logo
Poniedziałek, 30 listopada 2020 r.
imieniny:
Andrzeja, Maury, Ondraszka, Konstantego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marek Piotrowski
Dlaczego nie świętujemy w soboty?
materiał własny
 


Dlaczego nie świętujemy w soboty?

Dlaczego niedziela? Przecież Bóg dał dzień w którym odpoczął i tym dniem jest sobota. Jestem Adwentystą Dnia Siódmego i wiem że Biblia mówi że to właśnie sobota!!!

Sprawa jest wbrew pozorom prosta. Sobota podzieliła los setek starotestamentalnych ustaleń judaistycznych (których zniesienia zresztą Adwentyści nie negują). Istnieją przekonujące świadectwa z przełomu I/II wieku, że pierwsi chrześcijanie uznawali niedziele, polecam tekst Jacka Salija, gdzie omawia dokładniej te sprawę: http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_41.htm. Żeby było śmieszniej - odpowiednie cytaty patrystyczne są tez po prostu w Katechizmie, więc bardzo łatwo je znaleźć. Polecam też http://www.watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-34.html (wbrew pozorom nie jest to strona tzw. Strażnicy, tj. Świadków Jehowy!)

Wracając wprost do niedzieli, to myślę że znalazłbym podobnych problemów więcej, że podam tylko trzy:
1. Dlaczego nie kamienujemy za przewinienia, dlaczego nie stosujemy obmyć opisanych w II i IV księdze mojżeszowej (kilkaset nakazów !)
2. Dlaczego nie budujemy namiotów przymierza w sposób opisany w Starym Testamencie?
3. Dlaczego jemy wieprzowinę, choć Prawo Mojżeszowe na to nie pozwalało ?

Oczywiście najprościej jest odpowiedzieć na pytanie 3 - ponieważ Bóg to zniósł osobiście (10 rozdział Dziejów Apostolskich). Co z innymi pytaniami, w tym z pytaniem o niedzielę ? W Nowym Testamencie są dwa rodzaje wypowiedzi na temat starego Prawa, pozornie wyglądające na sprzeczne. Jedne głoszą:
"Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni." /Mt 5,18/ Inne oznajmiają:
"Jeżeli wiec ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe."/ 2 Kor 5,17/ (Może jeszcze więcej mówi 7 rozdział Listu do Rzymian)

Czy znaleźliśmy właśnie rozbieżność w Biblii? Nie, oczywiście. Spróbuję to wyjaśnić:
1. Ponieważ stare ofiary nie mogły zapewnić zbawienia, Jezus Chrystus sam stal się ofiarą (Hbr 9,12). Nie jesteśmy w stanie sami się zbawić poprzez Prawo, gdyż nikt nie jest w stanie go wypełnić (Rz 7,14-25). Człowiek osiąga zbawienie poprzez przyjęcie ofiary Jezusa, który przyjął moją karę /słusznie mi należną, gdyż wszyscy - w tym ja - zgrzeszyli (Rz 5,12) a słuszną zapłatą za grzech jest śmierć (Rz 6,23)/
2. Prawo jednak nie jest złe Rz 7,7. Tylko jakiego Prawa mamy przestrzegać, a jakie "stało się nowe". Czy mamy przestrzegać wszystkich obmyć, rytuałów, obrzezania itd? Oczywiście ze nie(Rz 2,25-29 Dz. Ap 15,1-12) Stare Przymierze było oparte na obrzezaniu (Dz 7,8), nowe zaś - na Krwi Jezusa (Łk 22,20) Jezus potraktował nas w nowym Przymierzu zupełnie inaczej - zamiast "instrukcji", litery Prawa objawił nam sens Prawa:
"Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, ze możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery."/Rz 7,6/ Uczynił to rozróżnienie mówiąc : " Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego." / J 15,15/

To nowe Prawo jest pełniejsze od starego (Mt 5,17), stare niejako zawiera się w nim. Jezus nawet częściowo tłumaczy to Stare Prawo Nowym (Mt 7,12) Dzieje się tak dlatego, iż nie ma "górnej granicy moralności". Żyd w ST mógł się czuć "w porządku", jeśli wypełnił Prawo (inna rzecz, czy było to możliwe). Chrześcijanin nie ma takiej "granicy zadowolenia", lecz ideał doskonalej Miłości, na znak Miłości Boga. Czego byśmy nie robili, możemy jeszcze więcej do Boga się zbliżyć. Ale też to nowe Prawo pozbawione jest otoczki strachu - Bóg umarł za nas i nie chce nas potępić /Rz 8,34/(byłoby to idiotyczne - czyhać na kogoś, kogo się za cenę własnego życia uratowało ?)

Czy Stare Prawo nie ma więc znaczenia? Ma, owszem. W Starym Prawie zawarte były trzy rodzaje nakazów:
- moralne (np. "nie zabijaj")
- karne (przepisy mówiące za jakie przestępstwa jakie kary obowiązują)
- liturgiczne (np. ile świecznik ma mieć świec, jak ma wyglądać ołtarz etc)

Nowe Prawo tłumacząc Stare znosi prawo karne i przepisy liturgiczne (Jezus ustanawia zresztą nową liturgię (Łk 22,19)) , ale przecież moralność się nie zmienia - tyle że musi być doskonalsza (Mt 5,20) Myślę ze chrześcijaństwo w ogóle, a katolicyzm w szczególe najpełniej realizuje nieformalistyczne, ale jednocześnie wymagające - przez zadanie miłości - więcej niż w Starym Testamencie podejście do Prawa, wyrażone w słowach Jezusa: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić."/Mt 5,17/

Marek Piotrowski
http://mrb.topnet.pl
http://ewangelizacja.topnet.pl 

 
Zobacz także
ks. Roman Słupek SDS
Według mnie, chrzest przyjmowany przez osobę, która nie jest świadoma, co się odbywa (np. małe dziecko) nie ma sensu. Sprowadza się do rytuału, podobnego do obrzezania, z którym tak walczył św. Paweł. Argument, że wyznanie wiary składają w imieniu dziecka rodzice można obalić tym, że Bóg na Sądzie Ostatecznym nie będzie się pytał jak ja żyłem moich rodziców, tylko mnie? (Wojciech)
 
ks. Roman Słupek SDS
Sąsiad twierdził, że w czasie naszej podróży w niedziele nie byliśmy zobowiązani do uczestnictwa we Mszy świętej ani nie musieliśmy zachowywać postu eucharystycznego. Co na to mówi Kościół?
 
Dariusz Kowalczyk SJ
Na kartach Ewangelii widzimy Jezusa, który spotyka się z różnymi ludźmi, z mężczyznami i kobietami. Mam jednak wrażenie, że najpiękniejsze sceny to te z kobietami. Spotkanie z Samarytanką, z Martą i Marią w Betanii czy też spotkanie z kobietą cudzołożną. Również spotkania Jezusa z kobietami po Jego zmartwychwstaniu mają szczególną aurę, głębię i ładunek emocjonalny.
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー