logo
Piątek, 01 lipca 2022 r.
imieniny:
Ottona, Bogusza, Haliny, Mariana, Teodoryka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
s. Maria Magdalena Masłoń OSU
Dawna droga - życie nowe
materiał własny
 


 
 „Trzymajcie się dawnej drogi i zwyczajów Kościoła(…) I żyjcie życiem nowym”.
To przesłanie Anieli Merici, prostej włoskiej kobiety związanej z Brescią, nazywanej przez wielu „suor-madre” (siostrą i matką). Warto dziś, kiedy mija 200 lat od kanonizacji założycielki Towarzystwa Dziewic św. Urszuli, z którego wywodzą się także Urszulanki Unii Rzymskiej, przywołać postać mało znanej w Polsce świętej, która przekazała swym duchowym córkom, i nie tylko im, prostą i głęboką mądrość życia. Jest ona aktualna do dziś, bo płynie od Boga. Przecież święci są także po to, byśmy ciągle mogli przekonywać się o działaniu Bożym w życiu każdego człowieka. Dzięki nim możemy odkrywać to Boże działanie w naszej codzienności i żyć coraz bardziej realnie pełnią życia. Do takiej właśnie drogi zaprasza nas dzisiaj św. Aniela.
 
Stare – nowe czasy
 
Żyjemy w niełatwych czasach. Z jednej strony współczesny człowiek ma świadomość, że postęp w wielu dziedzinach otwiera przed nim nowe przestrzenie, dotąd niedostępne, z drugiej zaś pojawia się coraz więcej frustracji, poczucia bezsensu i braku nadziei. Zamiast zachwytu i wdzięczności, coraz częściej daje o sobie znać zmęczenie życiem i jego wyzwaniami przerastającymi go na różne sposoby. Czy to możliwe, by w naszych czasach żyć „życiem nowym”? Czy wyłącznym warunkiem doświadczania radości życia jest czerstwe zdrowie i skuteczne zabezpieczenie materialne?
 
Gdy przyglądamy się św. Anieli, raczej nie dziwi nas fakt, iż nawoływała do nowości życia wtedy, gdy na oczach jej współczesnych chwiało się wszystko, co dotąd gwarantowało stabilność i bezpieczeństwo. Włochy w  XVI wieku pustoszone były przez liczne wojny. Również Kościół, wchodząc w dobę reformacji, przeżywał głęboki kryzys,. Do klasztorów oddawane były dziewczęta, które nie miały powołania, a inne pod przymusem wydawano za mąż, co w konsekwencji pociągało za sobą także poważny kryzys życia rodzinnego. Nasuwa się w tej sytuacji pytanie: jak w takich warunkach życie miałoby stać się nowe i na czym owa nowość miałaby polegać?
 
Od-nowa, czyli powrót do pierwotnej miłości
 
Założycielka urszulanek zrozumiała, że jedyną drogą do odzyskania pokoju i szczęścia pośród zmagań z wyzwaniami wszystkich czasów jest  powrót do życia prawdziwie ewangelicznego, jakie prowadzili pierwsi chrześcijanie. Dotykała ich niesprawiedliwość, cierpieli niedostatek i prześladowanie –  aż do przelewu krwi – a przecież w ich życiu nie brakowało radości i nadziei.
 
Aniela, jeszcze jako młoda dziewczyna, otrzymała wewnętrzne poznanie, że pewnego dnia założy towarzystwo dziewic całkowicie oddanych Bogu. Obietnica ta spełniła się po wielu latach poszukiwań i wiernemu zaufaniu Bogu. Dopiero na pięć lat przed śmiercią, 25 listopada 1535 r. powołuje do życia Towarzystwo Dziewic św. Urszuli. Wytycza pierwszym urszulankom ideał życia radami ewangelicznymi: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa – mają go jednak realizować nie w klasztorach, lecz w swoich rodzinach, aby te – przemienione od wewnątrz – stawały się na nowo na wzór pierwszych chrześcijan zaczynem wspólnot żyjących wiarą i zjednoczonych w miłości.
 
Sekret szczęścia Anieli
 
Św. Aniela, choć wcześnie osierocona, bez własnego domu, wiodąca życie pełne wyrzeczeń, dała się poznać jako kobieta szczęśliwa, pełna wiary w Boga i człowieka. Drogę do szczęścia, które ­– w świetle jedynie ludzkiej interpretacji wydarzeń z jej życia – wydaje się być czymś nieprawdopodobnym, ukazała w Regule podyktowanej sekretarzowi Gabrielle Cozzano (sama umiała jedynie czytać). Znamienne, że Cozzano w „Liście wstępnym” do Reguły, który Aniela poleciła mu zredagować, zachęca do pójścia wskazywaną przez nią drogą wszystkich: „mężczyzn i kobiety, wielkich i małych, młodych i starych”, każdego, „kto pragnie ku niebu skierować swe kroki”. Sama Aniela zalecała przede wszystkim życiową równowagę (dziś powiedzielibyśmy pewnie – harmonię) mającą cechować nasze pielgrzymowanie do nieba. A zapewnić ją miały, dopełniające się i przenikające nawzajem, kontemplacja i działanie.
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Magda Guziak-Nowak
Poszukiwanie Boga jest w biografii ks. Blachnickiego jednym z najciekawszych wątków. Franciszek miał wszystko, aby wyrosnąć na zaangażowanego katolika: praktykujących rodziców, dobre gimnazjum z doskonałym katechetą i harcerstwo. Mimo to w wieku 16 lat napisał w pamiętniku: „oto stwierdzam z całą pewnością: Boga nie ma”. Ale to nie wszystko. Zaraz dodał: „Pomimo że uważam, że Boga nie ma, to dobrze, że jest Kościół. Kościół przynajmniej kształtuje ludzi do pewnych wymagań, do pewnych wartości etycznych, do przyzwoitego życia, więc dobrze, że Kościół jest”.
 
Magda Guziak-Nowak

Pobożność wielu świetych, ukazywana widowiskowo jako wzór do naśładowania, wzbudza mój naturalny opór. Jakbym podświadomie broniła się przed nałożeniem na siebie brzemienia, którego nie jestem w stanie udźwignąć i pradopodobnie niewielu jest w stanie... choćby z tego względu, że się jest zupełnie kimś innym, żyje w innych czasach i innej kulturze.

 
Magda Guziak-Nowak
Ksiądz Bronisław Markiewicz (1842–1912), wychowawca osieroconych dzieci i młodzieży, założyciel zgromadzeń zakonnych św. Michała Archanioła, był wielkim czcicielem Eucharystii. Przywiązywał do Niej wielkie znaczenie w życiu osobistym oraz w pracy duszpasterskiej i wychowawczej. W Roku Eucharystii – 19 czerwca w Warszawie – został wyniesiony do chwały ołtarzy...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm