DRUKUJ
 
ks. Tadeusz Chromik SJ
Ufność w nieskończoną miłość Boga
Zeszyty Formacji Duchowej
 


Ks. Kasper Drużbicki SJ (1590-1662) – gorący czciciel Serca Jezusa
 
Ojciec Drużbicki jako jezuita czuł się powołany, by szerzyć kult Serca Jezusowego. Nazwano go teologiem tego kultu. U niego zawierzenie miłości Boga znajdowało wyraz w konkretnych praktykach. I tak, wyruszając w podróż ofiarował Chrystusowi związany z tym trud. Jego zjednoczenie z Bogiem sprawiało, że modlił się wędrując. Były to wędrówki z Chrystusem. Gdy mijał wiejskie pola, prosił aniołów stróżów o opiekę nad wieśniakami, o uchronienie ich zasiewów od gradu i błyskawic, od powodzi czy najazdów obcych wojsk. Widzimy tu społeczny wydźwięk kultu Serca Jezusa. 
 
Swoją głęboką cześć dla Najśw. Serca Jezusa zawarł w opracowaniu: „Serce Jezusa celem serc”. W jego ujęciu Serce Chrystusa jest z Bogiem najściślej zjednoczone i po brzegi wypełnione miłością. Przytoczmy jedną z jego modlitw pełną gorących pragnień:
 
Serce Jezusa, obym Ciebie poznał i ukochał. Pragnął i pożądał. Obym Ciebie wysławiał i w Tobie się rozpalił. Ciebie poszukiwał i znalazł. Objął i posiadał. Obym wszedł do Twego wnętrza i w Nim zamieszkał. Do Ciebie przylgnął i nigdy rozłączonym nie został. Obym zniszczał dla siebie, a w Tobie trwał na wieki. 
 
Przebija tu gorące serce czciciela Jezusa; pełne ufności błaganie; dziecięca prostota i  otwarcie się na miłość Boga. 
 
Zastanowię się nad tym, jak bardzo Jezus mnie ukochał.
 
Św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-1690) – apostołka publicznego kultu Serca Jezusa
 
Minęło niecałe sto lat od śmierci ojca Drubickiego, gdy na świat przyszła Małgorzata Maria Alacoque. Jezus ją wybiera na apostołkę miłości swego Serca. Jej powierza swoje gorące pragnienie oddawania czci miłości Bożej objawionej w Jego Boskim Sercu. W dniu 16. czerwca 1675 roku Jezus, wskazując na swoje Serce, skarżył się:
 
Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło aż do wyczerpania i wykończenia się, by im dać dowody swej miłości. A w zamian od większości ludzi doznaje tylko niewdzięczności. 
 
Pius XII w swej encyklice, chcąc przybliżyć wiernym odwieczną miłość Boga Ojca wcieloną w osobie Jezusa Chrystusa głosi:Serce Jezusa jest symbolem Boskiej miłości, którą Syn dzieli wspólnie z Ojcem i Duchem Świętym. Jest ono następnie symbolem tej płomiennej miłości, która wlana w Jego duszę, ubogaca w Nim ludzką wolę i kieruje oraz oświeca jej działanie. I wreszcie, to Serce jest symbolem ludzkich uczuć.
 
Miłość Boga Ojca w osobie Chrystusa wychodzi naprzeciw człowiekowi. Przybiera ludzką postać. Konkretyzuje się w Jego Boskim Sercu. Ma tylko jeden cel: uzdolnić człowieka do większego zaufania miłości Boga.
 
O tym zbliżeniu się miłości Boga do człowieka pięknie mówi II. Sobór Watykański: Syn Boży przez  wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem. Ludzkimi rękami pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem kochał, urodzony a Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobny oprócz grzechu (KDK 22).
 
Chodzi o to, by wiernym uzmysłowić, że miłość Boga Ojca stała się bliska w osobie Jezusa. Bo On zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem
 
Na mocy tego zjednoczenia Chrystus kocha nas ludzkim sercem. Wgłębianie się w tę tajemnicę winno pomóc dzisiejszemu człowiekowi w zawierzeniu siebie miłości Boga. 
 
Przed Kościołem trzeciego tysiąclecia staje ważne zadanie: prowadzić ludzi do źródła miłości, jaką Duch Święty rozlewa w naszych sercach. Trzeba otworzyć się na ofiarowaną nam miłość. W niej znaleźć sens swego życia i drogę zbawienia.
 
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus (1873 –1897) – jest miłością w sercu Kościoła
 
Swoją duchowość przekazała św. Teresa zarówno w bilecie napisanym w dniu profesji, jak w akcie ofiarowania się Miłości Miłosiernej Boga.
 
Teresa prosi: Niech zawsze szukam i znajduję tylko Ciebie. Niech stworzenia będą dla mnie niczym, a ja niczym dla nich. Ty zaś, o Jezu, bądź wszystkim. Proszę Cię tylko o pokój i miłość, miłość nieskończoną (...). Miłość, która nie będzie już moja, lecz Twoja.
 
Jezus jest najwyższą wartością. Dla niej poza Nim nic się nie liczy. Nic nie jest tak godne myśli, troski i zainteresowania, jak On.
 
Św. Terenia, chcąc się upodobnić do swego Mistrza o Sercu cichym i pokornym, prosi Go: niech się mną nikt nie zajmuje. Niech dla Ciebie, Jezu, będę zdeptana stopami, zapomniana jak ziarenko piasku. Niech jak najdoskonalej spełni się we mnie Twoja wola, niech dostanę się na miejsce, które mi przygotowałeś. 
 
Ten sam akcent spotykamy w jej akcie ofiarowania Miłości Miłosiernej: Pragnę, aby całe moje życie było aktem doskonałej Miłości, poświęcam siebie na ofiarę całopalną Twojej miłosiernej Miłości. Pragnę za każdym uderzeniem serca niezliczone razy ponawiać tę ofiarę, aż rozproszą się cienie i będę mogła ponawiać wyznanie mej Miłości w Wiekuistym Twarzą w Twarz! W słowach tego ofiarowania przebija ufne zawierzenie siebie miłości Bożej. Teresa wie, że warunkiem przyjęcia jej ofiary życia jest gotowość wyniszczenia się. Stąd słowa: poświęcam siebie na ofiarę całopalną Twojej miłosiernej miłości.
 
Całkowite zawierzenie Jezusowi wyraża się w pragnieniu naśladowania postawy Jego Serca cichego i pokornego. 
 
Jak Jezus odpowiedział na jej pragnienia, świadczy fakt, iż została ogłoszona doktorem Kościoła. Obecnie wierni mają w niej wzór, jak w codziennym życiu zawierzyć nieskończonej miłości Boga. W czym ja będę naśladować św. Terenię?
 
strona: 1 2 3 4 5
グッチバッグコピー グッチ財布コピー