logo
Czwartek, 29 października 2020 r.
imieniny:
Angeli, Przemysława, Zenobii, Narcyza, Felicjana, Violetty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
80-lecie urodzin Benedykta XVI
materiał własny
 


Ojciec Święty Benedykt XVI pisze i mówi do nas przepięknym a zarazem prostym i klarownym językiem, oraz nieustannie chce nas na nowo zafascynować świeżością Kościoła i zachęcić do pielęgnowania jego tradycji. Wystarczy nam tylko wczytać się w jego dwa dokumenty, w encyklikę „Deus caritas est” i adhortację apostolską „Sacramentum caritatis”. Jest to „balsam na serce” każdego człowieka wierzącego, a w szczególności zagubionego i tak często zranionego przez współczesny świat. 
Znane jest nam też słynne powiedzenie ks. kard. Ratzingera, że „to jest Kościół Chrystusa, a nie poletko doświadczalne teologów”, a współcześni teologowie mają być „współpracownikami prawdy”.
 
Dzisiejsze nauczanie papieskie Benedykta XVI jest bliskie każdego człowieka, bliskie życiu, jest mocno osadzone w kontekście rzeczywistych pytań i problemów egzystencjalnych. Papież jasno i wyraźnie widzi różne zagrożenia we współczesnym świecie, ma w sobie wielką chrześcijańską nadzieję, opartą na wierze w Moc i Opatrzność Bożą.
 
„Ojciec Święty jest wielkim darem nie tylko dla Kościoła katolickiego i chrześcijaństwa, ale dla całego świata” - stwierdził przed kilkoma dniami ks. kard. Joachim Meisner arcybiskup metropolita Kolonii - w czasie ceremonii otwarcia wystawy poświęconej papieżowi Benedyktowi XVI, z okazji jego 80. urodzin. Ksiądz kardynał Meisner wyraził także głębokie uznanie dla dotychczasowych osiągnięć i dokonań papieża Benedykta XVI. W Kolonii przygotowano piękną i wymowną wystawę pt. „Benedykt XVI - Papież z Niemiec”. Wiele miejsca na tej specjalnej wystawie poświęcono wizycie Benedykta XVI  w Kolonii w 2005 r. z okazji Światowych Dni Młodzieży.
 
Na koniec tej jubileuszowej refleksji, dla pewnego zobrazowania wielkości i charyzmy obecnego papieża, chciałbym jeszcze przywołać dwa wywiady z ks. kard. Josephem Ratzingerem pt.: „Sól ziemi” oraz „Bóg i świat”i zachęcić do ich lektury.
Niemiecki dziennikarz indagujący księdza kardynała przedstawił Go w nich, jako najwybitniejszego intelektualistę i duchowego mistrza naszych czasów, spisał także dla nas kompetentny i wartościowy portret biograficzny. Treść tych wywiadów pozwala nam lepiej i głębiej poznać duchowość Ojca Św. Benedykta XVI,  który jawi się w nich jako papież ujmującego uśmiechu, dobroci, ale też pasterskiego rozsądku i stanowczości.
 
Warto podkreślić, że autor wywiadów Peter Seewald, wcześniej komunista i ateista, w 1996 roku pod wpływem, jak sam później wyznał - rozmów z ks. kardynałem Ratzingerem, powrócił na łono Kościoła katolickiego wraz z całą swoją rodziną.
Niech takich duchowych przemian dostępują wszyscy wsłuchujący się w nauki obecnego papieża, a my - otaczając dzisiaj Ojca św. Benedykta XVI z okazji Jego Osiemdziesiątych Urodzin i Drugiej Rocznicy Pontyfikatu naszą gorącą modlitwą - prośmy Dobrego Boga, by Go nam zachował na najdłuższe lata.
 

o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
 
Zobacz także
Ks. Grzegorz Ryś
Inkwizytor łączył w swoim ręku cały szereg funkcji. Począwszy od tego, że on wykrywał zbrodnię, udowadniał ją, osądzał. Obrońcy nie było a od wyroku inkwizytora nie było odwołania. Był on sędzią papieskim, z papieskim autorytetem. Władza inkwizytora rzeczywiście była duża, i przeciwko niej biskupi niejednokrotnie się burzyli. Już w pierwszym pokoleniu inkwizytorów okazało się, że taka władza może człowieka bardzo deprawować
 
Grażyna Starzak
Prawda jest bez wątpienia jedną z naczelnych wartości i choć dotarcie do niej bywa czasami okupione bólem, trzeba do niej dążyć, bo tylko życie w prawdzie daje człowiekowi fundament moralny. Większość z nas zgadza się z tą tezą, ale, na co dzień zbyt łatwo sięgamy po kłamstewka i półprawdy. Wychowanie do prawdy jest jednym z głównych zadań stojących przed nauczycielami i kapłanami w nowym roku szkolnym i katechetycznym.
 
 
Szymon Hiżycki OSB
Pachomiusz w dzieciństwie był poganinem. Urodził się ok. 292 r. w Sne Górnym Egipcie. Umiał czytać i pisać po koptyjsku. Zwerbowany w wieku dwudziestu lat podczas ostatniej wojny Maksymina przeciwko Licyniuszowi, pomaszerował wraz z innymi rekrutami w dół Nilu. Noc spędzili w jakimś obozie legionistów, rozbitym na terenie starożytnej świątyni egipskiej. Miejscowi chrześcijanie przyszli z jedzeniem i piciem. Oddajmy głos hagiografowi. 
 
 
___________________
 
 reklama