logo
Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Marii, Napoleona, Stelii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Adam Adamski
Czas dla wiary
Przewodnik Katolicki
 




Życiowa postawa czy rytualizm?

Mówiąc o wierze (czy człowieku wierzącym), najczęściej myślimy o wypełnianiu określonych praktyk religijnych. Wówczas jako człowieka wierzącego określamy kogoś, kto np. zachowuje posty i bierze udział we Mszy Świętej. Wiara redukowana jest wówczas do pewnego rytualizmu i nie zawsze przekłada się na życiowe postawy człowieka.

Tymczasem każdy człowiek, w zależności od przyjmowanego przez siebie poglądu na świat, na nim opiera swoje postępowanie.

Czy można w nic nie wierzyć?

W tym miejscu warto zastanowić się, czy można mieć jakiś pogląd na  świat bez aktu wiary? Pogląd na świat bowiem, to nie tylko znajomość najnowszych odkryć naukowych i meandrów polityki światowej. Pogląd na świat zawiera w sobie również odpowiedź na pytanie o sens życia i śmierci. Pogląd na świat zawiera również odpowiedź na pytanie o źródło zasad i ideałów, którymi kierujemy się w życiu.

Powróćmy do postawionego przed chwilą pytania, czy można mieć pogląd na świat bez aktu wiary. Innymi słowy, czy można być człowiekiem niewierzącym? W pierwszym momencie tak postawione pytanie wydaje się czysto akademickim, każdy przecież powie, że wokół żyją ludzie deklarujący się jako niewierzący, zatem odpowiedź jest oczywista. Czy jednak ta oczywistość nie odnosi się tylko do wiary rozumianej jako rytualizm (niewierzący, bo nie chodzi do kościoła) lub do wiary w istnienie Boga (niewierzący, bo nie wierzy, że istnieje Bóg).

Wierzący inaczej
 
Trzeba jednak zapytać, jak uzasadnia on ten pogląd. Skąd wie, jaki jest sens życia lub skąd wie, że życie sensu nie ma? Skąd wie, że Boga nie ma, a źródłem zasad, na których opiera swoje życie osobiste i społeczne, jest tylko umowa społeczna, którą możemy zmienić, gdy okaże się uciążliwą? Czy na te pytania możemy znaleźć odpowiedź w laboratoriach naukowych? Czy odpowiedź na te fundamentalne pytania możemy uzasadnić rozumowo, tak jak dowodzimy, że suma kątów w trójkącie wynosi 180°? Czy czasami nie jest to osobista wiara człowieka, wiara nie w Boga i to co nam objawia, ale wiara we własne poglądy.

Główny propagator pragmatyzmu (pogląd, według którego to jest prawdziwe, co przynosi wymierną korzyść; prawda jest wówczas zmienna, bo korzyść ta zależy od sytuacji) Wiliam James stwierdził: W końcu to nasza wiara, a nie logika, rozstrzyga takie kwestie; odmawiam też wszelkiej logice prawa wetowania postulatów mej własnej wiary(Pragmatyzm). 

Każdy w coś wierzy, nawet, gdyby były to tylko jego własne poglądy. Inaczej ich po prostu nie da się uzasadnić. Akt wiary jest zatem jedyną drogą uzasadniania wielu fundamentalnych dla naszego życia prawd. Zarówno przyjęcie istnienia Boga, jak i Jego odrzucenie opiera się na wierze. 

Wyzwanie wiary
 
Wiara w Boga zawsze jest dla człowieka pewnym wyzwaniem. Jeśli nie pozostaje prawdą czysto teoretyczną, jako wynik wychowania i przyzwyczajenia, domaga się od człowieka zaangażowania. Ojcem naszej wiary nazywamy Abrahama. To do niego Bóg skierował wezwanie: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twojego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród (…) (Rdz 12, 1-2). Abraham, pomimo podeszłego wieku, zawierzył Bogu i opuściwszy Charan, udał się w drogę. Wiara wymagała zaangażowania, poświęcenia, trudu. To nie była łatwa decyzja. Na tym polega wielkość wiary Abrahama, że pomimo niepewności wędrówki w nieznane i braku ludzkich przesłanek, by na starość stać się ojcem licznego narodu, podjął to wyzwanie. Uwierzył, że jest w ręku Boga i Ten będzie go prowadził. W ten sposób zrealizuje się nie ludzki, lecz Boży zamysł. Wobec tej pewności wiary trudy nie miały już znaczenia. To, że w życiu Abrahama spełniły się Boże obietnice, nie sprawiło, że później wiara stała się łatwiejszą. Przecież nie kto inny, lecz apostołowie powołani przez samego Jezusa prosili swego Mistrza: Przymnóż nam wiary.

Wiara pozostaje więc łaską, która jest darem Boga. Człowiek polegając tylko na własnych siłach, nie może jej zdobyć. Ale wierzymy też, że każdy człowiek otrzymuje ten dar. Problem polega jednak na tym, że nie każdy potrafi go przyjąć. Co utrudnia otwarcie się na dar wiary?


 
1 2 3  następna
Zobacz także
ks. Adam Prozorowski
Chciałbym zaproponować spojrzenie na Maryję w świetle słów, które wypowiedziała. Uważna lektura Ewangelii pokazuje kilka miejsc, które zapisują słowa Matki Pana. Pomijam w niniejszym opracowaniu dyskusje na temat historyczności wypowiedzianych słów. Dla mnie osobiście zapis Nowego Testamentu jest wiarygodnym zapisem i przyjmuję, że słowa, które przypisuje Matce Pana, wypowiedziała Ona rzeczywiście – tak jak zostały zapisane. 
 
ks. Adam Prozorowski
Jakie są cztery krańcowe pytania w Biblii?! Jakie jest pierwsze pytanie, które pojawia się w pierwszej księdze Starego Testamentu?! Jakie jest ostatnie pytanie, które zadaje Stary Testament?! Jakie jest pierwsze pytanie otwierające Nowe Przymierze i w końcu: jakie pytanie pada na ostatnich kartach Pisma Świętego…
 
Paulina Smoroń
Stephen Hawking jest chyba najbardziej rozpoznawalnym naukowcem świata. Ten brytyjski astrofizyk twierdził, że to nie Bóg, lecz prawa fizyki powołały wszechświat do istnienia. Czy miał rację? Odpowiedzi szukam w książce Johna C. Lennoxa Bóg i Stephen Hawking. Czyj to w końcu projekt? Patrząc na to z perspektywy wiary, można powiedzieć, że próba skazania Boga na wygnanie była szaleńczym krokiem. Oczywiście Hawking nie robi tego jako pierwszy, ale przecież dla wielu osób jest w tej kwestii autorytetem.
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm