DRUKUJ
 
Modlitwa - Lectio Divina
 


Zaprenumeruj medytację


Medytacja tygodnia


Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, rok C

(Ewangelia proponowana do odczytania wieczorem)

21 kwietnia 2019 r.

I  Lectio: 
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

 
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało».Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?».

(Łk 24,13-26)
 

II  Meditatio: 
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

Dwaj uczniowie idący do Emaus to obraz wielu ludzi naszych czasów. Nasi bohaterzy rozczarowani tym, co ostatecznie stało się z Jezusem, który jak się spodziewali miał wyzwolić Izraela, a On okrutnie umarł na krzyżu. Oszołomieni skandalem krzyża nie dowierzają pierwszym wieściom o Jego zwycięstwie, uciekają w swój bezpieczny, poukładany świat. Zamiast celebrować zwycięstwo, celebrują swoje rozczarowanie, ból, rozgoryczenie. O, nierozumni.

Dzisiaj też nie brakuje tych, których święta (nie tylko wielkanocne) męczą, denerwują, irytują, są nimi rozczarowani. Oni też uciekają do swego Emaus. Zwykle uciekają, jak mówią, od świątecznej krzątaniny, mycia okien, porządków, przygotowań kulinarnych (zwykle nie wspominają o porządkach w sercu). Tak naprawdę uciekają przed Jezusem. Może by byli usatysfakcjonowani, gdyby Jezus umarł na krzyżu, złożono Go do grobu i On tam pozostał. Może by wówczas pofatygowaliby się pójść na Jego grób, aby zapalić Mu znicz, położyć kwiaty a nawet zmówić modlitwę. Ale On wprawdzie z krzyża został zdjęty, to już z grobu wyszedł pełen życia, zmartwychwstały. Teraz szuka miejsca, gdzie mógłby się zatrzymać nie na jedną noc, kilka dni, na stałe. Szuka ludzkiego serca, ich serca. A ono jest nie gotowe a oni nie wykazują chęci, aby je przygotować. Dlatego uciekają. O, nierozumni.  

Ty i ja nie uciekajmy. Ty i ja celebrujmy Jego zwycięstwo nad grzechem, śmiercią, złym duchem, celebrujmy Jego Zmartwychwstanie. Ty i ja zasiądźmy do rodzinnego nie hotelowego stołu, aby świętować, ucieszyć się swoją obecnością. Ty i ja rozumni, radośni, pełni życia, uczniowie i świadkowie Zmartwychwstałego. Ty ja spróbujmy odwieść od ucieczki tych, którzy kolejne święta chcąc przeżyć bez Jezusa, z dala od Niego. Ty i ja spróbujmy ich zatrzymać nie siłą, ale pięknem życiowego świadectwa o Zmartwychwstałym. A gdyby się nie udało, niech towarzyszy im modlitwa, Twoja i moja. Może zawrócą i dołączą do nas, aby celebrować Jego zwycięstwo. O, rozumni.

III  Oratio: 
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Śpiewajcie psalm wszyscy miłujący Pana
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaska przez całe życie
...
 
(Ps 30,5-6)
IV  Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Boga żywego pragnie dusza moja

***

 

Jezus żyje!
Zmartwychwstał! Niech Wasze serca wypełni swoją mocą, życiem silniejszym niż śmierć.
Niech pomoże przezwyciężyć wszelkie życiowe rozczarowania, trudności, kłopoty.
Niech pomoże Wam wyzwolić się ze szponów grzechu i wszelkiego zła.
Niech napełni Was paschalną radością.

Z całego serca życzy
ks. Ryszard SDS




***
  

   

 
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS 
duszpasterz Centrum Formacji Duchowej,
autor książek:
    
   
   

Poznaj lepiej praktykę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina
Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym
Zaprenumeruj medytację
 

Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2019

 
Cost-Club.com: Best Cosplay Costumes for Sale