Katolik.pl - Czy bawić się w wojnę?
logo
Środa, 21 października 2020 r.
imieniny:
Celiny, Hilarego, Janusza, Jakuba Strzemię, Urszuli – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Mirosław Salwowski
Czy bawić się w wojnę?
Przewodnik Katolicki
 


 W przemówieniu na Anioł Pański 21 stycznia br. Ojciec Święty Benedykt XVI pozdrowił inicjatorów programu „Zmień zabawkę”, którzy w mieście Lecca (płd. Włochy) wezwali dzieci do porzucenia zabawek przypominających broń. „Gratuluję im tej inicjatywy i chciałbym poszerzyć ten apel: chrońmy dzieciństwo przed zarażeniem przemocą” – powiedział Papież.
 
Tymczasem choć wiele osób krytycznie podchodzi do różnego rodzaju gier komputerowych, w których aż roi się od wirtualnych masakr i jatek, to apel o wyeliminowanie z dziecięcych zabawek militarnych akcentów niejednego może już wprawić w niemałe zakłopotanie.
 
Przygotowani na wojnę
 
Od wieków chłopcy tradycyjnie bawią się w wojnę, udając żołnierzy, rycerzy czy policjantów. Któż z nas nie pamięta tych zaciętych dziecięcych podwórkowych bitew, podczas których z atrapami mieczy, strzelb, pistoletów i karabinów pragnęliśmy uszczknąć co nieco z bohaterstwa sławnych wojowników? Dziecięce zabawy mają przygotowywać do dorosłego życia. Wzywanie do porzucenia militarnych zabawek – wszak rolą mężczyzny jest bronić rodziny, ojczyzny oraz słabych i bezbronnych – może wydawać się dziwne. W tym celu musi on umieć się bić, a zabawa w wojnę jedynie wdraża chłopca w tę przyszłą męską powinność. Bawić się zatem w wojnę czy nie bawić? Dawać dzieciom atrapy sprzętu służącego do ranienia, zabijania i niszczenia czy też nie?
 
Nie wszystko jest godziwe
 
Nie wszystko co tradycyjne, utrwalone od dawien dawna w społecznej mentalności, musi być dobre i godziwe. Zarówno przeszłość, jak i teraźniejszość zna wiele ugruntowanych zwyczajów i sposobów myślenia, które nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem. Gdyby chrześcijanie traktowali każdą z zastanych tradycji bez zastrzeżeń, to pewnie do dziś czczono by Zeusa czy Światowida, składano krwawe ofiary z ludzi, praktykowano „prawo pierwszej nocy” albo handel niewolnikami. Każda z tych czynności miała bowiem za sobą wielusetletnią tradycję i mniejsze bądź większe poparcie społeczne. Niestety, nawet chrystianizacja nie zawsze potrafiła zmienić pewne zgubne nawyki. Tak więc zabawa małych chłopców w wojnę nie jest jeszcze – sama w sobie – żadnym argumentem na rzecz słuszności tej praktyki. Istotne winno być porównanie dwóch postaw wobec przemocy, nazwijmy je roboczo: „tradycyjnie pogańską” oraz „tradycyjnie chrześcijańską”.
 
Ostatnie z możliwych rozwiązań
 
Pogaństwo często raczyło się agresją, brutalnością i rozlewem krwi. Starożytni Rzymianie wypełniali po brzegi areny podczas walk gladiatorów, zaś Grecy rozmiłowani byli w boksie. Władcy pogańskiego Rzymu wysyłali swoje armie na podbój nowych krajów, a bardziej prymitywne ludy zamieszkujące Afrykę, obie Ameryki i Oceanię znane były z tego, iż traktowały przemoc jako miłą rozrywkę, sposób na zdobycie sławy oraz trofeów w postaci głów i skalpów nieprzyjaciela.
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Edward Ryś
Dziecko jest takim samym człowiekiem jak dorosły, tylko trochę mniejszym. Słynne zdanie Janusza Korczaka: „Nie ma dziecka, jest człowiek” najdobitniej oddaje tę prawdę. Dorosłym zdarza się często deprecjonować swoje uczucia, uważać je za mało istotne, wręcz przeszkadzające w pracy, w drodze do sukcesu. Świat, w którym żyjemy, nie interesuje się zbytnio naszymi uczuciami, przeciwnie – patrzy na nie podejrzliwie. 
 
Edward Ryś
Śmierć Ojca Świętego, oprócz przytłaczającego smutku, dała także nadzieję, że wreszcie coś się zmienia, że wbrew powszechnym opiniom ten świat zmierza ku dobremu, że młodzież nie jest stracona, że nauki Papieża nie są jej obce. Młodzi ludzie udowodnili, że potrafią się modlić, że nie wstydzą się swojej wiary...
 
ks. Ireneusz Mroczkowski
Czy nie jest zastanawiające, że postępowość moralna utożsamia się dzisiaj z feminizmem, kulturą homoseksualną, neutralnością światopoglądową, jak i publicznymi opowieściami tzw. celebrytów o pijaństwie czy zdradach małżeńskich? Wolny rynek wartości moralnych codziennie dostępny w internecie i każdym telewizorze...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー