logo
Piątek, 09 października 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Biblia-POMOC Medytacja Lectio Divina Refleksja na dziś
Czytania liturgiczne
Homilia na niedzielę


Szukaj w Biblii:


 
 
Stary Testament
Rdz Księga Rodzaju
Wj Księga Wyjścia
Kpl Księga Kapłańska
Lb Księga Liczb
Pwt Księga Powtórzonego Prawa
Joz Księga Jozuego
Sdz Księga Sędziów
Rt Księga Rut
1 Sm 1 Księga Samuela
2 Sm Druga Księga Samuela
1 Krl 1 Księga Królewska
2 Krl 2 Księga Królewska
1 Krn 1 Księga Kronik
2 Krn 2 Księga Kronik
Ezd Księga Ezdrasza
Ne Księga Nehemiasza
Tb Księga Tobiasza
Jdt Księga Judyty
Est Księga Estery
1 Mch 1 Księga o Machabejska
2 Mch 2 Księga Machabejska
Hi Księga Hioba
Ps Psalmy
Prz Księga Przysłów
Koh Księga Koheleta
Pnp Pieśn nad pieśniami
Mdr Księga Mądrości
Syr Księga Syracha
Iz Księga Izajasza
Jr Księga Jeremiasza
Lm Lamentacje
Ba Księga Barucha
Ez Księga Ezechiela
Dn Księga Daniela
Oz Księga Ozeasza
Jl Księga Joela
Am Księga Amosa
Ab Księga Abdiasza
Jon Księga Jonasza
Mi Księga Micheasza
Na Księga Nahuma
Ha Księga Habakuka
So Księga Sofoniasza
Ag Księga Aggeusza
Za Księga Zachariasza
Ml Księga Malachiasza
Nowy Testament
Mt Ewangelia wg św. Mateusza
Mk Ewangelia wg św. Marka
Lk Ewangelia wg św. Łukasza
J Ewangelia wg św. Jana
Dz Dzieje Apostolskie
Rz List do Rzymian
1 Kor 1 List do Koryntian
2 Kor 2 List do Koryntian
Ga List do Galatów
Ef List do Efezjan
Flp List do Filipian
Kol List do Kolosan
1 Tes 1 List do Tesaloniczan
2 Tes 2 List do Tesaloniczan
1 Tm 1 List do Tymoteusza
2 Tm 2 List do Tymoteusza
Tt List do Tytusa
Flm List do Filemona
Hbr List do Hebrajczyków
Jk List św. Jakuba
1 P 1 List św. Piotra
2 P 2 List św. Piotra
1 J 1 List św. Jana
2 J 2 List św. Jana
3 J 3 List św. Jana
Jud List św. Judy
Ap Apokalipsa św. Jana

Biblia

Iz 50

4 Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. 5 Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. 6 Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. 7 Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.


Flp 2

6On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, 7lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, 8uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. 9Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, 10aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. 11I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.


Mk 14

1Za dwa dni była Pascha i Święto Przaśników. Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępnie ująć i zabić. 2Lecz mówili: "Tylko nie w czasie święta, by nie było wzburzenia między ludem". 3A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. 4A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: "Po co to marnowanie olejku? 5Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim". I przeciw niej szemrali. 6Lecz Jezus rzekł: "Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. 7Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. 8Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. 9Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła". 10Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. 11Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać. 12W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: "Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę?" 13I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: "Idźcie do miasta, a spotka was człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim 14i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? 15On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas". 16Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę. 17Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. 18A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł: "Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną". 19Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: "Czyżbym ja?" 20On im rzekł: "Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. 21Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził". 22A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: "Bierzcie, to jest Ciało moje". 23Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. 24I rzekł do nich: "To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. 25Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym". 26Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. 27Wtedy Jezus im rzekł: "Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. 28Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei". 29Na to rzekł Mu Piotr: "Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja!" 30Odpowiedział mu Jezus: "Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz". 31Lecz on tym bardziej zapewniał: "Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie". I wszyscy tak samo mówili. 32A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: "Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił". 33Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę. 34I rzekł do nich: "Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie!" 35I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby - jeśli to możliwe - ominęła Go ta godzina. 36I mówił: "Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!" 37Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: "Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? 38Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe". 39Odszedł znowu i modlił się, powtarzając te same słowa. 40Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. 41Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: "Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. 42Wstańcie, chodźmy, oto zbliża się mój zdrajca". 43I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. 44A zdrajca dał im taki znak: "Ten, którego pocałuję, to On; chwyćcie Go i prowadźcie ostrożnie!". 45Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: "Rabbi!", i pocałował Go. 46Tamci zaś rzucili się na Niego, i pochwycili Go. 47A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. 48A Jezus zwrócił się i rzekł do nich: "Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pochwycić. 49Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pojmaliście Mnie. Ale Pisma muszą się wypełnić". 50Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. 51A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, 52lecz on zostawił prześcieradło i nago uciekł od nich. 53A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. 54Piotr zaś szedł za Nim z daleka aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu. 55Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. 56Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. 57A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: 58"Myśmy słyszeli, jak On mówił: "Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony"". 59Lecz i w tym ich świadectwo nie było zgodne. 60Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: "Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie?" 61Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: "Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego?" 62Jezus odpowiedział: "Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi". 63Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: "Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? 64Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż wam się zdaje?" Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. 65I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: "Prorokuj!" Także słudzy bili Go pięściami po twarzy. 66Kiedy Piotr był na dole na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. 67Zobaczywszy Piotra grzejącego się [przy ogniu], przypatrzyła mu się i rzekła: "I tyś był z Nazarejczykiem Jezusem". 68Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: "Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz". I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. 69Służąca, widząc go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: "To jest jeden z nich". 70A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: "Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem". 71Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: "Nie znam tego człowieka, o którym mówicie". 72I w tej chwili kogut powtórnie zapiał. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: "Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz". I wybuchnął płaczem.

Mk 15

1Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi.

2Piłat zapytał Go: "Czy Ty jesteś królem żydowskim?" Odpowiedział mu: "Tak, Ja nim jestem".

3Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy.

4Piłat ponownie Go zapytał: "Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają".

5Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

6Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali.

7A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo.

8Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił.

9Piłat im odpowiedział: "Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla Żydowskiego?"

10Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść.

11Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza.

12Piłat ponownie ich zapytał: "Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem Żydowskim?"

13Odpowiedzieli mu krzykiem: "Ukrzyżuj Go!"

14Piłat odparł: "Cóż więc złego uczynił?" Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: "Ukrzyżuj Go!"

15Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

16Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę.

17Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę.

18I zaczęli Go pozdrawiać: "Witaj, Królu Żydowski!"

19Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając oddawali Mu hołd.

20A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować.

21I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego.

22Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

23Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął.

24Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać.

25A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali.

26Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: "Król Żydowski".

27Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie.

28Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

29Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: "Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz,

30zejdź z krzyża i wybaw samego siebie!"

31Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: "Innych wybawiał, siebie nie może wybawić.

32Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli". Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.

33A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej.

34O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: "Eloi, Eloi, lema sabachthani", to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?

35Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: "Patrz, woła Eliasza".

36Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: "Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć [z krzyża]".

37Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha.

38A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół.

39Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: "Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym".

40Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome.

41Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.

42Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem,

43przyszedł Józef z Arymatei, poważny członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa.

44Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł.

45Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi.

46Ten kupił płótno, zdjął Jezusa [z krzyża], owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień.

47A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.