logo
Wtorek, 21 września 2021 r.
imieniny:
Darii, Mateusza, Wawrzyńca, Hipolita – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Bóg jako Ojciec
materiał własny
 


Bóg jako Ojciec

Feministki katolickie są niezadowolone, że Boga nazywamy Ojcem. Twierdzą, że Jego miłość do ludzi posiada cechy macierzyńskie, a nie ojcowskie. Dlaczego wiec Boga nie nazywamy Matką?

Dobrze wiemy, że Bóg jest czystym duchem, a zatem nie można mówić ani o rodzaju męskim, ani żeńskim. Gdy postanowił zniżyć się do ludzi, wybrał naturę męską zrodzoną z niewiasty. Bóg wcielony w Osobie Jezusa Chrystusa, mówiąc o wewnętrznym życiu Boga w Trójcy jedynego, pierwszą Osobę Bożą nazwał Ojcem, drugą (czyli siebie) Synem, a trzecią Duchem Świętym. Miłość Boża zawiera zarówno cechy ojcowskie, jak i cechy macierzyńskie, a każda miłość ludzka - miłość męska i żeńska - pochodzi od Boga. Ponieważ postanowił On stworzyć człowieka jako mężczyznę i niewiastę, stąd męskie i żeńskie cechy miłości zdradzają podobieństwo do miłości Bożej. Ze słów Jezusa, który chciał zebrać dzieci Izraela, jak kokosz zbiera kurczęta pod swe skrzydła, nie można wyprowadzić wniosku, że miłość jest wyłącznie macierzyńska i że Boga należy nazywać Matką. Według Pisma Świętego Bóg nie jest naszym Ojcem na mocy naszej wspólnoty natury, ale na mocy wybrania człowieka przez Boga. Jezus uczy nas i pozwala nam nazywać Boga Ojcem w sposób zupełnie jedyny.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Dariusz Kowalczyk SI
Kiedyś byłam bardziej rygorystyczna, teraz sama nie wiem..... Np. całowanie po szyi, uchu dekolcie jest złe? Czy linię tego co dozwolone można przesunąć dalej, mówiąc że jeśli mężczyznę mozna dotykać po klatce piersiowej to i on może kobietę .... czy to jest granica czy jest wcześniej?
 
Dariusz Kowalczyk SI
Przy odmawianiu wyznania wiary ciągle drażnią mnie słowa: "I zstąpił do piekieł". Nie wyobrażam sobie, aby Ojciec niebieski mógł skazać swego jedynego Syna na pobyt w piekle, choćby nawet chwilowy.
 
Błażej Tobolski

Wiek? Nieistotny. Miejsce zamieszkania? Bez znaczenia. Znajomość języków? Mało ważna. Kiedy poczujesz pragnienie wyruszenia na szlak, zapewne wcześniej czy później to uczynisz. Może dojdziesz też aż na koniec świata? A więc: Buen Camino! A szlak to nie byle jaki. Ma on swoją ponad tysiącletnią tradycję i prowadzi do grobu św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Jeszcze do niedawna mało kto o nim słyszał lub potrafił o nim coś więcej powiedzieć.

 
___________________
 
 reklama