logo
Niedziela, 24 stycznia 2021 r.
imieniny:
Felicji, Roberta, Sławy, Franciszka, Mileny  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Zbigniew Kubacki SJ
Czy chrześcijanie potrzebują innych religii?
Życie Duchowe
 


Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielu teologów katolickich na tytułowe pytanie odpowiedziałoby jednoznacznie: Chrześcijanie nie potrzebują innych religii. Czyż nie wierzymy, że w Jezusie Chrystusie Bóg objawił się ludzkości w sposób pełny i ostateczny? Czyż nie wierzymy, że od czasów przyjścia Chrystusa na ziemię chrześcijaństwo jest jedyną zbawczą i chcianą przez Boga religią? Nawet epoka judaizmu już się zakończyła, a co dopiero innych religii. Skoro tak, nie są nam one potrzebne. Owszem – istnieją, ale to wynik czysto naturalnych poszukiwań Boga przez człowieka, a niekiedy wręcz dzieło złego ducha.
 
Streszczona w ten sposób teologia określana jest mianem opcji ekskluzywistycznej z charakterystycznym dla niej wąskim – i błędnym – rozumieniem aksjomatu Extra Ecclesiam nulla salus: „Poza Kościołem nie ma zbawienia”. Zasadnicza zmiana w spojrzeniu Kościoła katolickiego na religie pozachrześcijańskie nastąpiła w czasie Soboru Watykańskiego II. Odwołując się do patrystycznej teologii „ziaren Słowa” (semina Verbi), w Deklaracji o stosunku chrześcijaństwa do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate” Ojcowie soborowi piszą o pozytywnych elementach w innych religiach, które mają wartość zbawczą dla ich wyznawców, a dialog z nimi może nas tylko ubogacić.
 
Członkowie Papieskiej Rady do spraw Dialogu Międzyreligijnego oraz Kongregacji do spraw Ewangelizacji Narodów w dokumencie pt. Dialog i przepowiadanie piszą: „Dialog i przepowiadanie, każde na swoim miejscu, uważane są jako składniki i autentyczne formy jedynej misji ewangelizacyjnej Kościoła” . Oznacza to, iż dialog międzyreligijny stanowi integralną część misji ewangelizacyjnej Kościoła [1]. Korzyści płynące z dialogu są wielorakie i dlatego można powiedzieć, że chrześcijanie potrzebują innych religii.
 
Skupmy się na czterech bardzo istotnych aspektach tej potrzeby. Po pierwsze, inne religie są nam potrzebne, gdyż przez dialog z ich wyznawcami możemy pełniej poznać i zachwycić się tajemnicą Boga oraz Jego działania w świecie. Możemy także wyraźniej uświadomić sobie, że o specyfice wiary chrześcijańskiej stanowi prawda o Jezusie Chrystusie jako o Bogu Wcielonym i jedynym Zbawicielu świata. Dialog z innymi religiami pobudza także proces samooczyszczenia Kościoła z tego, co było i jest w nim sprzeczne z duchem Ewangelii Chrystusowej, do odrzucenia stereotypów i uprzedzeń, które często były przyczyną konfliktów i wojen. W końcu, wspólnie możemy uczestniczyć w dziele przemiany naszego świata zgodnie z Bożym zamiarem. Prześledźmy dokładniej każdy z tych czterech argumentów na korzyść dialogu z innymi religiami.
 
By zgłębić misterium Boga
 
Jako chrześcijanie wierzymy, że jedyny Bóg, Pan i Stwórca wszechświata, w pełni objawił się w osobie Jezusa Chrystusa, który jest Jego odwiecznym Synem i Zbawicielem świata. Objawienie Chrystusowe prowadzi do poznania misterium jedynego Boga jako wspólnoty miłości – communio et communicatio – trzech Boskich Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ta prawda nie jest podzielana przez wyznawców innych religii. Przeciwnie, odrzucają ją. Nie oznacza to jednak, że ich religie są jedynie zabobonem i fałszem. W Liście do Hebrajczyków jego autor pisze: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców [naszych] (Hbr 1, 1).
 
Prawda o kosmicznym objawieniu (por. J 1, 9) i uniwersalnym przymierzu z Noem, jak i teoria Ojców Kościoła o „ziarnach Słowa” (semina Verbi) rozsianych we wszechświecie w różnych religiach i kulturach czy filozofiach, prowadzi do pozytywnego spojrzenia na świat i inne religie. Bóg w nich również jest obecny i działający. Prawda ta stanowiła niejako fundament doktrynalny otwartości Jana Pawła II na inne religie. Wierzył on bowiem, że „Duch Święty działa skutecznie także i poza widzialnym organizmem Kościoła [2]. Działa w oparciu o te właśnie semina Verbi, które stanowią jakby wspólny soteriologiczny korzeń wszystkich religii” [3].
 
Dlatego dialog międzyreligijny otwiera nas na Bożą prawdę. Jego celem jest wzajemne poznanie oraz głębsze nawrócenie wszystkich do Boga i zgłębienie Jego nieskończonej tajemnicy. Innymi słowy, dialog międzyreligijny jest niezbędny nie tylko dlatego, że stanowi ważną drogę wzajemnego poznania się oraz budowania wzajemnej życzliwości, ale również – a może przede wszystkim – dlatego że pomaga nam lepiej zgłębić misterium samego Boga. Dialog nie może zatem być monologiem. Strona chrześcijańska nie tylko daje, lecz również coś otrzymuje.
 
Pełnia Objawienia w Jezusie Chrystusie nie zwalnia chrześcijan ze słuchania. Nie mają oni bowiem monopolu na prawdę, a raczej powinni się oddawać w jej posiadanie. Autorzy dokumentu Dialog i przepowiadanie podkreślają, iż w procesie oczyszczania i zgłębiania swojej wiary w Jezusa Chrystusa dialog z innymi jest bardzo pomocny dla samych chrześcijan. Dlatego czytamy tam między innymi: „Pełnia otrzymanej w Jezusie Chrystusie prawdy nie daje chrześcijaninowi zapewnienia, że w pełni tę prawdę sobie przyswoił. Ostatecznie, prawda nie jest czymś, co posiadamy, lecz Osobą, przez którą winniśmy pozwolić się posiąść. Jest to zadanie bez końca” [4].

__________________________________
Przypisy:


[1] Papieska Rada do spraw Dialogu Międzyreligijnego, Kongregacja do spraw Ewangelizacji Narodów, Dialog i przepowiadanie, Rzym 1991, 2.
[2] Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele, 13.
[3] Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei, Lublin 1994, s. 75.
[4] Papieska Rada do spraw Dialogu Międzyreligijnego, Kongregacja do spraw Ewangelizacji Narodów, dz. cyt., 49.
 
1 2 3  następna
Zobacz także
ks. Aleksander Posacki SJ
Antropologia pokusy to antropologia drogi na skróty z pominięciem drogi Rozumu oraz Objawienia, które przekracza Rozum, ale go nie niszczy. Tym, co niszczy Rozum jest mediumizm. Przekroczenie Rozumu nie jest skokiem przez Rozum - jak w mediumizmie - ale wykorzystaniem jego naturalnego światła, aby wejść w nadnaturalne czy raczej nadprzyrodzone światło Objawienia...
 
Przemysław Król SCJ
„Sukces” to słowo-klucz do współczesnego świata. Ma ono różne oblicza, nie zawsze oczywiste. Okazuje się, że pieniądze i luksus, uznanie i władza, choć czynią życie znacznie prostszym, szczęścia nie dają. To nie przypadek, że „chorobą zawodową” ludzi biznesu są rozwody i powtórne związki. Do najgłębszych przyczyn takiego stanu rzeczy, czyli niewłaściwej hierarchii wartości, dochodzą te bardziej prozaiczne, jak brak czasu na pielęgnację relacji z najbliższymi. Okazuje się, że pieniądze mogą w prosty sposób stać się pożywką dla zła.
 
Przemysław Bednarz
Wolność niesie ze sobą ryzyko zagubienia się. Możemy się zagubić w absolutnej wolności, gdy zamiast dążenia do celu, pochłonie nas nieustanne zmienianie kierunku, gdy damy się przekonać, że wszystkie drogi są równie dobre, że nie sposób się zgubić, że nie warto tracić czasu na obmyślanie trasy, byle tylko iść. Tymczasem zabłądzić, zgubić się, pomylić kierunki i drogę jest rzeczą ludzką...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー