logo
Wtorek, 02 marca 2021 r.
imieniny:
Halszki, Heleny, Karola, Pawła, Radosława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. prof. Tomasz Jelonek
Abraham - ojciec wierzących
Głos Ojca Pio
 


z cyklu: "Świat Pisma Świętego" - cz. 3

Abraham - ojciec wierzących

Pragniemy odczytywać orędzie Biblii do nas skierowane, którego wyrazem są postacie przedstawione na kartach Pisma Świętego. Pierwszą postacią, której poświęcimy naszą uwagę, będzie praojciec narodu wybranego, Abraham.
Tradycja biblijna szczególnie podkreśliła w tej postaci jej wiarę. Abraham został nazwany ojcem wszystkich wierzących i tę wiarę będzie mógł nam przekazać swym przykładem.
Będzie to zatem nie tyle teoretyczne rozważanie o wierze i jej biblijnym obrazie, ile praktyczne pouczenie w myśl zasady, że słowa jedynie uczą, a przykłady zawsze pociągają.

Życie Abrahama przypadło na początek drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. W tych odległych czasach nie sporządzano jeszcze notatek, które mogłyby służyć autorom biblijnym za pomoc w przedstawieniu tak ważnej postaci.
Od spisanych na kamieniu, glinie, skórze czy papirusie informacji, trwalszymi okazały się rodzinne i narodowe tradycje ustne, które z wielką starannością przechowały najważniejsze wiadomości o tym praojcu.


ABRAHAM

Jeżeli dziś, dzięki licznym odkryciom archeologicznym, możemy dość dokładnie odtwarzać poszczególne epoki historii starożytnego Wschodu i dysponować informacjami na temat panujących wówczas zwyczajów i stosunków, to w porównaniu z tymi wiadomościami zachwyca nas olbrzymia liczba szczegółów, które przechowała wspomniana wyżej tradycja ustna i przekazała po kilkunastu wiekach źródłom spisywanym. Ci, którzy spisywali tradycję Izraela i tworzyli księgi jego Prawa, nie dysponowali bezpośrednią wiedzą o czasach Abrahama i jego kolejnych potomkach, ale w opracowanym na podstawie ustnego przekazu opowiadaniu, my dziś odkrywamy wiele autentyzmu.

Jest zatem Abraham w swoim biblijnym obrazie postacią zakotwiczoną w historii. Jednak ludzie, którzy przekazywali ustną tradycję, a potem ją spisywali, nie byli zawodowymi historykami i kierowały nimi inne pobudki niż chęć dostarczenia potomnym dokumentów historycznych. Dlatego obok wielu danych, których wiarygodność możemy dziś sprawdzić i które osadzają tę postać w ramach historii, w jej obrazie dostrzegamy także inne elementy, których zadaniem jest podkreślenie wielkości Abrahama i ukazanie jego relacji z Bogiem. Odniesienie człowieka do transcendentnego Boga nie da się opisać w czystym języku historii, gdyż Bóg, jako jedna ze stron tego odniesienia, przekracza ramy historyczne.

W obrazie Abrahama, obok wielu szczegółów oddanych z zadziwiającą dokładnością, pojawia się również element legendy, która nie przeciwstawia się historii, ale uzupełnia jej obraz i podkreśla nowe, pozahistoryczne horyzonty.
Dla naszego religijnego odczytania postaci Abrahama, który ma nas przede wszystkim uczyć wiary, ważniejsze są te elementy obrazu, które zabarwione zostały legendarnym sposobem ujęcia, choć podkreślenie historyczności także nie pozostaje obojętne. Pytamy zatem, kim jest Abraham, który początkowo nosił imię Abram, później zmienione przez Boga na Abraham, i jakie są jego odniesienia do Boga. W Księdze Rodzaju czytamy: Pan rzekł do Abrama: "Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę" (12, 1).

Pismo Święte nie ukazuje nam psychologicznego procesu, jaki musiał dokonać się w świadomości Abrahama, zanim podjął się on zrealizowania Bożego nakazu. Czytamy natomiast: Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał (12, 4).

Dla przekazu biblijnego ewentualne pytania i rozterki nie są istotne, choć z ludzkiego punktu widzenia skłonni jesteśmy się ich domyślać. Ważne jest natomiast posłuszne wykonanie nakazu.
To pierwsze pouczenie, jakiego udziela nam biblijny obraz Abrahama.

ks. prof. Tomasz Jelonek

 
Zobacz także
br. Jozafat
Zwolennicy istnienia cywilizacji pozaziemskich powołują się często na Biblię. Wykorzystują fakt, że w Piśmie Świętym występuje wiele symboli, metafor, alegorii. Takie stanowisko prezentują m.in. M. Agrest, C. Sagan, W. Drake, M. Morfill, J. Blumerich czy Erich von Däniken, który z zawodu jest hotelarzem a z zamiłowania "naukowcem"- amatorem...
 
br. Jozafat
Stwierdzenie św. Pawła dotyczące ilości "mędrców, możnych, szlachetnie urodzonych" w gronie powołanych przez Chrystusa nie straciło nic na aktualności. "Niewielu" - to właściwa ocena stanu rzeczy; a zarazem pretekst do pytania o Boże kryterium doboru tych, których On sam chce przywołać. Bóg nie stosuje ludzkich ocen przy doborze tych, których chce mieć bliżej i których zamierza posyłać...
 
Robert Więcek SJ
Życie nie ma sensu, jeśli nie ma bliskiego człowieka, bliskiej relacji, więzi. Bliskość oznacza zażyłość, współbrzmienie, współdzielenie. Ona dodaje smaku i kolorytu. Sprawia, że człowiekowi „chce się żyć”. Bliskość śmiało można nazwać miłością, wszak to ona sama z siebie nadaje sens. W niej kolory są jeszcze bardziej wyraźne, dźwięk brzmi najczystszą nutą, a słowa nasączone są prawdziwym znaczeniem. 
 
 
___________________
 
 reklama