logo
Poniedziałek, 19 kwietnia 2021 r.
imieniny:
Alfa, Leonii, Tytusa, Elfega, Tymona, Adolfa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jacek Ponikiewski
Budować na cierpieniu
 


Czas, należący do Boga

Obserwując ludzi pogrążonych w żałobie i przyglądając się bardzo dokładnie, zauważamy coś, co często nam umyka w odmętach smutku. W ludzkim świecie jest czas na sianie zboża i żniwa, kochanie i czystą nienawiść, pokój i wojnę, rodzenie oraz umieranie, a wszelki ten czas należy do Boga.

Miłość i śmierć ciągle wpadają na siebie, a w punkcie ich przecięcia wyrasta najbardziej przejmujący, prawdziwy i zarazem romantyczny kwiat jaki widział człowiek. Kiedyś pewien pisarz stwierdził, że to normalne, iż istota ludzka jest zdolna do popełnienia samobójstwa i cudem jest fakt, że chcemy żyć. Ów autor nie docenił mocy, która wypływa z nauk Jezusa Chrystusa. I nie mówię tu o teologicznym mędrkowaniu w godzinach żałoby, ale o czymś namacalnym i naprawdę nieziemskim.

Jest bowiem tak, iż miłość realizuje się w cierpieniu pokonując je. Żona, która zamiast uśmiercać swojego nieuleczalnie chorego męża czuwa przy nim co noc, czy przysypywana piachem trumna z bliską nam osobą, to cierpienie uczące nas miłości.

Przez mały ułamek czasu...

Bóg wysadza ludzi na stacji, nazywaną przez nas życiem i któregoś dnia powróci, a śmierć będzie sprawdzać nasze bilety i lepiej, abyśmy takowe dzierżyli w dłoniach, gdyż tego biletera nie da się oszukać. Kiedy jednak żegnamy bliskich na peronie, mamy szanse docenić wszystko to, co nam ofiarowali. Nagle zauważamy cały krajobraz, jaki osoby te szkicowały podczas swojej wędrówki, a potem my sami odwracamy się za siebie, gdy nadchodzi na nas pora i mamy szczerą nadzieję, że przez ten mały ułamek czasu pozostawiliśmy po sobie na ziemi coś pięknego, coś, co ją choć trochę ulepszyło. I w tym właśnie momencie zaczynamy chyba rozumieć jaki jest Bóg, i że niema w Nim ani krzty smutku, a jedyne co pragnie On uczynić, podarowując nam cierpienie, to zmuszenie człowieka do miłości nie naruszając przy tym jego wolnej woli.

Jacek Ponikiewski

 
Zobacz także
ks. Mariusz Jeżewicz SDB
Wychowawca chrześcijański przyjmuje, że człowiek z natury jest dobry, ale ma skłonność do grzechu. Wie zatem, że złe zachowanie dzieci czy młodzieży wynika często nie ze złej woli, tylko z ulegania pokusom. Ksiądz Bosko, wychodząc z takiej wizji człowieka, wprowadził w swoich placówkach tzw. asystencję...
 
ks. Mariusz Jeżewicz SDB
Nad własną skutecznością człowiek pracuje przez całe swoje życie, jednak największe znaczenie ma to, co dostajemy na początku swojej drogi od rodziców, wychowawców, nauczycieli – osób znaczących. W zależności od tego, czy relacja z tymi osobami jest uskrzydlająca, czy też te skrzydła regularnie podcina, dziecko rozwija się z poczuciem własnej siły i świadomością własnych talentów, bądź też, zawstydzane niewystarczającym poziomem efektów swej pracy, stopniowo wycofuje się, mając poczucie własnych niedoskonałości.
 
Jacek Filek
Idea wieczności, która zaprząta głowy nie tylko filozofów i teologów, ale i człowieka przytomnego, pozostaje w związku z naszą niezgodą na przemijanie i niezgodą na śmierć jako ostateczny kres naszego istnienia. Ta wieczność jest dla wielu przedmiotem nadziei, wzmacnianej obietnicą religii, jak i argumentowaniem niektórych filozofów.
 
 
___________________
 
 reklama