logo
Sobota, 05 grudnia 2020 r.
imieniny:
Kryspiny, Norberta, Sabiny, Geralda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Dariusz Salamon SCJ
Dlaczego Jezus ma tyle imion?
Czas Serca
 


Jezusa z Nazaretu określa się różnymi tytułami: Chrystus, Pan, Kyrios, Syn Boży. Co właściwie kryje się pod tymi różnymi imionami? Skąd takie ich zróżnicowanie?

U ludów starożytnych imiona nie były przypadkowe, ale oddawały istotne przymioty osoby, do której się odnosiły. Dlatego warto się przyjrzeć temu, jakie imiona, tytuły nadawano Jezusowi, bo zapewne kryje się za nimi tajemnica Jego osoby, którą w ten sposób pragnęli uchwycić Jemu współcześni.

Nadasz Mu imię Jezus

W języku hebrajskim imię Jezus znaczy Bóg zbawia. Takie imię polecił anioł Gabriel nadać przyszłemu Synowi Maryi. Bardzo trafnie imię to ujmuje zarówno osobę, jak i misję Jezusa. To On ma zbawić swój lud od jego grzechów. Zapowiedź ta zaczęła się spełniać za życia Jezusa, który sam odpuszczał grzechy, a potem udzielił mocy odpuszczania grzechów apostołom. Przede wszystkim zaś własne życie oddał "za nasze grzechy". Po uniżeniu na krzyżu Bóg wywyższył Jezusa poprzez chwałę zmartwychwstania i, według słów św. Pawła, darował Mu imię ponad wszelkie imię (Flp 2,9). Tego Imienia lękają się złe duchy, dlatego jest ono ochroną dla wszystkich, którzy je wzywają. W świetle objawienia Bożego jesteśmy pewni, że nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12).

Jezus zwany Chrystusem

Chrystus jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego pojęcia "mesjasz", czyli namaszczony. W Izraelu namaszczano w imię Boże tych, którzy mieli pełnić zlecone przez Niego misje. Odnosiło się to zwłaszcza do królów, kapłanów, ale i proroków. Żydzi oczekiwali takiego mesjasza, naznaczonego przez Boga, który miał ostatecznie zapoczątkować Jego królestwo. Wszystko to spełniło się w Jezusie z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą (por. Dz 10,38). Okazał się królem, który jednak nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu (Mt 20,28); najpełniej Jego królowanie objawiło się, gdy został wywyższony na krzyżu. Był więc radykalnie innym królem niż się spodziewano. Jezus był też prawdziwym kapłanem, który jednak w przebłagalnej ofierze nie składał baranów i cielców, ale siebie samego - dlatego właśnie "żyje jako Baranek zabity" (jak mówi prefacja wielkanocna). Jezus był w końcu prorokiem potężnym w czynie i słowie (Łk 24,19), który w najdoskonalszy sposób objawił Boga i wskazał człowiekowi jego najwyższe powołanie.

 
1 2  następna
Zobacz także
Seweryn Lubecki OFM
Wielki Post jest okresem liturgicznym, poprzez który chrześcijanin przygotowuje się drogą nawrócenia i oczyszczenia do lepszego przeżycia dorocznego wspomnienia zmartwychwstania Chrystusa. Trudno dziś ustalić, jak narodził się w Kościele Wielki Post. Wiadomo jednak, że tradycja ta zapuszczała swe korzenie powoli w życiu liturgicznym.
 
Zbigniew Kubacki SJ
Czy we współczesnym, liberalnym świecie dialog międzyreligijny może być praktyczną realizacją przykazania miłości Boga i bliźniego?...
 
Ewelina Steczkowska
Od zwykłej, pierwszej rozmowy, zaczyna się formacja człowieka, najpierw małe, a potem coraz większe utożsamianie się ze wspólnotą Kościoła. Aż dochodzi do momentu, kiedy człowiek dorosły prosi o chrzest. Ludzie często mówią, że nikt im wcześniej nie mówił o Bogu, o religii, o Kościele.

O dorosłych, którzy dzisiaj decydują się na przyjęcie chrztu opowiada misjonarz pracujący w Kazachstanie ks. Zbigniew Bigda w rozmowie z Eweliną Steczkowską
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー