logo
Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Rafał Sulikowski
Cela w Płocku. ”Dzienniczek” Siostry Faustyny w świetle psychologii
materiał własny
 


Zapomniałam, co się wkoło mnie dzieje...

W kilku miejscach Faustyna pisze wyraźnie, że jej przeżycia nie zakłócają normalnego życia, w którym nie ma ekstaz, lecz pozwalają wykonywać codzienne obowiązki, a co ważniejsze - obcować z bliźnimi, co w stanach zaburzeń psychicznych jest - jak podkreśla psychiatria - bardzo utrudnione, jeśli nie wręcz niemożliwe: "(…) na zewnątrz nic mi nie przeszkadza do przestawania z bliźnimi i do załatwiania różnych spraw. Nic nie jest w stanie przerwać mojej ekstazy (…)" (Dz, s. 318-319).

W innym miejscu przyszła święta napisała: "Zapomniałam, co się wkoło mnie dzieje." (Dz, s. 317). Faustyna często podkreśla, że w chwilach szczególnych łask zostaje jakby "wyłączona" z otoczenia, nie docierają do niej wtedy niepotrzebne bodźce. Nie jest to ani jednak stan utraty przytomności, ani też stan psychotyczny, w którym do chorego dochodzi zazwyczaj więcej niż normalnie bodźców z otoczenia. Chory ma wrażenie "zalania" go przez otoczenie, między którym a nim pęka granica, otoczenie jakby nadmiernie "wchłania" chorego, nie pozwalając się wyłączyć. To dziś w świecie potopu bodźców "norma", kiedy wyjść na ulice wielkich miast.

Operowanie potocznym pojęciem zdrowia psychicznego rzutuje negatywnie na mistykę i wprowadza nieporozumienia. Jaki jest potoczny, głęboko utrwalony w świadomości społecznej obraz "zdrowego" psychicznie? To ktoś w pewnym sensie przeciętny, dobrze "przystosowany", umiejący się szybko "adaptować" do zmieniającej się rzeczywistości, raczej pragmatyk niż teoretyk, realista niż marzyciel, mający takie same, jak inni cele życiowe: zdobycie dobrze płatnej pracy, założenie rodziny, wychowanie zdrowego potomstwa. To ktoś silny, stały w emocjach, mający siłę przebicia, sprytny, umiejący postawić na swoim, wygadany i "asertywny" (pozytywnie agresywny, umiejący odmawiać), raczej egoista niż ktoś zdolny do wielkich wyrzeczeń i poświęceń. Zdrowy psychicznie nie sprawia "kłopotów", posiada szerokie kontakty i bogatą sieć społeczną, dzięki której umie się w życiu "ustawić", zadbać najpierw o swoich najbliższych, dopiero potem o "obcych", nieznajomych. Jeśli przyjmiemy taki obraz "normy" psychicznej, to oczywiście Siostra Faustyna nie mieści się w tej normie, tyle, że taki obraz jest ogromnym, narosłym przez dekady nieporozumieniem. Faustyna jest powyżej normy, ale właściwie - jak powiedział jeden z teologów - właśnie w normie, ponieważ wszystko, co jest poniżej ideału świętości jest poniżej normy.

Pozytywne podejście do cierpienia

Faustyna dowiodła swoim pozytywnym podejściem do cierpienia ("świadomego wysiłku"), że była osobą zdrową, ponieważ potrafiła niejako iść pod prąd epoce, w której - już wtedy - uznano wszelkie cierpienie za nie tylko zbędne, ale i szkodliwe. Można powiedzieć, że ów "twórczy wysiłek" polegał na "wyłamaniu się" z ogólnej atmosfery epoki, dla której liczył się nie człowiek jako całość, lecz jego zdolności, użyteczne w systemie produkcji. Realizowała wyższy ideał zdrowia, w którym cierpienie nie tylko nie zawadza, lecz i pomaga pozbyć się chorobliwej jednostronności, cechującej społeczeństwo konsumpcyjne. Nie oznacza to jednak postawy masochizmu czy jakiejś cierpiętniczej egzaltacji, spotykanej niekiedy w zaburzeniach psychicznych: wiele razy modli się przecież o zdrowie, czy to, by wziąć udział w rekolekcjach, czy kiedy indziej, bo jest ono zbyt duże. 

Zakładam, że święta Faustyna będąc już za życia na wysokim stopniu świętości, jednocześnie wiele wycierpiała. Świętości nie można kojarzyć wyłącznie z pełnym dobrostanem fizycznym, psychicznym i duchowym. Będąc zdrową w sensie duchowym oraz psychologicznym, doświadczała jednak również przeogromnych cierpień fizycznych, związanych z chorobą somatyczną (gruźlica płuc). Ponieważ choruje cały człowiek, tedy można zgodzić się z niektórymi opiniami wskazującymi także na psychiczny wymiar jej cierpienia. Świętość to wszak nie tryskanie zdrowiem w jego wszystkich wymiarach, niczym z okładek kolorowych magazynów. Drogą do świętości było najkrócej rzecz ujmując wszechstronne cierpienie. Mimo to Faustyna zachowuje cały czas normę psychiczną, zachowanie jej jest wzorowe, wręcz heroiczne. Na zewnątrz prawie nie widać jej cierpień. Kiedy zaczynają być widoczne, otoczenie odwraca się od niej. Tutaj tkwi sedno kolejnych cierpień moralnych. Najbardziej widoczne i ciekawe jest jednak co innego. To mianowicie, że Siostra Faustyna odznaczała się wśród tych wszystkich walk wewnętrznych tak silnym spokojem, że bez nadprzyrodzonej łaski nie byłaby w stanie zachować duchowej równowagi.
 
Zobacz także
Błażej Strzechmiński OFMCap
Jakim człowiekiem był Ojciec Pio? Co można powiedzieć o jego temperamencie, emocjach, uczuciach? Czy był typowym świętym, jakich znamy z pobożnych opowiadań albo obrazów i figur wiekowych kościołów? 
 
s. Urszula Kwaśniewska SP
Różnie się modlimy... raz lepiej raz gorzej... Warto wciąż odkrywać nowe drogi, by stanąć przed Bogiem i w poczuciu jedności móc do końca rzucić się w Jego ramiona, czyli zaufać Mu w każdej sytuacji naszego życia. Pytałam, jak się modlić tu i teraz, i wsłuchałam się w słowa Etty Hillesum, kobiety, która spotkała Boga w swoim życiu. Etty zmarła w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu w 1943 roku, lecz wcześniej przeżyła długie chwile, rozmawiając z Bogiem sam na sam...
 
Marcin Jakimowicz
W Pierwszym Liście św. Piotra czytamy: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony (pros apologian) wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia (gr. logou, dosłownie „słowa”) tej nadziei, która w was jest” (3,15). Autor dodaje, że należy to czynić z delikatnością, respektem i czystym sumieniem (3,16). To klasyczny tekst biblijny, który zwraca uwagę, że wiara potrzebuje obrony i uzasadnienia, zwłaszcza gdy jest kwestionowana. Apologia to właśnie mowa obrończa, odpowiedź na zarzuty, zestaw rozumnych argumentów, które usprawiedliwiają określoną postawę czy wybór.
 

___________________