logo
Czwartek, 25 lutego 2021 r.
imieniny:
Almy, Cezarego, Jarosława, Tarazjusza, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Bez ślubu
materiał własny
 


Bez ślubu

Narzeczony namawia mnie, byśmy żyli bez ślubu kościelnego. Jestem katoliczką praktykującą i boję się, że taki dziki związek mógłby być oparty wyłącznie na egoizmie i zmysłach. Gdy się znudzi, wystarczy, że małżonek dmuchnie w ten związek jak w bańkę mydlaną i się rozpryśnie.

Mądrze Pani się wyraziła. Słowa zdradzają dojrzałość duchową, podczas gdy w narzeczonym można dostrzec zwyczajnego łobuza. Chrystus powiedział, że nie wolno rzucać pereł przed wieprze. Chłopak nie jest pewny siebie i Pani nie ufa, stąd pragnie zostawić sobie furtkę do dalszych przygód.

Małżeństwo jest wielkim i świętym przedsięwzięciem i nie wolno wystawić go na rozbicie. Szczęśliwy związek może zaistnieć tylko wtedy, gdy opiera się na Bogu- On ten związek ustanowił i pragnie mu błogosławić." To, co się zdarza najlepszego, co w ogóle człowiek najlepszego może przeżyć, zdarza się małżeństwo" - oczywiście, w małżeństwie udanym i szczęśliwym. Ono powinno niezastąpioną drogę do pełnego rozwoju osobowości małżonków. Człowiek naprawdę dojrzały szuka czegoś więcej aniżeli zadowolenia lub rozrywki dla siebie samego.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Jeden i głównych zarzutów stawianych chrześcijanom brzmi: Nie bierzecie świata poważnie. Kierując swe spojrzenie poza doczesność, nie dostrzegacie swych zadań, piękna i radości tej ziemi. Jak odeprzeć taki zarzut?
 
o. Jarosław Kupczak OP, Marcin Konik-Korn
Jedną z grup, która toczy dziś najbardziej zażartą batalię z Kościołem katolickim są grupy feministycznych aktywistek. Domagają się one prawa do aborcji, refundacji antykoncepcji oraz możliwości adoptowania dzieci przez kobiety nie pozostające w związku małżeńskim. Kościół katolicki wypracował jednak własną koncepcję feminizmu...
 
Przemysław Radzyński
Dawniej mieszkanie razem przed ślubem wywoływało zgorszenie – rodziców, konserwatywnych dziadków, sąsiadów. Teraz prawie nikogo nie oburza, wręcz przeciwnie – większe zdziwienie budzi fakt niemieszkania razem przed związkiem małżeńskim. Nieustannie więc słyszymy „życiową mądrość”: „Trzeba się przecież sprawdzić”. Tej dywizie towarzyszy coraz silniejsze atakowanie Kościoła, który sprzeciwia się takim praktykom, zatem jest uznawany za staroświecki i wścibski. 
 
 
___________________
 
 reklama