DRUKUJ
 
Jan Halbersztat
Zagłuszanie
Wieczernik
 


Szum na częstotliwościach

Co robili ludzie w czasach PRL chcąc usłyszeć nieocenzurowane wieści ze świata? Między innymi słuchali zagranicznych rozgłośni radiowych, takich jak Radio Wolna Europa czy sekcja polska BBC. Co robiła "władza ludowa", żeby im to uniemożliwić (czy choćby utrudnić)? Zagłuszała. Powstały specjalne stacje zagłuszające - urządzenia emitujące "szum" na tych samych częstotliwościach, na których można było słuchać RWE czy BBC. W zależności od warunków i odległości stacje te działały lepiej lub gorzej, czasami jednak rzeczywiście bardzo utrudniały czy wręcz uniemożliwiały odbiór programu - zamiast wiadomości w głośnikach słychać było tylko szumy i trzaski…

Oto Bóg mówi do człowieka

Zagłuszanie. Absurdalne działanie mające jeden cel: uniemożliwić mi usłyszenie tego, co chciałbym - albo powinienem - usłyszeć. Metoda blokowania prawdy - najbardziej prymitywna, prosta, toporna i… niezwykle skuteczna. Jeszcze jeden dowód na to, że czasami najprostsze metody są najbardziej efektywne.

W tym roku mówimy o "słuchaniu Pana". Oto Bóg mówi do człowieka - mówi do mnie - słowa Prawdy. Tej jedynej Prawdy, która rzeczywiście wyzwala, która pozwala poznać Jego, zrozumieć świat i zobaczyć siebie samego we właściwym świetle. W moim świecie - w świecie grzechu, oddalenia od Boga, słabości, egoizmu - pojawia się Słowo (także Słowo Wcielone!), które niesie mi przesłanie życia, przebaczenia, siły, miłości. Wystarczy posłuchać, wystarczy się otworzyć. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.

Shema, Israel! Słuchaj, Izraelu… – od tego się przecież wszystko zaczyna. Potem są wezwania, przykazania, Boże obietnice, drogowskazy, potem jest Przymierze. Ale żeby to wszystko nastąpiło, najpierw musimy usłyszeć, co Bóg ma nam do powiedzenia.

Niestety, dziś także są siły które starają się zrobić wszystko, abyśmy tego Słowa nie usłyszeli, abyśmy nie byli szczęśliwi, wolni, w końcu zbawieni. Tyle, że dziś te siły nie są na zewnątrz nas (wbrew pozorom siłom zewnętrznym przeciwstawić się znacznie łatwiej). Dziś zło wkracza w nasze życie zupełnie innymi drogami. My sami, z własnej woli (choć zwodzeni przez ojca kłamstwa) bardzo często robimy co w naszej mocy, aby Słowo nie miało na nas wpływu.

W porę i nie w porę

Tak, czasami osiągamy to na drodze naprawdę złożonych i wyrafinowanych działań. Szukamy racjonalnych argumentów, sprzeciwiamy się Słowu dorabiając teorie (mniej lub bardziej sensowne) do własnych pomysłów czy pragnień, budujemy koronkowe konstrukcje pozornie logicznych argumentów, wznosimy mury obronne na fundamencie takich czy innych zgorszeń, krzywd, urazów.

Ale częściej - znacznie częściej! - postępujemy zgodnie z tą samą zasadą: najprostsze bywa najskuteczniejsze. A jaka jest najprostsza metoda nieprzyjmowania Słowa? Po prostu go nie słuchać.

 
strona: 1 2 3 4 5
グッチバッグコピー グッチ財布コピー