Katolik.pl - Czy w Kosciele są rozwody?
logo
Czwartek, 22 października 2020 r.
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłąwa, Salomei, Filipa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Arkadiusz Mirosław Czaja OFM
Czy w Kosciele są rozwody?
Franciszkański Świat
 



 
 Na powyższe pytanie tytułowe jest tylko jedna odpowiedź, że w Kościele katolickim nigdy nie było, nie ma i nie będzie „rozwodów”, czy też „unieważnień” małżeństw ważnie zawartych i dopełnionych przez akt fizyczny. Małżeństwo zasadza się na prawie naturalnym ustanowionym przez Boga. Dowody na takie pochodzenie mamy w Piśmie Świętym, które mocno podkreśla nierozerwalność monogamicznego związku jednej kobiety i jednego mężczyzny (Rdz 1, 26-28; 2, 24). Odnosząc się do osób, które zawarły związek małżeński Jezus przypomniał: „A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19, 6). Aby małżeństwo było nierozerwalne musi być oparte na wyrażeniu obopólnej zgody przez kobietę i mężczyznę oraz dopełnione przez świadomy i dobrowolny akt fizyczny małżonków. Takie małżeństwo jest trwałe, jedyne i nierozerwalne aż do końca życia jednego z współmałżonków. Żadna władza nie może go rozwiązać.
 
Jednak, muszę z przykrością stwierdzić, że spotykam się z wypowiedziami w różnych środkach masowego przekazu, które błędnie informują, że Kościół katolicki „unieważnia” małżeństwa lub udziela „rozwodów”. Te nieprawdziwe stwierdzenia powielane są przez ogół.
 
Ustosunkowując się do potocznego sloganu: „Kościół katolicki unieważnia małżeństwa” przypuszczam, że chodzi tu o proces kanoniczny, który odbywa się w sądzie kościelnym o „stwierdzenie nieważności małżeństwa”. Nie ma to nic wspólnego z „unieważnieniem”, a tym bardziej z „rozwodem”. Proces ma na celu wykazanie, że małżeństwo było ważnie zawarte i dopełnione, albo zawyrokowanie, że małżeństwo jest nieważne, to znaczy, że nigdy nie zaistniało. Uwzględnia się tutaj takie kryteria jak: przeszkody, zgoda małżeńska oraz forma kanoniczna w czasie zawierania małżeństwa lub ich braki czy wady. Zatem sąd kościelny stwierdza tylko stan faktyczny, a niczego nie unieważnia. Natomiast termin „unieważnienie” wskazuje, że coś było wcześniej ważne, lecz później przez kogoś zostało anulowane. Małżeństwo, jak powiedziałem wcześniej, zawarte ważnie i dopełnione jest jedyne, a także absolutnie nierozerwalne, aż do śmierci jednego ze współmałżonków. Nawet papież nie ma takiego prawa, aby je rozwiązać. A jeżeli Ojciec św. nie może ingerować, wynika z tego logiczny wniosek, że nie ma „rozwodów” ani „ unieważnień” małżeństw zawartych ważnie i dopełnionych świadomie i dobrowolnie przez akt fizyczny współżycia małżeńskiego.
 
Co należy rozumieć pod stwierdzeniem „nieważność małżeństwa” w Kościele? Polega ono na wydaniu wyroku trybunału sądu kościelnego, że małżeństwo nigdy nie zaistniało z powodu przeszkód lub wad stron, bądź braku właściwej formy kanonicznej wymaganej do ważności. To znaczy, że zewnętrznie mogło wyglądać wszystko poprawnie, odbyła się ceremonia w kościele i wesele. Jednakże zaważyły czynniki, które uniemożliwiły zawarcie ważnego małżeństwa i spowodowały, że małżeństwo faktycznie nie zaistniało, a to oznacza, że nigdy go nie było. A zatem, rozważając logicznie, nie można „unieważniać” czegoś, co nie istnieje, bo nie ma takiej potrzeby. A termin „unieważnienie małżeństwa” jest fałszywy w odniesieniu do małżeństw zawartych w Kościele katolickim.
 
Aby zawarte małżeństwo było ważne, jedyne i nierozerwalne nie mogą pojawić się tzw. przeszkody u osób wchodzących w związek oraz nie mogą wystąpić żadne braki czy wady w zgodzie małżeńskiej. W tym celu przeprowadza się dochodzenie przedślubne, w którym stwierdza się czy są przeszkody u narzeczonych. Dlatego w dalszej części artykułu postaram się przedstawić przyczyny powodujące, że małżeństwo nie zaistnieje to znaczy nie będzie ważne. Rozważa się dwanaście przeszkód: brak odpowiedniego wieku, niemoc płciowa, węzeł małżeński, różność religii, święcenia, śluby wieczyste, uprowadzenie, występek, pokrewieństwo, powinowactwo, przyzwoitość publiczna, pokrewieństwo prawne. Wskazanie przeszkody nie ma na celu utrudniania zawarcia małżeństwa, lecz ma za zadanie chronić dobro społeczne, jakim jest małżeństwo oraz dobro samych przyszłych małżonków.
 
1. Przeszkoda wieku (KPK, kan. 1083). Przeszkoda braku odpowiedniego wieku do zawarcia ważnego małżeństwa polega na tym, że nie może zawrzeć ważnie małżeństwa kobieta, która nie ukończyła czternastego, a mężczyzna szesnastego roku życia. Ten przepis odnosi się do Kościoła katolickiego na całym świecie. Małżeństwo będzie nieważne, gdy zostanie zawarte przez osobę poniżej wieku podanego w prawie Kościoła. Prawodawca umożliwia biskupom danego regionu, aby mogli według własnego uznania podwyższyć wiek konieczny do godziwego zawarcia małżeństwa. Konferencja Episkopatu Polski korzystając z tej możliwości dla dobra przyszłych małżonków ustanowiła, że kobieta i mężczyzna powinni mieć ukończony osiemnasty rok życia. Jednakże rozważa się możliwość dyspensy dla kobiety, która ukończyła szesnasty rok życia. Przesłanka przemawiająca za podwyższeniem wieku w Polsce jest wynikiem rozwoju człowieka. W klimacie chłodniejszym młodzież rozwija się wolniej niż w klimacie cieplejszym (np. w Afryce). Ma to na celu ochronę instytucji małżeństwa oraz dobra małżonków i ich dzieci. Aby podjąć się bycia mężem i ojcem, żoną i matką, człowiek musi być osobą dojrzałą i przygotowaną do odpowiedzialnych zadań, jakie stoją przed małżonkami.
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Klaudia Król
W średniowieczu cele małżeństwa określił św. Augustyn stwierdzając, że są to dobra, dla których małżeństwo jest dobre: potomstwo, wierność małżeńska, sakrament. Następnie Papież Pius XI nauczał, że pierwsze miejsce pomiędzy dobrami małżeństwa zajmuje potomstwo. Z kolei KPK z 1917 roku dobitnie wyraził i zhierarchizował cele małżeństwa stwierdzając, że celem głównym małżeństwa jest rodzenie i wychowanie potomstwa, drugim celem jest wzajemna pomoc. 
 
Maciej Łodyga
Około 20-30 lat temu rodziło się w Polsce ponad pół miliona dzieci rocznie, a współczynnik dzietności przekraczał dwoje dzieci na jedną kobietę. Szczytowy był rok rok 1983, kiedy urodziło się w naszym kraju ponad 720 tys. dzieci. "Krach" rozpoczął się w latach 90. Wiele rozprawiano o przyczynach tego zjawiska, podnosząc głównie kwestie ekonomiczne związane z transformacją ustrojową...
 
Fr. Justin
Spotykamy nierzadko w naszych parafiach ochrzczonych, którzy - jak można sądzić - są ludźmi niewierzącymi. Czy można udzielać sakramentu (np. przy zawieraniu małżeństwa) ludziom niewierzącym?
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー