Katolik.pl - Czuwajcie! Módlcie się! I radujcie!
logo
Czwartek, 22 października 2020 r.
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłąwa, Salomei, Filipa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Paweł
Czuwajcie! Módlcie się! I radujcie!
Przewodnik Katolicki
 


niedziela "Gaudete"

Nabierzcie ducha

Co może dla nas znaczyć adwentowe „czuwajcie”? Może „czuwać” to tyle, co nie dać się nabrać na świat pozorów?

Ewangelia nie jest sielankowa: trwoga narodów i ludzie mdlejący ze strachu, bezradność wobec nawałnicy morza, wstrząśnięte moce niebios. A wezwanie w niej zawarte: „Czuwajcie i módlcie się!” nie tylko otwiera Adwent – czas radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa, ale także przypomina nam Jego słowa z Ogrójca. W apokaliptycznej sytuacji można się załamać, stracić wiarę, wybuchnąć, do głosu mogą dojść nasze najgorsze instynkty. Ale dla tych, którzy mają wiarę, będzie to moment realizacji szczególnego wezwania: nabierzcie ducha i podnieście głowy. W trudnej sytuacji jest możliwa taka reakcja, poprzez którą przekroczę to, co ludzkie, by odsłoniło się to, co we mnie jest najpiękniejsze.

Co może dla nas znaczyć adwentowe „czuwajcie”? Może „czuwać” to tyle, co nie dać się nabrać na świat pozorów. Uroki władzy, świat dóbr materialnych, nasze porażki, emocjonalne i seksualne pragnienia chcą chwilami uśpić naszą czujność i oszukać nas: „wyluzuj się”, „nie przejmuj się zasadami”, „to niekoniecznie od razu jest grzech”, „za słaby jesteś, by się temu przeciwstawić”.

Nie dyskutuj z pokusą

Czuwaj i nie daj się nabrać, nie dyskutuj z pokusą, bo w tym momencie już przegrałeś. Czuwaj, bo toczy się śmiertelna walka o twoje życie wieczne. W tej walce jedyne, co naprawdę możesz zrobić, to właściwie wybrać i stanąć po stronie Boga. Ten wybór dokonuje się dzięki modlitwie. To w modlitwie nabieram ducha – napełniam się Duchem Świętym, abym mógł unieść głowę i spojrzeć na Boga. Bym mógł liczyć na Boga, a nie patrzeć na siebie, przejmując się sobą i próbować liczyć na swoje siły.

Sercem odnaleźć to, co najważniejsze

Radość adwentowa to radość kogoś, kto pomimo czasu próby sercem odnalazł to, co najważniejsze – Boga, który przychodzi, aby nas zbawić.

Duch Święty, którym zostaliśmy ochrzczeni, uzdrawiając naszą przeszłość i przyszłość, stawia nas wprost przed Bogiem. Niedziela radości, środek adwentowego oczekiwania, a więc kilka ewangelicznych przepisów na radość.

Wspomnij wielkie dzieła Boże

Przepis pierwszy – wspomnij wielkie dzieła Boże! Pamięć o Bogu działającym w naszej osobistej historii kształtuje tożsamość i postawę dziękczynienia. Obiecany Duch Święty pomaga nam spojrzeć po Bożemu na życie, czyli odkryć, że wszystko, co się wydarzyło, jest moją drogą powrotu do domu Ojca. Pomaga nam dostrzec zło, które ostatecznie zbliża nas do Boga przez okazane nam miłosierdzie. Czy gdyby twoje życie ułożyło się zgodnie z twoimi oczekiwaniami, czytałbyś teraz ten tekst?

Podziękuj

Przepis drugi – podziękuj! Bóg może cię obdarowywać, gdy stajesz się zdolny do przyjęcia Jego darów. A jedną z potrzebnych dyspozycji serca jest dziękczynienie. To coś więcej niż Jakubowe odkrycie, że Prawdziwie Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem (Rdz 28,16). To rozpoznanie w historii życia, że On naprawdę mnie kocha. I naprawdę nikomu nie jest łatwo to odkryć. Nikt z nas tak po prostu nie czuje się obdarowany. Takie doświadczenie serca to wielka łaska.

Nie troszcz się zbytnio

Przepis trzeci – nie troszcz się zbytnio! Łagodność i ufność jest znakiem, że twoje serce przestaje być niewolnikiem działań i sukcesów – „Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz, który daje zbawienie”. On sam „wzniesie okrzyk radości”, który zapali twoje serce. Łagodność i ufność rośnie w sercu, które przestało liczyć na swoje siły i wszystkie swoje sprawy przedstawia w modlitwie. To jest bardzo ważne, by modlitwą wyznać, że moja przyszłość jest w Bożych, a nie w moich rękach.

Boże teraz

Przepis czwarty – odkryj Boże „teraz”! Duch Święty, którym zostaliśmy ochrzczeni, uzdrawiając naszą przeszłość i przyszłość, stawia nas wprost przed Bogiem. On tu jest, „Pan jest blisko”. Nie lękaj się! Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością! (Ps 34, 6).

o. Paweł

 
Zobacz także
Rafał Kołodziej
Doświadczony biegacz jest osobę pokorną; rozumie, jak wiele spraw leży poza kręgiem jego wpływów. Godzi się, że trud wielu miesięcy treningu może zostać przekreślony w najważniejszym dniu – dniu zawodów. Oto okazuje się, że źle rozplanowuje siły i na finiszu jest wyprzedzany przez kolejnych rywali...
 
Karol Wojtyna

Muzyka i taniec nie stanowią o istocie naszej wiary, niemniej są bardzo ważnym elementem, często nieodłącznym, towarzyszącym różnego rodzaju nabożeństwom, czy to podczas dni skupienia, rekolekcji, czy też w życiu wspólnoty parafialnej. I nie jest to wymysł naszych czasów.

 
ks. Krzysztof Porosło
Żeby właściwie zrozumieć sens uroczystości wniebowstąpienia Pana Jezusa, warto spojrzeć na jej historię. Najstarsze pewne źródło mówiące o tej celebracji pochodzi z pierwszej połowy IV w. Wydaje się jednak, że początkowo nie obchodzono jej jako osobnego święta 40 dni po zmartwychwstaniu Pana, ale wspomnienie wniebowstąpienia było łączone z zesłaniem Ducha Świętego i świętowane w dniu Pięćdziesiątnicy. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー