logo
Piątek, 27 maja 2022 r.
imieniny:
Amandy, Jana, Juliana, Augustyna – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Hanna Michniewicz
Adwent bez czekoladek
Idziemy
 
fot. Joanna Kosinska | Unsplash (cc)


Zamiast kupować – wykonać

 

Zamiast kupować gotowe kalendarze adwentowe, wielu rodziców wykonuje je własnoręcznie. Do środka wkładają nie tylko upominki, ale także zapisane na karteczkach zadania.

 

Magdalena Banyś z Warszawy po raz pierwszy zrobiła taki kalendarz kilka lat temu, mając troje dzieci w wieku przedszkolnym. – Już pod koniec listopada dzieci widziały wokół dekoracje świąteczne i pytały: „Mamo, a dlaczego my jeszcze nie ubieramy choinki?”. Powiedziałam im, że możemy w inny sposób przygotować się na przyjście Pana Jezusa – opowiada.

 

Wpadła na pomysł, by zawiesić na sznurku woreczki – po jednym na każdy dzień Adwentu. Do środka włożyła zadania zapisane na karteczkach: przygotowanie lampionu na roraty, pokolorowanie wizerunku Maryi albo rodzinne wyjście w ciekawe miejsce. Jeśli w danym dniu przypadało wspomnienie jakiegoś świętego, dzieci dowiadywały się, kim była ta osoba i składały życzenia solenizantowi (4 grudnia cioci Basi, a 13 grudnia koleżance Łucji...). Pomysły zmieniały się w zależności od wieku i umiejętności dzieci. – Jednym z najprzyjemniejszych zadań był wieczór filmowy. Wcześniej wybrałam film o tematyce bożonarodzeniowej i ukryłam go w domu, a dzieci dostały „mapę skarbu” i musiały go znaleźć. Wieczorem wspólnie go obejrzeliśmy – relacjonuje mama.

 

W jednym z woreczków zawsze jest ukryte „sianko dobrych uczynków” – za każdy dobry uczynek dzieci wrzucają jedno źdźbło do żłóbka. W Wigilię dzieci znajdują w woreczku figurkę Dzieciątka Jezus, którą po wieczerzy uroczyście przenoszą do żłóbka z siankiem. Im więcej dobrych uczynków, tym bardziej miękkie posłanie małego Jezusa.

 

Niezwykły czas Adwentu

 

– Adwent to dla dzieci niezwykły czas, na który czekają cały rok. Oprócz dobrej zabawy korzyścią jest rozwój rodzinnych relacji. Gdy Adwent się kończy, czujemy radość, że dokonaliśmy czegoś razem i jesteśmy przygotowani na Boże Narodzenie – mówi Magdalena Banyś.

 

Joanna Gliniecka z Redy także jest mamą trójki pociech, a kalendarze wykonuje od czterech lat. Rok temu motywem przewodnim były litery alfabetu. Ponieważ Adwent miał akurat 24 dni, codziennie można było omówić hasło zaczynające się na daną literę, np. G jak Gwiazda, J jak Jan Chrzciciel, R jak roraty. Dwa lata wcześniej dzieci dostały kalendarz z brystolu, na którym była naklejona choinka i napis „Przyjdź, Panie Jezu”.

 

– Jesteśmy blisko Kościoła i zależy nam, żeby odłożyć na bok konsumpcjonizm, reklamy, słodycze. Chcemy przybliżać dzieciom święta w sposób Boży. Dzieci wiedzą, że Mikołaj z reklam telewizyjnych jest produktem kultury masowej, a prawdziwy św. Mikołaj był biskupem, który pomagał ubogim – podkreśla Joanna Gliniecka. I dodaje, że kalendarz adwentowy warto przygotować nie tylko dla dzieci, ale także dla rodziców. Ona sama wybrała w tym celu na cały Adwent cytaty z liturgii każdego dnia, które będzie się starała rozważać.

 

– Tempo życia jest duże, dlatego wybieram proste zadania, na miarę naszych możliwości. Ważne, żeby przygotowania adwentowe były przyjemnością dla całej rodziny, a nie narzucaniem sobie kolejnych obowiązków – zauważa. Jej dzieci szczególnie lubią wszelkie zadania plastyczne, kolorowanki, wyklejanki. A najbardziej spodobało im się przygotowywanie domowych jasełek. – Takie proste zadania można dawać dzieciom już od najmłodszych lat. Pierwszy raz robiłam kalendarz, gdy córka miała cztery lata, a syn półtora roku.

 

W świętach nie chodzi o prezenty

 

Pięcioletnia Aurelia z Bydgoszczy każdego dnia Adwentu spełnia dobry uczynek. Robi to w prezencie dla Pana Jezusa, z okazji Jego nadchodzących urodzin. Dobre uczynki nie są trudne: wystarczy pomóc mamie składać skarpetki, pomodlić się w czyjejś intencji albo przytulić każdego z domowników. W tym roku do Aurelii dołączy trzyipółletni Gabryś, a dwuletnia Łucja na razie będzie pilnie obserwować starsze rodzeństwo. – Za każdy dobry uczynek dzieci będą dostawać szklaną kulkę. Później te kulki zamienimy na słodycze, które przekażemy dzieciom z biedniejszych rodzin – mówi mama trójki maluchów, Marta Chmielewska. – W ten sposób chcemy przekazać dzieciom, że w świętach nie chodzi o prezenty czy potrawy wigilijne, ale że w ten wieczór dzieje się coś ważnego. Komercyjne kalendarze adwentowe tego nie dają. Wyciąganie czekoladek z bombonierki nie przybliża do Pana Boga.

 

Nie ukrywa, że samodzielne przygotowanie adwentowych zadań wymaga sporo czasu i wysiłku. Mimo to uważa, że warto. – Mam motywację, bo widzę, że każdy Adwent przeżyty w ten sposób przynosi owoce. Rok temu Aurelka naprawdę bardziej czekała na narodziny Pana Jezusa, niż na prezenty. Dzięki temu my, rodzice, też z niecierpliwością czekamy na Boże Narodzenie.


Hanna Michniewicz
Idziemy nr 48/2018

 
Zobacz także
Ks. Marek Starowieyski
Sprawiedliwość Boża okazała się nie tylko w losach Piłata, lecz także w losie Żydów. Wczesne średniowiecze było zafascynowane losami i zburzeniem Jerozolimy, a Wojna Żydowska Józefa Flawiusza w przekładzie łacińskim zwana Hegesipposem, stanowiła jedną z ulubionych lektur tej epoki. Taka jest geneza dwóch dziwnych i chwilami może nawet mało chrześcijańskich apokryfów: Zemsty Zbawiciela i Uzdrowienia Tyberiusza...
 
Wojciech Prus OP

Współczesne społeczeństwo jest bardzo zranione, niezrównoważone, zdezorientowane. Oddala się od Boga, gubi sens życia, zatraca jego smak, bo tylko Jezus może dać pełnię życia. Dlatego potrzeba znaków miłosierdzia.

Z Ojcami Enrique Porcu i Antonello Cadeddu rozmawia Wojciech Prus OP

 
Justyna Majewska

Był człowiekiem o szerokich horyzontach, przepełnionym duchem ekumenii. Bratał ze sobą ludzi. Nazywano go apostołem jedności. Kochał Boga ponad wszystko. Założył ekumeniczną wspólnotę, u której podstaw był sam Jezus Chrystus. Zginął w opinii świętości. Wielki człowiek na miarę wielkich czasów. Mowa oczywiście o br. Rogerze. 

 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm