logo
Czwartek, 24 września 2020 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
s. Judyta G.
Czy Jezus Syn Boży miał swój ziemski rodowód?
materiał własny
 


Czy Jezus Syn Boży miał swój ziemski rodowód?
(Mt 1,1- 17; Łk 3,23 - 38)

Rodowód czyli pochodzenie to szukanie i odnajdywanie pokrewieństwa w poprzednich pokoleniach i wykaz kolejnego następstwa członków rodu. W genealogii istnieją dwa główne typy. Jedno podaje imienia głowy rodzin, począwszy od założyciela klanu aż do ostatniego żyjącego przedstawiciela. Drugi typ, śledzi rozgałęzienia (pokrewieństwo) rodu.

Również Żydzi przypisują genealogiom duże znaczenie i z pewną sobie znaną dokładnością wyprowadzili tak zwane katalogi swoich przodków od historycznej postaci. Takie katalogi zawierały informacje o kolejnych członkach danej rodziny czy rodu i opowiadały o takich wydarzeniach jak: narodziny, małżeństwo, potomstwo. Był to przekaz o ciągłości pokoleniowej. Później zaczęły pojawiać się informacje o krewnych, o stosunkach społecznych, politycznych i religijnych. Genealogie traciły, swój sens i funkcję w momencie tworzenia się państwa, ale zapewniały np.: ciągłość władzy królewskiej, a dla instytucji kapłaństwa, miały znaczenie religijne zapewniając zachowanie ciągłości świętej służby.

Swoje genealogie ma Stary Testament zwłaszcza księga Rodzaju - układając ciąg wydarzeń przez wiele kolejnych pokoleń. W Nowym Testamencie są dwie genealogie Jezusa, spisane przez ewangelistów Mateusza i Łukasza. Ewangelie bowiem zapewniają nas o historyczności Jezusa Chrystusa. Przedstawiają relacje o jego życiu i nauce.
Wczesne chrześcijaństwo zadbało o to by Jezus nie był traktowany jako postać mityczna, czyli legendarna, dlatego pieczołowicie spisano Jego rodowód, przekazując, że nie można oddzielać Chrystusa od Jezusa z Nazaretu. Chrystus to Jezus, który narodził się w Betlejem, pracował jako cieśla w Nazarecie. Został skazany przez Poncjusza Piłata i umarł na krzyżu.

Jeżeli wszystko zostało powiedziane i przedstawione to właściwie o co chodzi Mateuszowi i Łukaszowi. W tekstach przestawiających genealogie Jezusa chodzi o to by wykazać, że Jezus jest potomkiem Dawida. Między dwoma opisami rodowodu Jezusa istnieją pewne rozbieżności. Czyżby dwaj autorzy nie byli zgodni co do historii narodzenia się Jezusa Chrystusa jako człowieka pochodzącego z rodu Dawida?

Pewne rozbieżności są łatwe do zrozumienia, inne natomiast stwarzają problemy. Niemniej należy stwierdzić, że mamy do czynienia z dwoma różnymi genealogiami, z których jedna miałaby dotyczyć Józefa, a druga Maryi. Takie twierdzenie znajduje się w notatce Talmudu jerozolimskiego, w którym Maryja była córką Hellego. Obie relacje o narodzeniu i dzieciństwie różnią się od siebie. Ewangeliści opisują rodowód niezależnie od siebie i nie ma tam dublowanych treści. Autorzy opisując historię Jezusa nie mieli zamiaru stworzyć dokument o charakterze historycznym, ponieważ pierwsi chrześcijanie życie Jezusa interpretowali już w świetle wydarzeń Wielkiej Nocy. Szukano odpowiedzi właściwie Kim jest Jezus z Nazaretu i dlaczego Bóg Abrahama Izaaka i Jakuba wyzwolił Go ze śmierci.

Odpowiedzi znajdowano w Starym Testamencie. W jego cytatach i wypowiedziach. Narodziny Jezusa powiązano z różnymi obietnicami. Alfred Läpple dopatruje się w tym literackiego zamiaru mówiąc: " ... by zorza wieczorna Starego Testamentu mogła niepostrzeżenie przerodzić się w wiele wspanialszą zorzę poranną Nowego Testamentu." Główną rolę w tej historii odegrały cytaty tzw. refleksyjno - teologiczne, które przerywają tok opisu faktów, wprowadzając odwołanie biblijne. Za ich pomocą Ewangelista przedstawia, że osoba Jezusa i główne wydarzenia z Jego życia są zapowiedziane z Starym Testamencie, np.: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emanuel" (Mt 1,23).

Jeżeli chodzi o rozbieżności to rodowód z ewangelii Mateusza [1,1 - 17] rozpoczyna się od osoby Abrahama i prowadzi do Jezusa. Posiada charakter wstępujący, powiada bp Romaniuk. Św. Łukasz natomiast opis rodowodu Jezusa rozpoczyna od osoby Jezusa i prowadzi przez Abrahama i Dawida. Osoby te stanowią jakby pewną granicę pomiędzy postrzegalnymi etapami i prowadzą poprzez Adama (praojca) do samego Boga., ów rodowód posiada charakter wstępujący.

U św. Mateusza pierwsze słowa opisu rodowodu stawiają Jezusa w historii narodu wybranego: "Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama" (Mt 1,1). On jako mesjasz jest celem i wypełnieniem Bożego zbawienia. Przedstawia to drzewo genealogiczne, w którym ewangelista wylicza trzy razy po czternaście pokoleń. Rodowód Jezusa ma więc swoją strukturę, która w pewnym momencie zostaje przerwana słowami: " Jakub był ojcem Józefa męża Maryi z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.."(Mt 1, 16).Jezus jest więc nie tylko potomkiem Abrahama i Dawida, ale również Synem Bożym. Nie jest naturalnym synem Józefa, ale zrodzony z Maryi, dzięki ingerencji Boga. Wobec tego syn Maryi będzie synem Dawida I Synem Boga. Pisarz biblijny potwierdza to cytatem: "Oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emanuel, to znaczy Bóg z nami" (Mt 1,23) Dla Mateusza istotne jest Boskie pochodzenie Jezusa. Genealogia wg Łukasza rozpoczyna się wzmianką, że Jezus był synem Józefa. Faktem jest, że był tylko prawnym opiekunem. Określenie "ojciec" w stosunku do Józefa oznacza pewną władzę i opiekę, a nie ojcostwo w sensie ścisłym. (Łk 1,26)

Mateusz i Łukasz zgodni są w swoich genealogiach Jezusa, że Józef pochodził z rodu Dawida. Wynika z nich. Wynika z nich, że opiekun , był w pewien sposób ojcem Jezusa. Natomiast po spełnieniu swojej misji znika ze sceny w momencie, gdy ewangelie opisują dorosłe życie Jezusa Chrystusa. Otoczenie natomiast pamięta Józefa jako cieśle i ojca Jezusa. Genealogia Łukasza składa się z jedenastu etapów po siedem pokoleń, gdzie w końcowej fazie jest mowa o tym, że Adam prarodzic pochodzi bezpośrednio od Boga Stwórcy. Natomiast Jezus Chrystus jest Synem Bożym w najściślejszym znaczeniu. Św. Łukasz w swoim opisie rodowodu Jezusa Chrystusa pragnie ukazać, że jest On wielokrotnie obiecanym Mesjaszem, że pochodzi od Boga, że przyszedł na to, aby całej ludzkości udzielić pomocy.

Porównując rodowody Jezusa należy zauważyć, że wykazują one istotne różnice w obu ujęciach, nie mają one jednak na celu historycznego przekazu, jak może się to wydawać, lecz zawierają one treści teologiczne i tylko takie.. Dowodem na taki stan rzeczy jest choćby to, że Mateusz wymienia imiona czterech kobiet: Tamar (Rdz 38,6); Rachab (Joz 2,1n) Rut (Rt 1,4 nn); Batszeba (2 Sm 7,14. 16) - poganek nie najlepszego prowadzenia. Ewangelia włącza je do rodowodu, aby podkreślić, że historia zbawienia jest otwarta także dla pogan i grzeszników. Według Ewangelii Mateusza Mesjasz realizujący i urzeczywistniający swym życiem proroctwa, nie znalazłszy posłuchu i wymaganej wiary w Izraelu, daje początek nowej społeczności. Jest nią kościół, który ma charakter uniwersalny i wszechstronny; składający się z Żydów i pogan.

W Ewangeliach więc dostrzega się istotny fakt, wspomniany na początku, a dotyczący opisu rodowodu i jego charakteru. Ewangelista Mateusz zwraca szczególną uwagę na królewski charakter rodowodu Jezusa, natomiast Łukasz uwydatnia charakter kapłański pokoleń Jezusa. Pomija bowiem w wykazie rodowym imiona królów, które z kolei podaje Mateusz. Nieprawdopodobne było w Palestynie aby ktoś wywodził się od samego Boga i to nie poprzez wybór, ale przez rodzenie. Ewangelista właśnie w ten sposób wyraził przynależność Jezusa do narodu wybranego i Jego pochodzenia od Boga.

Podsumowując rozważania o rodowodach Jezusa Chrystusa w ujęciu Mateusza i Łukasza należałoby jednak powiedzieć, iż nie należy w nich doszukiwać się dosłownych wydarzeń. Treści w nich zawarte są świadectwem tego, że od początku była żywa wiara w cudowne pochodzenie Jezusa Chrystusa.

S. Judyta G.

 
Zobacz także
Arkadiusz Szczepaniak
Bywa, że komuś wymknie się jakieś: „Idź do diabła!”, „A niech cię szlag trafi” czy choćby: „Jesteś diabeł, nie dziecko”. Mimo iż świadomie nie życzymy komuś zła – przez takie słowa też uchylamy furtkę złemu. Podobne skutki mają przekleństwa używane jako wulgaryzmy, którymi „ubarwiamy” swoje wypowiedzi. W naszej refleksji skupimy się jednak na przekleństwie jako złorzeczeniu. 
 
ks. Ryszard Kempiak SDB
Uczciwe i odważne zachowanie jest dla większości ludzi bardzo trudne. Nieuczciwość pomaga ludziom w szybkim dojściu do wielkiego bogactwa, utrudnia natomiast dojście do Boga. Bóg, objawiający się na kartach Biblii, wymaga od człowieka uczciwości, pieniądz zaś naraża często na nieuczciwość.  
 
Marek Piotrowski
Dlaczego niedziela? Przecież Bóg dał dzień w którym odpoczął i tym dniem jest sobota. Jestem Adwentystą Dnia Siódmego i wiem że Biblia mówi że to właśnie sobota!!!
 
 
___________________
 
 reklama