logo
Środa, 30 września 2020 r.
imieniny:
Geraldy, Honoriusza, Wery, Hieronima, Felicji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Mariusz Pakiełło
Dzień jak co dzień?
eSPe
 


Nie lękajcie się ofiarować waszego czasu Chrystusowi! Tak, otwórzmy Chrystusowi nasz czas, aby On mógł go rozjaśnić i nadać mu kierunek.
On jest Tym, który zna tajemnicę czasu i tajemnicę wieczności
i ofiarowuje nam "swój dzień" jako zawsze nowy dar swojej miłości
(Jan Paweł II)


Serce niedzieli

Z niedzielą wiążemy zawsze nadzieję na odpoczynek, relaks. Jednocześnie wielu chrześcijanom towarzyszy obawa, czy prawidłowo przeżywają Dzień Pański. Mamy wiele wątpliwości co do formy, w jakiej powinniśmy świętować i wyróżniać ten dzień. Oczywisty jest jedynie fakt, iż w niedzielę oraz w święta zwane nakazanymi wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy Świętej (KKK 2192). Chrześcijanie dobrze wiedzą o tym obowiązku, ale myliłby się ten, kto by sądził, że uświęcenie Dnia Pańskiego sprowadza się do odbębnienia Mszy Świętej. Owszem, głęboko przeżyta Eucharystia jest sercem niedzieli, elementem pozwalającym odczuć bliskość i znaczenie Boga dla nas, jednoczącym wspólnotę, ale uczniowie Chrystusa powinni starać się, aby także inne wydarzenia dnia - spotkania w gronie rodziny czy przyjaciół, różne formy rozrywki - były wyjątkowe, wyrażały pokój i radość Zmartwychwstałego. Niedziela jest dobrze przeżyta tylko wtedy, gdy cała jest przeniknięta wdzięczną i czynną pamięcią o zbawczych dziełach Boga.

Dzień wyjątkowy

Co mam czynić, bym poczuł, że jest to dzień wyjątkowy? Często stajemy przed trudnym wyborem albo wypocząć przed kolejnym tygodniem pracy, dobrze się zabawić albo uświęcić ten dzień. Połączenie tych form przeżywania niedzieli wydaje się niemożliwe. Winne są temu stereotypy funkcjonujące w naszym społeczeństwie.

Sposobów przeżywania niedzieli jest wiele, co więcej - każdy z nich jest prawidłowy, jeśli tylko czujemy, że zbliża nas do Boga i pozwala nam godnie spędzić ten dzień. W tej kwestii musimy zdać się na nasze sumienie – samodzielnie trzeba rozstrzygnąć, co jest dla nas dobre, a co przeszkadza w odczuciu wyjątkowości Dnia Pańskiego. Oczywiście pomoże nam w tym nauka kościoła (Katechizm Kościoła Katolickiego), a także poznanie stanowiska Ojca Świętego (list apostolski Dies Domini), który tłumaczy istotę przeżywania niedzieli, patrząc przez pryzmat współczesności.

Czas dla Boga, dla rodziny i bliskich

Nie powinniśmy odrzucać tradycyjnych form świętowania Dnia Pańskiego, jeśli wydają się one godne zachowania. Jest to doskonały czas na spotkania z rodziną. Wówczas możemy odczuć więzi łączące nas z bliźnimi. Wspólne rozmowy, posiłek, więcej niż zwykle czasu spędzanego razem – to wszystko świadczy o wyjątkowości tego dnia. Trzeba nam w tym dniu unikać tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości tego święta oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. Tak, jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął (Rdz 2,2), tak człowiekowi należy się wytchnienie niedzielne, przełamujące ciągłość codziennego trudu.

 
1 2  następna
Zobacz także
Barbara Fedyszak-Radziejowska
Bardzo rzadko zdarza się nam dobrze myśleć o czasach, w których żyjemy. Powiedzieć: mieliśmy szczęście uczestniczyć w ważnych wydarzeniach, które zmieniły naszą Ojczyznę, Europę czy świat na lepsze dane było nielicznym pokoleniom. Tak zapewne myśleli Polacy w listopadzie 1918 r. i dwa lata później, po wygranej o włos wojnie z bolszewikami. Niepodległość i odzyskane państwo były oczywistym powodem satysfakcji i radości...
 
Eliza Litak i Michał Wsiołkowski
Wywiad z ks. Stanisławem Mieszczakiem – liturgistą
Podstawową cechą chrześcijanina jest być pokornym. Pokornym jest ten, kto umie troszczyć się o prawdę. Człowiek pokorny będzie umiał dobrze słuchać. Będzie umiał słuchać Bożego głosu i będzie umiał słuchać swojej wspólnoty. To najłatwiej dostrzec właśnie w czasie takich celebracji. Proszę na przykład zauważyć, jak bardzo stają się męczące dla uczestników wszelkie formy teatralności, przesadne i zbyt ekstrawaganckie formy gestów w celebrowanej liturgii...
 
Krzysztof Osuch SJ
Adwent jest po to, żeby Bóg mógł do nas przyjść i zastać nas w domu, u siebie, tzn. w wewnętrznym skupieniu i uważności, gotowej przyjąć Kogoś naprawdę Wielkiego! Nie może być tak, żebyśmy byli wciąż tylko w pracy, na zakupach… Nie wolno dać się „wkręcić” w niekończącą się krzątaninę i we wszelkiego typu zaaferowanie – polityką, kryzysami, dyskusjami na forach internetowych, wzajemnym zwalczaniem się, lękami o przyszłość itp. 
 
 
___________________
 
 reklama