logo
Środa, 23 września 2020 r.
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli, Konstancjusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Maciej Zachara MIC
Dwie części Adwentu - tak, ale bez przesady
Liturgia.pl
 
fot. Javier García | Unsplash (cc)


Z pewną rezerwą czytam różne komentarze na temat Adwentu. Jak refren powtarza się w nich tezę, że pierwsza część Adwentu (do 16 XII) jest poświęcona tylko i wyłącznie oczekiwaniu eschatologicznemu i dopiero druga stanowi przygotowanie na Narodzenie Pańskie. Tak radykalny podział wydaje mi się zdecydowanie przesadny i nie mający oparcia w modlitwie Kościoła.
 
Jeśli pierwsza część Adwentu nie ma nic wspólnego z przygotowaniem na świętowanie narodzin Chrystusa, to następujące modlitwy znajdują się w Mszale w zupełnie niewłaściwym miejscu:
 
"Prosimy Cię, najłaskawszy Boże, abyś mocą tego Sakramentu oczyścił nas ze złych skłonności i przygotował na zbliżające się święta". (środa I, II i III tygodnia Adwentu oraz niedziela III tygodnia Adwentu, Modlitwa po Komunii)
 
"Niech nasze modlitwy wzniosą się do Ciebie, Boże, i wyjednają nam Twoją łaskę, abyśmy przez czystość serca przygotowali się na obchód tajemnicy Wcielenia Twojego Syna". (poniedziałek II tygodnia Adwentu, Kolekta)
 
"Boże, Ty obiecałeś zesłać Zbawiciela wszystkim ludom ziemi, spraw, abyśmy z radością oczekiwali święta Jego Narodzenia". (wtorek II tygodnia Adwentu, Kolekta)
 
"Boże, Ty widzisz z jaką wiarą oczekujemy świąt Narodzenia Pańskiego, spraw, abyśmy przygotowali nasze serca i z radością mogli obchodzić wielką tajemnicę naszego zbawienia". (III niedziela Adwentu, kolekta; tylko raz na kilka lat ta niedziela przypada 17 grudnia, w pozostałe lata przynależy jeszcze do pierwszej części Adwentu)
 
"Wszechmogący Boże, spraw, aby nadchodząca uroczystość Narodzenia Twojego Syna przyniosła nam łaski potrzebne w życiu doczesnym i przygotowała nas do szczęścia wiecznego" (środa III tygodnia Adwentu, kolekta)
 
Z kolei w drugiej części Adwentu, w czasie bezpośredniego przygotowania do Narodzenia Pańskiego znajduje się taka modlitwa:
 
"Wszechmogący Boże, z radością oczekujemy przyjścia Twojego Syna w ludzkim ciele, wysłuchaj łaskawie nasze prośby i daj nam osiągnąć życie wieczne, gdy nasz Zbawiciel przyjdzie w chwale". (21 grudnia, kolekta)
 
No i wreszcie dwie prefacje adwentowe, pierwsza na czas do 16 XII, druga od 17 do 24 XII. Obie różnie rozkładają akcenty, ale w obydwu pojawia się zarówno temat pierwszego przyjścia Chrystusa, jak i oczekiwania eschatologicznego:
 
1 prefacja: "On przez pierwsze przyjście w ludzkiej naturze spełnił Twoje odwieczne postanowienie, a nam otworzył drogę wiecznego zbawienia. On ponownie przyjdzie w blasku swej chwały, aby nam udzielić obiecanych darów, których, czuwając, z ufnością oczekujemy".
 
2 prefacja: "Jego przepowiadali wszyscy prorocy, Dziewica Matka oczekiwała z wielką miłością, Jan Chrzciciel zwiastował Jego przyjście i ogłosił Jego obecność wśród ludu. On pozwala nam z radością przygotować się na święta Jego Narodzenia, aby gdy przyjdzie, zastał nas czuwających na modlitwie i pełnych wdzięczności".
 
Wniosek nasuwa się sam: oba tematy przeplatają się przez cały okres Adwentu. W pierwszej części mocniej dochodzi do głosu temat oczekiwania eschatologicznego, w drugiej motyw przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, ale nie na zasadzie wyłączności. Era mesjańska rozpoczęła się wraz z narodzinami Syna Bożego, jej kontynuacją jest obecny czas Kościoła, dopełnieniem będzie ostateczne przyjście Chrystusa. Mam przyjąć Tego, który się narodził w ciele, żeby móc bez lęku oczekiwać Jego powrotu. Nie dzielmy tego, co jest ściśle ze sobą związane.
 
Maciej Zachara MIC
liturgia.pl | 19 grudnia 2010 
 
Zobacz także
Błażej Tobolski
tale jesteśmy w drodze. Czasem wydaje nam się, że zbliżamy się do jej końca. Ale okazuje się, że mamy za sobą jedynie jakiś etap wędrówki i zaraz rozpoczynamy następny. Ciągle „na walizkach”. Nigdzie nie możemy dłużej zagrzać miejsca. Nawet jeśli sądzimy, że w końcu jesteśmy „u siebie”, coś popycha nas, by ruszać dalej. Dokąd? Do życia wiecznego. A jedyna droga wiedzie do niego przez krzyż Chrystusa. 
 
ks. Stanisław Szczepaniec
Warunki zyskania odpustu to, inaczej mówiąc, spełnienie czynów, przez które człowiek daje o sobie dobre świadectwo. Widać, że chce naprawić popełnione zło. Można mu więc darować karę. Znamy to doświadczenie z życia rodzinnego i państwowego. Rodzice darowują karę dzieciom, ale one muszą spełnić pewne warunki...
 
redakcja czasopisma

redakcja LISTu rozmawia z o. dr. Jackiem Prusakiem, jezuitą, psychoterapeutą

Ludzie szukają dziś kogoś, kto będzie dla nich przewodnikiem, uwolni ich od lęku przed niestabilnym światem. A takim "autorytetem" łatwo się stać, kiedy umie się w ludziach wzbudzać i kontrolować lęk i poczucie winy. Ludzie, którzy wszędzie widzą zagrożenie złem, najbardziej boją się samych siebie, swego wnętrza, ale nie są w stanie skonfrontować się ze sobą, umieszczają więc źródło swego niepokoju w świecie.

 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー