logo
Sobota, 31 października 2020 r.
imieniny:
Urbana, Krzysztofa, Wolfganga – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Andrzej Orczykowski SChr
Duchowa adopcja
Profile
 


Dostrzeganie cudu i piękna życia
 
 Rozwój techniki i medycyny sprawia, że coraz więcej dowiadujemy się o życiu dziecka w okresie od poczęcia do urodzenia. Prywatna placówka medyczna - Create Health Clinic - w Londynie świadcząca usługi w zakresie zdrowia prokreacyjnego, oferuje rodzicom poczętego dziecka nowoczesne badanie ultrasonograficzne 3-D/4-D (pregnancy ultrasound scans). Technologia 3-D/4-D pozwala na uzyskanie w czasie rzeczywistym realistycznych zdjęć dziecka w łonie matki. Lekarz i rodzice mogą bez problemu zobaczyć jak maluch ziewa, uśmiecha się, płacze, zaciska powieki oraz porusza paluszkami u rąk i nóg czy wręcz „ćwiczy ssanie kciuka”. Na ekranie monitora można dostrzec piękno nowego życia; człowieka, który – jak napisał Jan Paweł II w encyklice „Ewangelium vitae” (nr 61) – „już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem, i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka (...)". Cud rodzącego się życia ukazuje dwugodzinny film dokumentalny pt. „In the Womb” (W łonie) zrealizowany przez National Geographic Channel (NGC). To niezwykłe nagranie, uzyskane dzięki wspomnianemu wyżej systemowi 4-D, przedstawia życie dziecka w łonie matki od pierwszych dni do momentu tuż przed porodem. Fragmenty filmu oraz galeria zdjęć zostały zamieszczone na stronie internetowej: www.nationalgeographic.com/channel/inthewomb
 
Poczęte dziecko otrzymuje po 23 chromosomy od każdego z rodziców. Gdy dokona się zapłodnienie, komórka jajowa i plemnik przestają istnieć, bowiem od tego momentu zaczyna się nowe życie. Zostaje stworzona nowa osoba, która na tym etapie rozwoju jest maleńkim żywym organizmem ważącym zaledwie 0,0000015 grama. Ona lub on jest rzeczywiście unikalną, indywidualną ludzką istotą, która nigdy się nie powtórzy. W tym momencie zostają określone wszystkie jej cechy genetyczne, tj.: płeć, kolor skóry, oczu, włosów, rysy twarzy, itd. Od chwili poczęcia - twierdzą amerykańscy uczeni - rodzice rozpoczynają kształtować wrodzony potencjał twórczy swojego dziecka. Dalsze psychofizyczne kształtowanie się tej osoby polega jedynie na rozwoju, wzroście i dojrzewaniu. Człowiek od momentu poczęcia rośnie i rozwija się przez całe swoje życie. Już trzynastego dnia od poczęcia kształtuje się zawiązek układu nerwowego. W dwudziestym pierwszym dniu bije już serce dziecka i kształtuje się mózg. Czterdzieści jeden dni po poczęciu zauważalnymi stają się pierwsze odruchy nerwowe. W piątym tygodniu tworzą się mięśnie i szkielet.
 
W szóstym tygodniu funkcjonują nerki, płuca, wątroba i serce, nawet można już zarejestrować fale elektromagnetyczne wysyłane przez mózg człowieka. Sześć i pół tygodnia od poczęcia dziecko zaczyna się ruszać, co matka może odczuwać dopiero dwanaście tygodni później. W siódmym tygodniu na twarzy dziecka można zobaczyć oczy, uszy, nos i wargi. W ósmym tygodniu dziecko może lekko uderzać piąstką, dostawać czkawki, ssać kciuk, budzić się i zasypiać; wtedy pracują już wszystkie systemy anatomiczne ciała. Od dziesiątego tygodnia działają wszystkie organy, ukształtowały się nóżki i rączki, na palcach rąk wykształciły się linie papilarne, rozpoczyna się reagowanie dziecka na bodźce zewnętrzne i odczuwanie bólu, zaś dalszy rozwój polega jedynie na doskonaleniu pracy istniejących już narządów i wzroście człowieka. Od jedenastego tygodnia dziecko poprzez łożysko nieustannie jest zasilane w pokarm i tlen, potrafi już krzywić się, a nawet uśmiechać, natomiast wszystkie układy anatomiczne ciała zyskują coraz większą sprawność. W dwunastym tygodniu dziecko osiąga ok. 9 cm wzrostu, potrafi podkurczać nogi, obracać stopy i prostować palce u nóg, zaciskać piąstkę, marszczyć brwi, wykazuje w swoim zachowaniu i budowie indywidualne cechy, odczuwa i reaguje na stany emocjonalne matki. W szesnastym tygodniu - mając zaledwie 14 cm - potrafi chwytać rączkami, pływać, a nawet fiknąć koziołka. W dwudziestym szóstym tygodniu, jeśli się urodzi „jako wcześniak” jest już w stanie przeżyć. W czterdziestym tygodniu dziecko przychodzi na świat po 9 miesiącach życia w łonie matki. „Troska o dziecko, jeszcze przed jego narodzeniem - jak powiedział Jan Paweł II w Nowym Jorku 2 października 1979 r. - (...) jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka”.
 
Podczas rozwoju w łonie matki dziecko rozwija się jako osobny organizm. Życie dziecka nie jest życiem matki, lecz jego własnym, indywidualnym życiem. Zarówno dziecko jak i matka mają takie samo prawo do swego życia, jak każda ludzka istota. "Prawo do życia – nauczał Jan Paweł II w Kaliszu 4 czerwca 1997 r. - nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka". Jednak trzy czwarte ludzkości żyje dziś w krajach, które odstąpiły od ochrony życia nienarodzonych dzieci. Choć ogólna liczba aborcji trudna jest do ustalenia - a nawet wyobrażenia - z pewnością można stwierdzić, że nigdy w historii ludzkości nie miała miejsca w świecie taka ilość śmierci zadanych ludzką ręką. Wobec takiego stanu rzeczy Jan Paweł II apelował w Kaliszu: „Potrzebna jest, więc powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia. Dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Dlatego tak ważne jest budowanie: tworzenie dzieł i wzorców kulturowych, które będą podkreślały wielkość i godność ludzkiego życia; [...] tworzenie środowisk wcielających w praktykę codziennego życia miłość miłosierną, którą Bóg obdarza każdego człowieka, zwłaszcza cierpiącego, słabego i ubogiego, nienarodzonego”.
 
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Ks. Marek Dziewiecki
Każdy człowiek tęskni za doświadczeniem radości i satysfakcji. Na co dzień cieszymy się z wielu rzeczy i wydarzeń, z naszych małych i wielkich sukcesów. Jednak najbardziej cieszymy się z obecności drugiego człowieka. Żadna rzecz nie może przynieść nam takiej radości i takiego umocnienia, jak człowiek...
 
Ks. Marek Dziewiecki
Wyjątkową grupą osób potrzebujących pomocy są chorzy terminalnie. Prawie do końca XX w. nie byli oni objęci leczeniem, gdyż medycyna (której zadaniem jest przywrócenie zdrowia) nie zajmowała się takimi chorymi - oni bowiem nie rokowali nadziei na polepszenie swego stanu...
 

Owocem modlitwy jest to, że człowiek będzie się modlił. To zaś, jak się nasze życie będzie zmieniać, i czy będzie się zmieniać – trzeba już zostawić Panu Bogu. Do nas należy tylko to, żebyśmy się modlili. Tego trzeba pilnować, żeby się codziennie modlić, bez względu na wszystkie okoliczności.

 

Pan Bóg jest zawsze przy nas, tylko my nie zawsze zwracamy na Niego uwagę – mówi o. dr. Szymon Hiżycki OSB, opat klasztoru benedyktynów w Tyńcu, w rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim.

 
 
___________________
 
 reklama