logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ania z Wejherowa
Czy wypada nosić znak 'anch'?
Franciszkański Świat
 


Czy wypada nosić znak 'anch'?

Jakiś czas temu zainteresował mnie symbol ANCH. Taki ładny krzyżyk - pomyślałam, niewiele różni się od chrześcijańskiego; zresztą 'Tauka' też nie jest typowym krzyżem. Stwierdziłam jednak, że zanim zacznę nosić ten symbol na szyi, dowiem się kilku rzeczy na jego temat. Poszperałam tu i tam, i znalazłam o nim trochę informacji.

Różni ludzie wyznają różne religie. Każda religia posiada natomiast swoje symbole, charakterystyczne znaki. Tak jak symbolem chrześcijaństwa stał się przed wiekami krzyż i ryba, tak anch jest symbolem starożytnej religii Egiptu. Anch pierwotnie był hieroglifem o podwójnym znaczeniu - oznaczał rzemień podtrzymujący sandał, lecz wykorzystując jego fonetyczną zbieżność z wyrazem "żyć", nadano mu również magiczne znaczenie. To duże T z uchwytem u góry, zwane też "krzyżem z uchwytem" stało się egipskim krzyżem życia, symbolem i atrybutem wszystkich bóstw wiecznie żyjących. Anch w formie amuletu-symbolu zyskał wielką popularność w Egipcie już od okresu Starego Państwa. W symbolice i wierzeniach starożytnego Egiptu, ów symbol miał dawać długowieczność i wieczne zdrowie. Był też symbolem zjednania z bogami w zaświatach, dając tym samym wieczne i szczęśliwe życie. Później natomiast zaczął oznaczać magiczną siłę witalną. Posiadaczami "życia" były bóstwa, które obdarzały nim śmiertelnych. Władca, przedstawia-ny razem z bóstwami, trzymał w dłoni znak anch, co miało podkreślić jego boską naturę.

Anch jest więc staroegipskim amuletem. Czy chrześcijaninowi wypada nosić jakiekolwiek amulety? Zdecydowanie nie!
Amulety uważa się za źródło różnych mocy, które na pewno nie pochodzą od Jezusa. (amulet [łac.] - przedmiot, któremu przypisuje się magiczną siłę chroniącą właściciela przed złem i przynoszącą mu szczęście) Wierząc w działanie tych sił, człowiek pokazuje, że nie potrafi w pełni zaufać Bogu, który się o niego troszczy. Osoba nosząca talizman stara się bowiem bronić przed złem i nieszczęściem poprzez działanie różnych tajemniczych mocy.
Ponadto dla człowieka wierzącego jedyną drogą prowadzącą do zbawienia jest Chrystus, a nie jakiś tajemniczy symbol czy amulet. Anch natomiast uważano za klucz do otwierania w zaświatach bram raju. Chrześcijanin nosząc na swych piersiach krzyżyk, daje świadectwo swojej wiary i swojej przynależności do Chrystusa. Symbol anch jest atrybutem boga Amona. Jakie więc świadectwo daje chrześcijanin nosząc ten symbol?
Nie muszę chyba dodawać, że poznawszy znaczenie symbolu anch, zrezygnowałam z planów posiadania go.

Ania z Wejherowa


***

Czy tylko 'anch'?

Pytanie o znak ANCH (ANKH) dotyczy również wielu innych znaków, symboli, różnych drobiazgów, nadruków na ubraniach, tekstów i rysunków na plakatach, płytach, kasetach, itp. Także w ich przypadku dylemat, czy posługiwanie się nimi nie przeszkadza przyjaźni z Jezusem - jest aktualny.

Nosić - nie nosić ?
Otóż, jak najbardziej można je nosić (bo człowiek jest wolny, choć nie wszystko wychodzi mu na dobre), aczkolwiek chrześcijaninowi radykalnie to nie wypada.

Dlaczego?
Odpowiedź jest bardzo prosta - wiele z tych rzeczy pochodzi z kręgów rozmaitych religii, filozofii, poglądów, które stoją w radykalnej sprzeczności z tym, co mówi Pismo św. i Jezus. Można powiedzieć, że w żaden sposób nie są one "kompatybilne", nie są współbrzmiące z Objawieniem Bożym. Nie są możliwe do pogodzenia z chrześcijaństwem.
Druga sprawa, to fakt, że te wszystkie akcesoria są sposobem na reklamowanie, propagowanie idei, które wyrażają, do których się odnoszą. Stąd chrześcijanin noszący symbole innych religii (czytaj: propagujący inne religie) przypomina schizofrenika. Sam może tego nie być świadomy, ale inni to zauważają (wariat też nie wie, że jest wariatem, ale inni to widzą).
Oczywiście, może nie wiedzieć o tym, co dany znak czy symbol oznacza. To może być tylko pewne wytłumaczenie, ale znowu nie świadczy dobrze o chrześcijaninie. Przed wieszaniem na szyi lub ścianie rozmaitych drobiazgów, warto najpierw zastanowić się, co dany rekwizyt oznacza (czy poprosić kogoś o radę). Ot i wszystko.


***

Podczas rekolekcji dla młodzieży - w pierwszej ławce siedziała przemiła dziewczyna, ubrana w koszulkę, na której było napisane w języku angielskim jedno słówko. Kapłan prowadzący rekolekcje próbował jej delikatnie podpowiedzieć, żeby sięgnęła do słownika. Kiedy już nic nie pomogło, postanowił, w formie eksperymentu przetłumaczyć to słowo. Dziewczyna mocno się zaczerwieniła i uciekła z kaplicy. Należy przypuszczać, że odtąd nie kupiła już żadnej koszulki z napisem, którego by nie znała. Treść napisu na koszulce była następująca: THE WHORE!!!

Bardzo pouczająca jest historia jednego z fanów zespołu piłkarskiego Amica Wronki. Otóż, ów kibic wybrał się pewnego razu na wycieczkę do Włoch. Paradując w koszulce z napisem "Amica", zauważył, że zaczęły kleić się do niego rozmaite, podejrzanie zachowujące się typki. Dopiero, kiedy wytłumaczono mu włoskie znaczenie słowa AMICA, zrozumiał, w jak głupiej sytuacji się znalazł.

Rada dnia:
Zanim coś zawiesisz na szyi lub ścianie, najpierw zastanów się, co dany rekwizyt oznacza...! Po co masz uchodzić za durnia.

 
Zobacz także
o. Józef Augustyn SJ
Wiele zachowań w codziennym funkcjonowaniu Ojca Świętego jest rzeczywiście innych. Nie wiemy, jak to ocenić, sklasyfikować: zabrakło po prostu rubryk, szufladek, wzorców z przeszłości. Bo jak ocenić np. fakt, że dzień po wyborze nowy papież wracając z bazyliki Santa Maria Maggiore, gdzie modlił się przed ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani, zatrzymuje się w hotelu dla księży Casa del Clero, by osobiście zapłacić za swój pobyt i zabrać rzeczy osobiste, które zostawił, gdy przeprowadzał się na kilka dni do watykańskiego hotelu Dom św. Marty na czas konklawe. 
 
Fr. Justin
Jestem weteranem II wojny światowej i dziadkiem licznych wnuków, a nawet prawnuków. Boli mnie, gdy widzę kolegów lub koleżanki, towarzyszy niewoli radzieckiej, usuwanych z domów do przytułków. W moim domu dziadkowie cieszyli się ogromnym szacunkiem i miłością. Z ich wspomnień nauczyłem się wiele. Potem lepiej radziłem sobie w szkole na lekcjach historii i religii. Dzisiaj wskutek oddawania dziadków do przytułków, wnuki i prawnuki polskiego pochodzenia nie znają już mowy polskiej i dziejów Polski.
 
Michał Nieniewski
W religiach pierwotnych panował lęk przed bóstwami rządzącymi naturą, bo od ich kaprysu zależały losy każdego człowieka. Wierzono, że demony można przekupić odpowiednio obfitą lub krwawą ofiarą. Strach przed nieokiełznaną przyrodą popychał nawet do mordowania w tym celu ludzi. Kiedy greccy filozofowie odrzucili istnienie tych fałszywych bożków, pojawił się nowy lęk: przed przypadkowością życia i nicością po śmierci. 
 
 
___________________
 
 reklama