Chanel Santini Katolik.pl -
logo
Poniedziałek, 30 marca 2020 r.
imieniny:
Amelii, Dobromira, Leonarda, Amadeusza, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł
Psalmy - szkoła wiary i ufności
Michał Gołębiowski
Kiedy prorok Jonasz został wyrzucony do morza, a następnie połknięty przez wielką rybę, przez trzy dni i trzy noce modlił się z wnętrza jej brzucha psalmami. Wtedy Pan wydał rozkaz, żeby ryba wyrzuciła Jonasza na ląd (Jon 2,11). Kiedy zatem nadszedł ratunek? Czy Bóg wpierw wydobył Jonasza z sideł śmierci, a następnie prorok, stojąc już bezpiecznie na brzegu, wzniósł modlitwę dziękczynną dla swego Wybawiciela? Nie, Pismo Święte wyraźnie mówi, że cudowna interwencja Opatrzności była dopiero odpowiedzią na cierpliwe, pełne ufności trwanie na modlitwie Księgą Psalmów.  
 
Różaniec - modlitwa uczestniczenia
Jakub Kubica
Na czym polega siła różańca? Kiedyś mój spowiednik zwrócił uwagę na fakt, że różaniec jest modlitwą kontemplacyjną. Nie chodzi w nim bowiem o mechaniczne powtarzanie Zdrowaś Maryjo, które często wywołuje pogardliwe skojarzenia z bezmyślnym „klepaniem”. Wypowiadane słowa mają zwrócić myśli człowieka ku Bogu, ku Jego sprawom. 
 
Dla matematyków
ks. Edward Staniek
Życie ludzkie podobne jest do obszernego zestawu zadań, czasem bardzo skomplikowanych, jakie dzień po dniu wyłaniają się przed człowiekiem. Wystarczy jednak mieć w ręce kilka wzorów i umieć się nimi posługiwać, by móc szybko znaleźć sposób ich rozwiązywania. Człowiek podobny jest do ucznia, który codziennie przynosi ze szkoły nowe zadania i ma je na drugi dzień rozwiązać. Dla jednych jest to trud ponad siły, bo ani tych zadań nie rozumieją, ani nie wiedzą, jak się zabrać do ich rozwiązywania. Inni rozwiązują je w ciągu kilku minut. 
 
Przekleństwo śmierci i śmierć w Chrystusie
Jacek Salij OP
Grzech sprowadził na nas przekleństwo śmierci. Zauważmy najpierw, że nie ma nic przeklętego w tym, że śmierci podlegają zarówno zające, jak wilki. I nie byłoby nic przeklętego w śmierci człowieka, gdyby podlegały jej tylko nasze ciała. Niestety, śmierć, jakiej podlegają nasze ciała, jest konsekwencją i znakiem głębszej śmierci, jaką sprowadzili na siebie i na nas nasi prarodzice. Mianowicie: zerwali oni przyjaźń z Bogiem, zwątpili w Jego życzliwość względem siebie. 
 
Miłość i lęk u Jezusa?
s. Judyta Pudełko PDDM
Miłość i lęk w syntetycznej wypowiedzi św. Jana (1 J 4,18) są nie do pogodzenia. Nie ulega żadnej wątpliwości, iż Jezus podczas swego ziemskiego życia kochał, i to w sposób najdoskonalszy. Warto przyjrzeć się Jego miłości. Czy o niej mówił, czy ją wyrażał otwarcie? Jeśli tak, to wobec kogo? A lęk? Czy Jezus lękał się jako człowiek? Jak rozumieć Jego śmiertelną trwogę przed śmiercią? W końcu, jak to ma się do miłości, która usuwa wszelki lęk? 
 
Czas rodzenia owoców
ks. Przemysław Bukowski SCJ
Dojrzałość to umiejętność odpowiedzialnego radzenia sobie z własnym życiem. Jednak nie jest ona samotną grą do pustej bramki. Dojrzałym jest się dzięki innym, ale i wobec innych. To inni uczą nas bowiem bycia dojrzałymi, a jednocześnie to my sami wobec nich bierzemy za nią odpowiedzialność. Dojrzałość wyznacza pewną miarę naszego osobistego człowieczeństwa, tego, do czego to człowieczeństwo ma dorosnąć, w czym ma się spełnić, jak zaowocować dla innych.
 
Czy spowiedź furtkowa zamyka, czy też otwiera furtkę szatanowi?
dk. Jacek Jan Pawłowicz
"Spowiedź furtkowa" to określenie, które coraz częściej pojawia się w różnych rozmowach dotyczących sakramentu pokuty, jest przedmiotem dyskusji na katolickich portalach i forach internetowych, budzi ciekawość, a w wielu wypadkach niepokój. Coraz więcej spowiedników spotyka się z nim także w konfesjonale, gdy penitenci wyrażają chęć odbycia właśnie takiej spowiedzi. Wielu pyta: co to jest ta "spowiedź furtkowa"? 
 
Słowo wyobrażone, czyli chrześcijańska droga do Boga
ks. Przemysław Marek Szewczyk
Wiara Kościoła, że najdoskonalszym wyobrażeniem Słowa Bożego nie jest ani stworzony świat, ani święte księgi, lecz człowieczeństwo Jezusa Chrystusa, pociąga za sobą w konsekwencji głębokie przekonanie chrześcijan, że udział w Słowie Bożym (a tym samym w Bogu) człowiek zdobywa nie tyle przez znajomość spraw ziemskich i boskich, ile przez sposób życia na wzór Jezusa. 
 
Czy umiesz prosić?
Magdalena Urlich
Z proszeniem jest tak: ile osób, tyle podejść do sprawy. Niektórzy nie lubią innych o nic prosić. Boją się, co ktoś o nich pomyśli. Że oceni: nieporadny, niezdara. Albo przeciwnie: bezczelny, roszczeniowa. Czasem zanim zdecydujemy się prosić, pojawia się lęk przed tym, że za bardzo obciążymy kogoś naszym problemem. Albo niepewność, czy ktoś mówi „tak”, bo naprawdę chce pomóc, czy tylko nie potrafi powiedzieć „nie”.  
 
Powiedz, co ty miłujesz!
Krzysztof Osuch SJ
Jest dla nas oczywiste, że ludzie szukają sensu. Są go złaknieni, choć nie zawsze tak to nazywają. Nikt, sam z siebie, nie sądzi, że „idzie znikąd donikąd”. Każdy chciałby wiedzieć skąd i dokąd podąża! Chcemy też upewnić się, że dobrze rozgrywamy swoje życie (a nie byle jak); że nie pomijamy czegoś najważniejszego. I że mijając codziennie wiele osób i rzeczy, nie pomijamy i i nie rozmijamy się z Kimś Najważniejszym! Byłaby to największa porażka.  
 
 
1  
...
489  
490  
491  
492  
493  
494  
495  
496  
497  
...
 
Polecamy
ks. Andrzej Draguła

Patrzymy na misterium Eucharystii z daleka, niby Mojżesz z Góry Nebo na Ziemię Obiecaną, z nadzieją jednak, że dane nam będzie do niej wkroczyć. Chciałbym Wam dziś powiedzieć o pragnieniu. Amélie Nothombe pisze tak: „Gdy przestajemy być głodni, zwie się to nasyceniem. Gdy przestajemy być zmęczeni, zwie się to wytchnieniem. Gdy przestajemy cierpieć, zwiemy to uśmierzeniem. Stan, w którym przestajemy odczuwać pragnienie, nie ma nazwy. Język w swojej mądrości pojął, że nie należy tworzyć antonimu pragnienia. Można ugasić pragnienie, lecz nie ma czegoś takiego, jak stan ugaszenia” (s. 41-42).

 
Zobacz także
s. Mariola Kłos FMA
Praca w telewizji ma w sobie coś takiego, że potrafi wyssać z człowieka wszystkie soki, całą energię. Najpierw powoli wchodzi się w to dość ekskluzywne i zamknięte środowisko, następnie, po akceptacji, zaczyna się pracować do upadłego. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Daj Boże, aby chrześcijanie tak zabiegali o zbawienie swojej duszy, jak dziennikarze o swoje kasety i programy!...
 
___________________
 
 reklama