logo
Sobota, 21 maja 2022 r.
imieniny:
Jana, Moniki, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Irena Świerdzewska
Dla kogo dyspensa?
Idziemy
 


Omijanie prawa czy jego udoskonalanie? Kiedy i dlaczego Kościół zwalnia wiernych z zachowania prawa, które sam ustanowił?

Najczęściej stosowanymi dyspensami są te, które dotyczą zwolnienia z obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątki i dopuszczające organizację hucznych zabaw w tzw. czasie zakazanym. Czasem prowadzi to nawet do zabawnych, żeby nie powiedzieć gorszących sytuacji, jak ta w ubiegłoroczne Święto Niepodległości, które wypadało w piątek. W lewobrzeżnej Warszawie wierni mogli korzystać z dyspensy i jeść potrawy mięsne. W prawobrzeżnej obowiązywała wstrzemięźliwość od mięsa. Jeden z duchownych radził wtedy żartobliwie przejeżdżającym do pracy z jednej strony Wisły na drugą, aby na moście pozbywali się wędliny z kanapek. 

Dość powszechnie znane są również dyspensy od niektórych warunków przy zawieraniu sakramentalnego związku małżeńskiego. W uzasadnionych przypadkach można uzyskać dyspensę od wieku wymaganego przy zawieraniu małżeństwa czy od liczby zapowiedzi przedślubnych. Ale na tym nie koniec. 

W przypadku Eucharystii dyspensa może dotyczyć zachowania godzinnego postu przed przyjęciem Komunii Świętej. Zwolnione są z tego postu m.in. osoby chore na cukrzycę, które muszą spożywać posiłki w określonych porach, a także chorzy w szpitalach, ci, którzy ich obsługują i ci, dla których posiłki związane są z przyjmowaniem leków.
 
Dyspensa, czyli rozluźnienie prawa czysto kościelnego 
w poszczególnym wypadku, może zostać udzielona 
przez tych, którzy posiadają władzę wykonawczą 
w granicach ich kompetencji. KPK 85
 
Dyspensa może dotyczyć również świętowania dni świętych. – Z treści kanonu 1245 KPK wynika, że jeśli biskup nie postanowi inaczej, to każdy proboszcz ma prawo dyspensowania w uzasadnionych przypadkach zarówno swoich parafian, jak i wszystkich przebywających akurat w jego parafii od obowiązku świętowania dni świętych. Dyspensa ta obejmuje zarówno zwolnienie z obowiązku powstrzymania się od pracy w niedziele i święta nakazane, jak i z obowiązku udziału w te dni w Mszy Świętej – mówi ks. dr. Dariusz Szczepaniuk, notariusz ds. sakramentalnych diecezji warszawsko-praskiej. 
 
– Kiedy wyjeżdżałem w delegację do Chin, nie byłem pewien, czy będę mógł uczestniczyć tam w niedzielnej Mszy Świętej. Dyspensa, o którą zwróciłem się do swojego proboszcza, pozwoliła mi uniknąć konfliktu sumienia – mówi prof. Robert Pływaczewski, pulmonolog. 
 
Czym zatem są dyspensy? – Mówiąc językiem prawa kanonicznego, dyspensa jest rozluźnieniem prawa czysto kościelnego w poszczególnym przypadku. Stanowi akt stosowania prawa, a więc akt administracyjny, który dla danej osoby lub osób tworzy wyjątek. Nie zmienia prawa, ale modyfikuje sytuację adresata dyspensy. Wyjątek dla niego stworzony pozwala, aby, nie naruszając prawa, przestał być podporządkowany niektórym konkretnym skutkom kościelnej regulacji – wyjaśnia ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier, wykładowca prawa na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Jagiellońskim. Dyspensy udziela się, gdy jest to pożyteczne dla duchowego dobra wiernych. Przed wydaniem zawsze weryfikuje się jej przyczynę, która musi być słuszna i racjonalna – wyjaśnia ks. Longchamps de Bérier. 
 
Dyspensa dotyczy tylko prawa kościelnego. Kościół nie może dyspensować od obowiązków wynikających z prawa naturalnego, prawa Bożego czy stanowionego przez państwo. Nie może więc zezwalać np. na odbieranie komuś życia, na popełnianie cudzołóstwa, niepłacenie podatków czy zwalniać z udziału w wyborach. 

Wesela i śluby 
 
W przypadku sakramentu małżeństwa istnieje możliwość dyspensowania od niektórych przeszkód kanonicznych. Dla przykładu, Kodeks Prawa Kanonicznego stanowi, że małżeństwo między stroną katolicką a osobą innego wyznania jest zabronione bez uzyskania zgody władzy kościelnej. Wynika to z troski o wiarę strony katolickiej. Dlatego też do jednych z najczęściej stosowanych dziś można zaliczyć dyspensy na zawarcie małżeństwa mieszanego, tzn. katolika z niekatolikiem, oraz dyspensy od formy kanonicznej, tzn. zgody na ślub w kościele innego wyznania. W takiej sytuacji parafia, która załatwia formalności przedślubne, w imieniu narzeczonych zwraca się do kurii diecezjalnej z prośbą o udzielenie stosownej dyspensy. Podobna procedura obowiązuje w przypadku ślubu katolika z osobą innej religii, nieochrzczoną bądź ochrzczoną, która uważa się za osobę niewierzącą. – W każdej diecezji tego typu dyspens i pozwoleń udziela ordynariusz miejsca – mówi ks. dr Dariusz Szczepaniuk. Prawo kościelne, w przypadku małżeństwa mieszanego, za zgodą kompetentnej władzy kościelnej, dopuszcza także możliwość zawarcia sakramentalnego małżeństwa w kościele innego wyznania, np. w cerkwi prawosławnej czy kościele protestanckim. 
 
Warto przypomnieć, że miejscem sprawowania sakramentów świętych jest kościół lub kaplica, czyli miejsce przeznaczone do kultu. – Dlatego też w naszej diecezji nie udziela się pozwoleń na śluby poza kościołem – mówi ks. Dariusz Szczepaniuk. 
 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
ks. Tomasz Stroynowski
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało... Jak często słyszeliśmy ten fragment. Może dziś warto by się nad tym zastanowić: Czy dużo jest księży? Ja sam słyszałem już takie głosy, że jest ich za dużo. Czy naprawdę za dużo? Czy trzeba o nich prosić? Tak to niestety jest, kapłanów jest wciąż za mało. "A żniwo wielkie". Tylu jeszcze ludzi nie ma głębokiej wiary ; tylu jeszcze ludzi – chociaż są ochrzczeni – jest oddalonych od Jezusa; dla tak wielu jeszcze ludzi ksiądz jest postacią jakby z innego świata. I to właśnie dlatego, że księży jest mało.
 
Za pomocą daru umiejętności Duch Święty daje człowiekowi zrozumienie i przeświadczenie, że to, co go otacza, całe stworzenie i ludzie nie wystarczą. Życie jest ulotne, niedoskonałe i mimo całego swego piękna nie jest w stanie nasycić ludzkiego serca; zawsze pozostaje niedosyt. Dar umiejętności rodzi w sercu jego posiadacza nadprzyrodzony smutek, który woła i tęskni za doskonałością, nasyceniem, pełnym pięknem. Tym wszystkim jest sam Bóg.
 
Przemysław Bednarz
Św. Augustyn pisał, że prawem natury jest odwieczny Rozum Boży lub Wola Boża, która każe przestrzegać porządku naturalnego i zabrania go zakłócać. Prawo naturalne jest odbiciem w dziele stworzenia zamysłu Stwórcy, tak jak dzieło sztuki może oddawać w przybliżeniu zamysł artysty. Poznanie prawa naturalnego możliwe jest dzięki rozumowi...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm