logo
Wtorek, 26 maja 2020 r.
imieniny:
Eweliny, Jana, Pawła, Filipa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Klaudia Król
Dobro małżonków w świetle przepisów prawa kanonicznego
materiał własny
 


W świetle aktualnych przepisów prawa kanonicznego dobro małżonków jest podstawowym celem małżeństwa. Jednak do roku 1983 tj. do zatwierdzenia nowego kodeksu prawa kanonicznego, nie przypisywano temu zagadnieniu obecnej rangi.
 
Cel małżeństwa określony przez władze Kościelne
 
W średniowieczu cele małżeństwa określił św. Augustyn stwierdzając, że są to dobra, dla których małżeństwo jest dobre: potomstwo, wierność małżeńska, sakrament. Następnie Papież Pius XI nauczał, że pierwsze miejsce pomiędzy dobrami małżeństwa zajmuje potomstwo. Z kolei KPK z 1917 roku dobitnie wyraził i zhierarchizował cele małżeństwa stwierdzając, że celem głównym małżeństwa jest rodzenie i wychowanie potomstwa, drugim celem jest wzajemna pomoc.
 
Dopiero k.p.k. z 1983 roku w kan. 1055 par. 1, przyjął zapis o ukierunkowaniu małżeństwa ku dobru małżonków, a brzmi on:
 
"Małżeńskie przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu".
 
Stało się to symptomem definitywnego przełamania w ustawodawstwie kościelnym dominacji tradycyjnej doktryny o celach małżeństwa. Kan. 1055 par. 1 wskazuje na dwa cele małżeństwa: dobro małżonków oraz zrodzenie i wychowanie potomstwa, nie dokonując przy tym żadnego zróżnicowania pod względem ważności.
 
Dobro małżonków, zrodzenie i wychowanie potomstwa jako cel małżeństwa
 
Wymiar osobowy owej wyłącznej i nierozerwalnej wspólnoty mężczyzny i kobiety, jaką jest małżeństwo, został przez ustawodawcę kościelnego uznany za równorzędny w stosunku do prokreacji i edukacji potomstwa. Nie bez znaczenia okazało się i to, że w kan. 1057 par. 2 k.p.k. pojawiło się stwierdzenie, że w akcie zgody małżeńskiej strony "wzajemnie się sobie oddają i przyjmują". Pozwoliło ono przyjąć, że istotą dobra małżonków jest właśnie ich wzajemne obdarowanie się sobą.
 
Rzeczywisty cel dobra małżonków został niewątpliwie wskazany w słowach formuły przyjętej przez Papieską Komisję do Rewizji KPK:
 
Aby małżonkowie byli sobie nawzajem pomocą we własnym udoskonalaniu się i uświęcaniu oraz w przyjęciu i wychowaniu potomstwa.
 
W związku z taką wizją dobra małżonków powszechny stał się pogląd, w myśl którego dobro to należy postrzegać w ujęciu nie statycznym, lecz dynamicznym, zakładającym ustawiczne doskonalenie się małżonków.

Skierowania małżeństwa ku dobru małżonków
 
Konkludując, należy stwierdzić, że istotnym obowiązkiem małżeńskim, wynikającym ze skierowania małżeństwa ku dobru małżonków, jest nawiązanie przez małżonków międzyosobowej relacji, opartej na dialogu, zrozumieniu i empatii. Małżonkowie powinni zadbać zarówno o sferę pożycia intymnego, jak i o wzrost duchowy. Muszą uwzględniać rozwój intelektualny, uczuciowy, fizyczny, ekonomiczny i społeczny własny i współmałżonka.
 
Najogólniej ujmując, byłby to obowiązek stałej i wytrwałej determinacji do zaangażowania się dla wspólnego dobra małżeńskiego.
 
Klaudia Król
klaudia_krol@vp.pl | www.poradniasalomon.pl/adwokat-koscielny
prawnik, prawnik kanonista, absolwentka Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II w Krakowie, pełni funkcję pełnomocnika/adwokata kościelnego, pracuje w Poradni Rodzinnej Salomon
 
Opracowano na podstawie: ks. W. Góralski, Dobro małżonków a istotne obowiązki małżeńskie, Warszawa 2010)
 
fot. Uwagapstryk Wedding
Pixabay (cc) 
 
Zobacz także
Fr. Justin
Najbardziej rozpowszechnionym, najbardziej codziennym, a jednocześnie zakorzenionym w Piśmie Świętym spośród błogosławieństw jest błogosławieństwo stołu - modlitwa przed i po posiłku. Czy Ojciec może przypomnieć inne błogosławieństwa?
 
ks. Tadeusz Stanisławski
W jaki sposób dotrzeć do Kodeksu Prawa Kanonicznego który obowiązywał do 1918 roku? (czy jest dostępny w wersii elektronicznej?)
 
Andrzej Sudoł SCJ

Pracując wiele lat z młodzieżą, często słuchałem ich problemów, które zwykle sprowadzały się do braku zrozumienia ze strony rodziców. Najczęściej nie poświęcali im oni wystarczająco dużo czasu, a jeśli już rozmawiali z dziećmi, okazywało się, że żyją w zupełnie innym świecie. Z tej racji młodym trudno było zaufać swoim rodzicielom, dlatego coraz częściej szukali innej osoby, by porozmawiać o trudnych dla nich tematach. Tymczasem rodzicom wydaje się najczęściej, że to właśnie młodzież jest trudna i żyje na „obcej planecie”. Powtarzają oni: „Dawniej tak nie było”. Czyżby „zapomniał wół, jak cielęciem był”?

 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー