logo
Piątek, 26 lutego 2021 r.
imieniny:
Bogumiła, Eweliny, Mirosława, Porfiriusza
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Magdalena Guziak-Nowak
Dlaczego Biblia jest ważna?
Droga
 


Biblia jest jak długi list Boga do każdego z nas. I choć nigdy nie będzie oficjalnym podręcznikiem do nauki historii czy przyrody... jest prawdziwa!

Dlaczego Biblia jest ważna?

Bo to na niej opiera się nasza wiara. Obok Tradycji jest fundamentem. Dzięki Pismu Świętemu dowiadujemy się o życiu i działalności Jezusa Chrystusa i jego następców, a także poznajemy, co się wydarzy, gdy nadejdzie „pełnia czasów” – mówi o tym Apokalipsa św. Jana. Wierzymy, że Biblię napisał sam Bóg rękami natchnionych autorów. Sobór Watykański II stwierdził: „Prawdy przez Boga objawione, zawarte i przedłożone na piśmie w księgach świętych zostały spisane pod natchnieniem Ducha Świętego (...) i dlatego Boga mają za autora (Dei Verbum, 11). Jak się to stało?

Biblia nie spadła z nieba, nie została odnaleziona w jakiejś sakralnej grocie, ani też Pan Bóg nie podyktował jej ludziom do spisania. „Do napisania świętych ksiąg wybrał używających własnych umiejętności i sił ludzi, którymi posłużył się tak, aby działając w nich i przez nich, to wszystko i tylko to, co sam chciał, przekazali na piśmie jako prawdziwi autorzy” (Dei Verbum, 11). To daje nam pewność, że Pismo Święte jest prawdziwe. A jak wytłumaczyć, dlaczego jego kanon jest taki a nie inny, dlaczego „weszły” do niego te a nie inne księgi? Przecież wczesnochrześcijańskie piśmiennictwo było bardzo bogate. Zdecydowała o tym wspólnota i jej powszechna akceptacja: „Tak, w tym tekście przemawia Bóg, powstał on pod natchnieniem ducha Świętego”.

Z tych powodów chrześcijanie traktują Biblię jak sacrum. Jednak jest ona cenna nie tylko dla ludzi wierzących, ale dla każdego człowieka. Z prostego powodu – to jedno z najlepiej zbadanych i wiarygodnych źródeł historycznych.

Biblia najbardziej wiarygodna

Każdy historyk, zanim powoła się na jakieś źródło, powinien sprawdzić jego prawdziwość testem bibliograficznym, testem dowodów wewnętrznych i zewnętrznych. Pisze o tym Josh McDowell, znany apologeta, autor książki „Więcej niż cieśla”, która stanowi znakomity materiał dowodowy, odpowiadający na pytanie: Kim był Jezus Chrystus?

Skupmy się tylko na pierwszym teście – bibliograficznym. Chodzi o to, aby zbadać, w jaki sposób tekst, który dziś czytamy, do nas dotarł. Bierzemy więc pod uwagę liczbę manuskryptów i czas, jaki minął od napisania oryginału do powstania kopii. McDowell pisze: „Historia Tukidydesa (460–400 przed Chr.) jest nam znana dzięki zaledwie ośmiu manuskryptom pochodzącym z około 900 roku po Chr., powstałym prawie 1300 lat po tym, jak została napisana. Manuskrypty Historii Herodota są równie późne i nieliczne, a mimo to, jak konkluduje F.F. Bruce: żaden humanista nie będzie chciał słuchać twierdzenia, że autentyczność Herodota lub Tukidydesa jest wątpliwa, mimo iż najwcześniejsze manuskrypty ich prac, z których możemy skorzystać, są o ponad 1300 lat późniejsze od oryginału.

Arystoteles napisał Poetykę około 343 roku przed Chr., natomiast najwcześniejsza posiadana przez nas kopia pochodzi z 1100 roku po Chr. (przerwa ponad 1400 lat i tylko pięć istniejących manuskryptów). (...)

 
1 2 3  następna
Zobacz także
ks. Marek Chmielewski SDB

Bez większego ryzyka błędu można powiedzieć, że modlitwa do Anioła Stróża była dla większości z nas pierwszą, jakiej nauczyliśmy się na pamięć. Tak było także w czasach ks. Bosko. On sam skrzętnie wykorzystywał tą naturalną „otwartość na anioły” w swojej praktyce wychowawczej. Traktował Anioła Stróża bardzo poważnie. Był on dla niego przede wszystkim przejawem Bożej dobroci, wyrazem Opatrzności, która nieustannie czuwa nad człowiekiem i jego życiowymi krokami.

 
Jacek Poznański SJ

Każdy człowiek posiada potrzebę naśladowania. Jak twierdził antropolog, René Girard, ludzkie „pragnienie” ma mimetyczną naturę. Teologowie zaś wskazują, że naśladowanie należy do istoty człowieka stworzonego „na obraz” Boga. I rzeczywiście, dziecko naśladuje rodziców. Młodzież – aktorów, piosenkarzy, sportowców. Wielki naukowiec zawsze jest uczniem innego naukowca, który go inspirował swoją wiedzą i mądrością. 

 
Hanna Dębska
Grzech różni się od przestępstwa. Grzech to naruszenie przykazań Bożych, prawa moralnego. Natomiast przestępstwo jest naruszeniem prawa stanowionego. Każde przestępstwo jest grzechem, ale nie każdy grzech, nawet bardzo poważny, jest przestępstwem. 

Dlaczego uwolnienie z kar kościelnych za niektóre przestępstwa zastrzeżone jest dla Stolicy Apostolskiej? – wyjaśnia ks. dr hab. Piotr Majer w rozmowie z Hanną Dębską
 
 
___________________
 
 reklama