logo
Środa, 23 września 2020 r.
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli, Konstancjusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Roman Słupek SDS
Bunt Aniołów
 


Bunt Aniołów

Dlaczego Bóg podjął się stworzenia dzieł, które później zbuntowały się przeciwko Niemu? Bóg jako Doskonałość mógł przecież przewidzieć, że to nastąpi. Mam tu oczywiście na myśli potępionych i strąconych do piekła aniołów. (Janusz)

Pytanie to można by rozszerzyć także o człowieka, który nosi w sobie możliwość odwrócenia się od Boga, zbuntowania się. Bóg stwarzając bytu duchowe (aniołowie) oraz człowieka czynił to z miłości do nich. Miłość Boża, podobnie jak i miłość ludzka, której doświadczamy w naszych międzyludzkich relacjach, zawiera w sobie nieodłączny element wolności. Miłość jest rzeczywistością, na którą można odpowiedzieć jedynie w wolności. Nie można komuś nakazać by nas kochał; sami nie możemy nikogo siłą zmusić do miłości. Miłość i wolność są ze sobą nierozłącznie powiązane. Miłość i przemoc (zniewolenie) nie są do pogodzenia ze sobą.

Bóg stwarzając aniołów pozostawił im wolność. Chciał, podobnie jak jest to w przypadku człowieka, aby w całkowitej wolności odpowiedziały na darmową Jego miłość. Już w ich stworzenie była wkalkulowana możliwość buntu, bo była wkalkulowana wolność wyboru. Nie zostały one stworzone jako z góry zaprogramowane maszyny, które działają w sposób ściśle zaplanowany. Gdyby takimi stworzył ich Bóg, nie byłyby istotami wolnymi. Byłyby jedynie zabawkami w ręku Boga, które wystarczy włączyć, aby sprawnie i bez zakłóceń działały. Nie miałyby możliwości zbuntowania się, ale nie miałyby także możliwości kochania Boga. Bóg nie pragnął aniołów-niewolników, lecz pragnął aniołów służących w miłości i wolności.

Podobnie jest w życiu każdego człowieka. Miłość Boga wyraża się przez to, że do niczego nas nie przymusza. Nie przymuszając, pozostawiając wolność, czyni nas jednocześnie odpowiedzialnymi za to, jaki użytek zrobimy z tego daru wolności.

"Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił (.). Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie (.). Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie". (Pwt 30, 15-20)

ks. Roman Słupek SDS

 
Zobacz także
Fr. Justin
Martwię się tym, że moje dzieci nie świętują w niedziele. Chodzą na Mszę świętą w sobotę, a w niedziele pracują. Chciałabym, aby niedziela w naszej rodzinie miała charakter świąteczny.
 
Fr. Justin
Miłość do Matki Najświętszej w naszym życiu wyraża się w różnych formach, między innymi w Różańcu świętym. W tej modlitwie Maryjnej zalecanej przez Kościół, zawierają się główne prawdy wiary chrześcijańskiej. Ostatni papieże chętnie nazywa różaniec streszczeniem Ewangelii. Ojciec Święty Jan Paweł II do modlitwy tej obok, tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych, dodaje następną część, nazywa ją TAJEMNICĄ ŚWIATŁA...
 
Fr. Justin
Kiedyś byłem człowiekiem głęboko wierzącym i praktykującym. Dziś przeżywam kryzys wiary. Nie wiem nawet, czy jestem wierzącym czy niewierzącym. Raz przeżywam Boga jako Kogoś bliskiego, innym razem Bóg znika z mojego serca i pozostawia mnie na pastwę bezradności i osamotnienia.
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー