logo
Poniedziałek, 27 września 2021 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Dwulicowość wobec przerywania ciąży
materiał własny
 


Dwulicowość wobec przerywania ciąży

Niektórzy katolicy, zajmujący wysokie stanowiska państwowe, twierdzą, że prywatnie są przeciwko przerywaniu ciąży, ale szanują prawo Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych dopuszczające usuwania płodu. Czy można mieć dwie miary moralności - jedną prywatną, a drugą publiczną?

Posiadanie podwójnego oblicza moralnego jest obłudnym działaniem na dwie strony. Dwulicowość to obłuda, fałsz, nieszczerość, siadanie na dwóch stołkach. Człowiek dwulicowy oszukuje przede wszystkim samego siebie. Chrystus domaga się, aby nasze słowa nie były kłamliwe, obłudne, dwuznaczne. Mamy jasno mówić "tak" lub "nie".

W kwestii życia ludzkiego nie ma miejsca na mędrkowanie. Przerywanie ciąży jest dzieciobójstwem. Istoty ludzkiej, zwłaszcza niewinnej, nie wolno zabijać nigdy. Jeden tylko Bóg ma władzę nad jej życiem.

Argument, jakim posługują się niektórzy katolicy, twierdząc, że osobiście są przeciwko przerywaniu ciąży, ale publicznie muszą popierać prawo legalizujące je, jest tak samo fałszywy, jak argument z czasów niewolnictwa; wówczas niejeden polityk mówił: "Oosbiście jestem przeciwny niewolnictwu, ale szanuję prawo państwowe, które zezwala na posiadanie Murzynów jako niewolników".

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Większość ludzi przyjmuje, że ich życie ma jakiś sens, wierzą, że za wszystkim musi coś stać. A mimo to Bóg pozostaje dla nich obcy. Chcą mieć ścisłe dowody na istnienie Boga. Czy można udowodnić istnienie Boga?
 
ks. Jerzy Olszówka SDS
Życie ludzkie jest święte, ponieważ od samego początku domaga się [stwórczego działania Boga] i pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu do Stwórcy, jedynego swego celu. Sam Bóg jest Panem życia, od jego początku do jego końca...
 
Danuta Piekarz
Człowiek-robot, pozbawiony uczuć, to nieczęste zjawisko (choć nie przeczę, że w ostatnich czasach ten rzadki gatunek zdaje się wzrastać w liczbę), częściej natomiast mamy do czynienia z pewnym hamulcem reakcji wobec ludzkiego cierpienia czy krzywdy: "Ile to będzie MNIE kosztowało, jeśli zareaguję? W jakiej mierze zburzy to MÓJ święty spokój?" Może więc lepiej udać, że niczego nie widzę?...
 
___________________
 
 reklama