Katolik.pl - Duch Święty, charyzmaty i św. Paweł
logo
Poniedziałek, 19 października 2020 r.
imieniny:
Michaliny, Michała, Piotra, Jana, Pawła, Izaaka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marc Rastoin SJ
Duch Święty, charyzmaty i św. Paweł
Szum z Nieba
 


Duch Święty został dany każdemu chrześcijaninowi podczas chrztu, jako Towarzysz na resztę życia: „Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało” (1 Kor 12, 13a). Każdy chrzest jest zatem podobny do Pięćdziesiątnicy. Święty Paweł nieustannie przypominana w swoim pismach o Duchu Świętym. Dlaczego jest On tak ważny?
 
•   Przez swoją nieustanną obecność kieruje nas ku zawierzeniu Bogu i uzdalnia do zawołania: „Abba, Ojcze”. 
•   Pomaga przezwyciężać nasze obawy i wątpliwości. 
•  Uwalnia od lęku, uczy nas pełnego ufności synostwa Bożego – w Liście do Galatów i w Liście do Rzymian, będącym bardzo mocnym świadectwem obecności Ducha Świętego, św. Paweł nadaje niezwykle istotne znaczenie osobistemu doświadczeniu Ducha Świętego: „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (Rz 8, 14-16).
•  Prowadzi do Jezusa: „Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty». Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Bożego: «Panem jest Jezus»” (1 Kor 12, 3). 

 
Jesteśmy zatem w sercu najważniejszego doświadczenia duchowego, które dzielimy nie tylko ze św. Pawłem, ale także z ogromną liczbą uczniów należących do pierwszych pokoleń chrześcijan. Dlatego św. Paweł nie waha się nazywać Ducha Świętego „Duchem Jezusa”.
 
To Boża siła sprawia, że możemy prowadzić życie takie jak Chrystus – życie w wolności, gdzie nasze czyny są zgodne z planem Bożym i przepełnione miłością. Święty Paweł utożsamia więc Ducha Świętego z wolnością: „Pan zaś – to Duch, a gdzie jest Duch Pański – tam wolność” (2 Kor 3, 17). I by zachęcić do prawego postępowania, dodaje: „Mając życie od Ducha, do Ducha też się stosujcie” (Ga 5, 25).
 
Co to jest charyzmat?
 
„Charyzmat” oznacza „dar”. Charyzmaty są więc darami Ducha, darami łaski Bożej. Bóg opiekuje się każdym z nich i pozwala używać ich w sposób indywidualny.
 
Święty Paweł w Liście do Koryntian pisał o darach, które się wzajemnie uzupełniają: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch” (1 Kor 12, 4). Również w Liście do Rzymian o tym wspominał: „Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary” (Rz 12, 6). Istnieje ogromne bogactwo charyzmatów. Można jednak dostrzec, że każdy z nich jest dany po to, by służyć wspólnocie i przyczyniać się do jej wzrostu. Duch Święty nie ma nic z indywidualisty – On zawsze służy innym. Jeśli ktoś się wywyższa z powodu otrzymanego daru, oszukuje samego siebie. Według św. Pawła najważniejszym charyzmatem jest ten, który posiadali Apostołowie, pierwsi budowniczy wspólnoty.
 
Wszystko zaczęło się od słuchania słów wiary. Następnie była pogłębiona katecheza i chrzest. Święty Paweł nie czuł się jednak powołany do tej służby, tak przecież istotnej. On sam nie chrzcił tych, którzy przychodzili do niego, a był jedynie pośrednikiem (por 1 Kor 1, 14-17). Miał jednak świadomość, że osoby nawrócone dzięki jego pomocy zawdzięczają mu poniekąd swoje życie.
 
Święty Paweł nie chciał rozpoczynać formacji – za swoje zadanie uznał prowadzenie pierwszej ewangelizacji: „A poczytywałem sobie za punkt honoru głosić Ewangelię jedynie tam, gdzie imię Chrystusa było jeszcze nieznane, by nie budować na fundamencie położonym przez kogoś innego” (Rz 15, 20), ponieważ: „Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię” (1 Kor 1, 17).

Odpowiedź na potrzeby świata
 
Niektórzy powątpiewają, czy charyzmaty są nadal Kościołowi potrzebne. Oczywiście! Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek mamy potrzebę podkreślać, jak wiele Kościół otrzymał dzięki różnorodności charyzmatów. Każdy chrześcijanin potrzebuje poznać swoje najgłębsze obdarowanie, by współpracując z innymi – wypełniać zadanie, które powierza mu Kościół. Każdy ma bowiem w nim jakieś misję do spełnienia: jeden głoszenie Słowa ludziom młodym lub neofitom, inny zaangażowanie w pomoc charytatywną albo służbę członkom wspólnoty.
 
Teologia charyzmatów i rozeznawania duchowego jest jeszcze bardziej aktualna we współczesnym świecie. W dzisiejszym społeczeństwie widać dwie głębokie potrzeby, które determinują postępowanie ludzi: 
 
•    ogromny głód rozwoju osobistego, pragnienie podążania własną, niepowtarzalna drogą,
•    sprzeciw wobec Boga, który narzucałby swoją wolę i siłą zmuszał do czegokolwiek.
 
I właśnie Duch Święty jest odpowiedzią na oba te głębokie pragnienia! Ona pozwala nam być wyjątkowymi i niepowtarzalnymi – bo do tego jesteśmy powołani w Kościele. On jest tym, który projektuje dla nas naszą osobistą drogę w zgodzie z Chrystusem. Żaden święty nie był podobny do innego, ponieważ każdy słuchał Ducha Świętego na swój własny sposób. Zresztą, Duch Święty to Bóg obecny w nas w sposób delikatny i dyskretny. On się nie wprasza, jeśli my sami nie przygotujemy Mu miejsca. On milczy, jeśli my nie udzielimy Mu głosu.
 
Kiedy Bóg zamieszkuje w nas, nie pozbawia nas naszej indywidualności, wręcz przeciwnie – przyczynia się do naszego rozwoju. Dzięki Niemu możemy się uniezależnić od panującej mody, przestać naśladować popularne gwiazdy i odkryć, że nasza radość nie pochodzi z poznania tego, co zewnętrzne. Źródło naszej radości jest wewnątrz nas – jest nim Chrystus mieszkający w naszych sercach .
 
Nie można oddzielić Ducha Świętego od modlitwy i życia wewnętrznego. Oczywiście, On czasami spektakularnie manifestuje swoją obecność, ale zazwyczaj działa dyskretnie i pokornie. W Kościele, dzięki Duchowi Świętemu, każdy ma swoje miejsce i drogę naśladowania Chrystusa, może także doświadczyć Boga bezgranicznie respektującego naszą wolność. Duch Święty jest duchem Chrystusa, tym, który mówi: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego” (Ap 3, 20). 
 
I to Duch Święty zaprasza cię teraz, byś podszedł i położył dłoń na klamce…
 
Marc Rastoin SJ 
tłum. Joanna Sztaudynger
tytuł oryginału: "Paul et Esprit saint. Il est vivant"
Szum z Nieba nr 103/2011
fot. Terimakasih0 Moon | Pixabay (cc) 
 
Zobacz także
Dariusz Kowalczyk SJ
Mówimy: „Jestem wierzący. Wierzę w Boga”. Tak! Ale w jakiego Boga wierzymy? Czy rzeczywiście w Boga objawionego nam przez Jezusa Chrystusa, czyli w Boga w Trójcy Jedynego? Głośny niemiecki jezuita Karl Rahner ubolewał pół wieku temu, że chrześcijanie, choć wyznają Trójcę Świętą, to w gruncie rzeczy są „monoteistami” takimi jak np. muzułmanie. Modlą się do Boga, ale zapominają, że Bóg to nie jakiś monolit bez imienia, ale Ojciec, Syn i Duch Święty. 
 
Michał Wojciechowski
Wiadomości o Jezusie były przez kilkadziesiąt lat przekazywane ustnie jako nowa, dobra wiadomość. Greckie euangelion oznacza właśnie „dobrą nowinę”. Rodzi to jednak pytanie o wierność takiego przekazu. Czy ludzka pamięć nie zawodziła?
 
 
ks. Edward Staniek
W świadomości wielu chrześcijan istnieje bardzo mocno akcentowana potrzeba unikania grzechu, przy zupełnie niedowartościowanej potrzebie przebaczenia. Wygląda na to, że szereg wychowawców, zarówno rodziców jak i katechetów, ustawia życie tak, jakby przebywali w raju jeszcze przed grzechem pierwszych rodziców i w punkcie centralnym stawiają zakaz spożywania owoców z drzewa wiadomości dobra i zła... 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー