźnie ukazują mnie innym jako człowieka wierzącego? Czy nie tylko odwróciłem się od bożków ku Bogu Jedynemu, ale to odwrócenie się ma przełożenie na moją codzienną, wierną, gorliwą służbę Bogu żywemu i prawdziwemu? Czekam na Jezusa wytrwale i czujnie a może dałem sobie z tym czekaniem spokój? Czekam z tęsknotą w sercu czy z lękiem?


Pomodlę się o ustanie pandemii, o zdrowie dla chorych, o wytrwałość, odwagę, potrzebne środki dla tych, którzy się chorymi opiekują, o dar życia wiecznego dla tych, którzy przegrali walkę z wirusem. Polecę Panu Bogu wszystkich, którzy budują Kościół duchowy i kościoły materialne o potrzebne środki i zaangażowanie.

 

III  Oratio: 
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:


Miłuję Cię, Panie,
Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo,
mój Wybawicielu...
(Ps 18, 2-3)
 
IV  Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka

  

***
  

   

 
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS 
duszpasterz Centrum Formacji Duchowej,
autor książek:
    
   
   

Poznaj lepiej praktykę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina
Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym
Zaprenumeruj medytację
 

 

Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2020