logo
Wtorek, 29 września 2020 r.
imieniny:
Michaliny, Michała, Rafała, Gabriela – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Herbert Oleschko
Eliasz
Powściągliwość i Praca
 


Wszyscy chwalili Jahwe i nikt nie miał wątpliwości co do opatrznościowej roli Eliasza. Nikt, poza złą królowa Jezebel. Ta dyszała zemstą i knuła, jak zabić proroka, który ośmieszył jej kapłanów. Na szczęście Eliasz dowiedział się o podstępnych planach i postanowił uciec. Mógł co prawda liczyć na wstawiennictwo króla Achaba, ale znając jego uległość wobec małżonki, wolał nie ryzykować. Wraz ze swoim sługą udali się na południe i zatrzymali się dopiero w Judei. W nocy Eliasz samotnie wymknął się na pustynię i upadł z wycieńczenia pod krzakiem.
 
- Boże! Nie chcę już dalej żyć! Zrobiłem, co należało, a teraz zabierz mnie! - prosił Eliasz, aż w końcu zasnął.
Ze snu wyrwało go niezwykle silne szarpnięcie.
- Nie gadaj głupstw! Wstawaj i jedz! - krzyczał śpiącemu do ucha natręt.
- Daj mi spokój! Kim jesteś, że mi przeszkadzasz? - odparł zniechęcony Eliasz.
- Wstawaj! Jestem posłany przez Pana, masz tu chleb i picie. Nie czas na umieranie, musisz jeszcze wiele dokonać.
 
Eliasz rozejrzał się wokół i widząc posiłek, zaczął jeść. O dziwo, mocą tego jedzenia szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aż dotarł do góry Choreb. Tam zaczął ponownie skarżyć się Bogu!
Zabierz mnie! Przez cale życie byłem wierny, szedłem za prawdą a oto chcą mnie zabić. Taka czeka mnie nagroda w ojczyźnie.
Musisz wrócić - usłyszał odpowiedź. - Idź do Damaszku, namaścisz tam Nehu na przyszłego króla Izraela, ten już nie będzie uginać kolan przed bałwanami. Potem znajdziesz swego następcę, Elizeusza.
 
***
 
Dwa razy jeszcze pojawił się anioł Eliaszowi i za każdym razem podpowiedzi boskiego posłańca dotyczyły walki przeciw bałwanom. Eliasz wystąpił jeszcze przeciwko Belzebubowi, bożkowi z Akronu, do którego przyznawał się Ochozjasz, następca Achaba.
 
Tradycja pięknie opisuje śmierć Eliasza. Prorok w ostatnich latach swego życia przygotowywał na swojego następcę Elizeusza. Kiedy pewnego dnia mistrz z uczniem szli drogą pojawił się znienacka wóz ognisty z rumakami. Niezwykły rydwan oddzielił ich od siebie i Eliasz wsiadł do pojazdu, by wśród wichury zniknąć w niebiosach.
 
Życiowa misja proroka Eliasza polegała na walce z fałszywymi bóstwami zagrażającymi prawowitej wierze w jedynego Boga. Ludzi od niepamiętnych czasów pociągało to, co dalekie i nieznane. Znamienna dla naszych czasów powierzchowna fascynacja obcymi religiami oraz kultami istniała już w czasach Eliasza. Doszło do tego, iż znudzony i szukający nowych inspiracji władca gotów był zaprzedać własną wiarę. W tej nierównej walce z pomocą Eliaszowi przyszli aniołowie. Najpierw zjawili się pod postacią kruka, następnie jako biedna wdowa z Sarepty i ostatecznie, by pozbawić jakichkolwiek złudzeń, przedstawili się prorokowi jako posłańcy Boga. Symboliczne cudowne posiłki, dzięki którym prorok może wędrować przez czterdzieści dni, wskazuje na pokarm duchowy.
 
W codziennym życiu jesteśmy bezustannie wystawiani na pokusy, pojawiają się chwile zwątpienia i słabości. Jeżeli wówczas wsłuchamy się głęboko w głos serca, usłyszymy życzliwą podpowiedź. Zapewne nasz anioł nie będzie tak natarczywy jak w przypadku Eliasza, ale to już nasza sprawa, by zrozumieć tajemną mowę i wyciągnąć z przesłania właściwe wnioski.
 
Herbert Oleschko
 
 
Zobacz także
ks. Mieczysław Piotrowski TChr.

To właśnie św. Piotrowi Pan Jezus udzielił pełni władzy nieomylnego nauczania prawd wiary oraz kierowania i rządzenia całym Kościołem. Święty Piotr jako pierwszy założył i uświęcił swoją męczeńską krwią stolicę biskupią w Rzymie. Dlatego każdy następca św. Piotra na tej stolicy otrzymuje prymat nad całym Kościołem.

 
ks. Mieczysław Piotrowski TChr.
Do nas wszystkich skierowane jest Słowo: "Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego". Bóg ma dzisiaj Słowo na twoje przygasłe życie. Bóg ma dzisiaj światło na każdą niepewność, na każde pytanie Bóg ma Słowo, które jest odpowiedzią. Bóg również dzisiaj i każdego dnia ma najlepsze Słowo… o tobie samym: Drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję...
 
ks. Mieczysław Piotrowski TChr.
Większość świętych Pańskich wspominamy w dniu ich śmierci, czyli  „narodzin dla nieba”. Również św. Jan Chrzciciel ma taki dzień - 29 sierpnia, upamiętniający jego męczeńską śmierć. Jednak jest to tylko wspomnienie, podczas gdy jego narodziny obchodzimy jako uroczystość, a więc święto liturgiczne najwyższej rangi. Jan jest - po Chrystusie i Maryi - jedynym świętym, któremu Kościół oddaje hołd w dniu ziemskich narodzin. 
 
 
___________________
 
 reklama