logo
Wtorek, 26 maja 2020 r.
imieniny:
Eweliny, Jana, Pawła, Filipa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Michał Gryczyński
Bo Krzyż moją wiarą
Przewodnik Katolicki
 


Co stało się z Krzyżem, na którym umarł Zbawiciel? – to pytanie musiało nurtować pierwsze pokolenia chrześcijan. Dzień odnalezienia przez cesarzową św. Helenę tej bezcennej relikwii Męki Pańskiej upamiętnia wrześniowe Święto Podwyższenia Krzyża.

To najważniejszy, a zarazem powszedni symbol naszej chrześcijańskiej tożsamości, bo chrześcijaństwo jest religią krzyża. Święto Podwyższenie Krzyża jest okazją do zadumy nad fenomenem krzyża w Kościele, jego miejscem w naszych sercach.

Przed reformą liturgiczną Kościół upamiętniał odnalezienie relikwii Krzyża 3 maja, a wrześniowe święto było poświęcone wyłącznie jego podwyższeniu. Dopiero Jan XXIII zniósł majowe święto, uznając, że oba te wspomnienia należy obchodzić łącznie.

Po śmierci Pana Jezusa

...Jego krzyż został, prawdopodobnie, zrzucony - razem z krzyżami obu łotrów - do zagłębienia na zboczach Golgoty. Miejsce to zostało pokryte ziemią i gruzem, natomiast cesarz Hadrian, nieprzejednany wróg chrześcijaństwa, wystawił tam dwie świątynie pogańskie. Jedna z nich, poświęcona Jowiszowi, stanęła nad Grobem Pańskim, druga zaś - dedykowana Wenerze - na szczycie Golgoty.

Kto wie, jak długo przetrwałyby oba te przybytki, gdyby nie cesarzowa św. Helena. W 326 r. – była już wtedy w podeszłym wieku – wyruszyła na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Działała pod wpływem proroczego snu, w którym ujrzała postaci aniołów, niosące w jej kierunku świetlisty krzyż.

Kiedy przybyła do Palestyny, przybytki pogańskie na Golgocie były już zburzone. Nakazała prowadzenie wykopalisk, które przyniosły zdumiewające rezultaty.

Pochodziła z ludu

...a przyszła na świat, prawdopodobnie, w  Drepanum (Bytynia) – na terenie dzisiejszej Turcji – albo w Naissus (Serbia). Jej ojciec był właścicielem karczmy, w której ona była pokojówką. Pewnego dnia zatrzymał się tam młody oficer armii rzymskiej Konstancjusz Chlorus, którego zachwyciła jej niepospolita uroda. A ponieważ dziewczyna odwzajemniała jego miłość, więc wkrótce wyjechała razem z nim. Nigdy jednak się nie pobrali, bo - ze względu na odmienny status społeczny - nie zezwalało na to prawo rzymskie. Pomiędzy 271 a 284 r. urodził się ich syn Konstantyn. W 293 r. Konstancjusz Chlorus został cesarzem i wtedy porzucił Helenę, biorąc za żonę Teodorę, pasierbicę cesarza Maksymiana.

Po śmierci  Konstancjusza w 306 r. armia wyniosła do godności cesarza Konstantyna, który przez dwie dekady współrządził razem z matką, a po zwycięstwie nad Maksencjuszem – władającym zachodnimi prowincjami imperium – przeniósł się do Rzymu. To zapewne pod wpływem Heleny doszło do ogłoszenia w 313 r. edyktu mediolańskiego, zapewniającego w Cesarstwie Rzymskim wolność religijną. W tym okresie, być może w 315 r., Helena przyjęła chrzest. Zyskała sławę miłosiernej opiekunki ludzi ubogich i więźniów,  była również hojną fundatorką okazałych świątyń, np. w Ziemi Świętej wystawiła okazałe bazyliki: Narodzenia Pańskiego w Betlejem, Grobu Chrystusowego w Jerozolimie i Wniebowstąpienia na Górze Oliwnej.

Odnaleziono nie tylko Krzyż

...ale i krzyże obu łotrów, a także: gwoździe, koronę cierniową oraz Titulus Crucis, czyli tabliczkę z napisem INRI. Podanie głosi, że dla upewnienia się, który z trzech krzyży był narzędziem śmierci Zbawiciela, za radą biskupa jerozolimskiego Makarego, dotykano każdym z nich nieuleczalnie chorą niewiastę. Po dotknięciu trzecim krzyżem została ona cudownie uzdrowiona, więc uznano, że właśnie to jest Vera Cruz – prawdziwy Krzyż.

Większość spośród odnalezionych relikwii pozostała w Jerozolimie, zaś do Wiecznego Miasta zabrała cesarzowa trzy części Krzyża Chrystusowego – z zamiarem ofiarowania ich najważniejszym ośrodkom chrześcijaństwa: Rzymowi, Jerozolimie i Konstantynopolowi – gwóźdź, parę cierni z korony, ziemię z Golgoty, a także kamienne schody, po których stąpał Pan Jezus wchodząc do Pretorium Piłata. Przywieziono także doczesne szczątki Mędrców ze Wschodu – po stuleciach Fryderyk Barbarossa przeniósł je do katedry w Kolonii – tunikę Pana Jezusa, sandały św. Andrzeja Apostoła i ząb św. Piotra. Krzyż umieszczono w Bazylice Grobu Jerozolimskiego, wzniesionej w pobliżu rezydencji cesarzowej, a do fundamentów dodano ziemię przywiezioną z Golgoty. Natomiast w miejscu znaleziska Konstantyn Wielki polecił biskupowi Jerozolimy Makaremu wznieść bazylikę.

Cesarzowa „równa apostołom”

...Rawnoapostolnaja carica Jelena – tak nazywają św. Helenę na Wschodzie, w uznaniu jej doniosłej roli w dziejach chrześcijaństwa. A na ikonach Podwyższenia Świętego Krzyża ukazywana jest jako jedna z głównych postaci. Zmarła ok. 328 r. w Nikodemii, zaś pochowano ją w rzymskim mauzoleum, które wystawił matce Konstantyn Wielki.

Po trzech stuleciach, 20 maja 614 r., Persowie – pod wodzą króla Chosroesa II – zdobyli Jerozolimę, zburzyli świątynię, a Święty Krzyż wywieźli z miasta. Czternaście lat później pokonał ich cesarz bizantyjski Herakliusz i zmusił do zwrotu Krzyża, który wniósł osobiście przez Złotą Bramę do Jerozolimy. Podobno cesarz – odziany w kosztowny strój – nie mógł udźwignąć Krzyża; dopiero gdy złożył szaty i wyruszył boso, zdołał wprowadzić go do miasta, aż do odbudowanej bazyliki.

Obecnie największymi fragmentami Świętego Krzyża szczycą się kościół św. Guduli w Brukseli, rzymskie bazyliki św. Piotra i Santa Croce, a także paryska katedra Notre Dame. W Polsce największa cząstka Krzyża znajduje się w kościele oo. Dominikanów w Lublinie oraz w świętokrzyskim kościele św. Krzyża na Łysej Górze.

Michał Gryczyński

 
Zobacz także
Alicja Karlic
Od czasów starożytnych wierni odbywają w Jerozolimie drogę –Via Dolorosa – drogę, po której Jezus Chrystus idąc, dźwigał ciężki krzyż. Ten pobożny zwyczaj dochował się do współczesnych czasów. Rozpamiętując wszystko to, co stało się owego Piątku, prawie dwa tysiące lat temu, pójdźmy śladami drogi Jezusa, dźwigającego krzyż na Golgotę. W minionych wiekach Via Dolorosa, którą podążają pielgrzymi prawdopodobnie zmieniała swój szlak...
 
Kamila Rybarczyk
Bóg mówi do nas na spotkaniach modlitewnych w taki sposób, że możemy zrozumieć Jego słowa i rozpoznać Jego głos. Duch Święty nie tylko uzdalnia nas do uwielbiania Boga, lecz także ukazuje nam słowo Pana poprzez dary duchowe, pouczenie, dzielenie się i napomnienia. Św. Paweł pisze: „Kiedy się razem zbieracie, ma każdy z was już to dar śpiewania hymnów, już to łaskę nauczania albo objawiania rzeczy skrytych, lub dar języków, albo wyjaśniania: wszystko niech służy zbudowaniu ” (1Kor 14,26). 
 
Jacek Salij OP
Powinniśmy się modlić za naszych zmarłych – należy jednak pamiętać, że skuteczność naszej modlitwy zależy od tego, czy wstawiając się za nimi u Boga, jesteśmy w stanie łaski uświęcającej. Jeżeli króluje w nas grzech, niweczy on skuteczność naszych modlitw. Warto sobie uprzytomnić, że miłość możemy okazać naszym zmarłym nie tylko przez modlitwę za nich. 
 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー