logo
Wtorek, 22 stycznia 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Ktosia1 (---.netburg.pl)
Data:   2006-03-01 19:28

Jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła nt Vassuli Ryden i jej objawień?

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Jaga (---.satfilm.pl)
Data:   2006-03-01 21:35

Proszę o tym poczytać na stronie :www.voxdomini.com.pl
Pozdrawiam

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: tst72 (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-01 22:32

http://www.voxdomini.com.pl/vass_tem/ind.htm

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Barbara Karpińska (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-01 22:57

Zacęcam do zapoznania się ze stanowiskeim Kongregacji Wiary

NOTA KONGREGACJI NAUKI WIARY

Wielu biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnic i wiernych świeckich zwraca się do Kongregacji z prośbą o miarodajną ocenę działalności pani Vassuli Ryden, wyznania greckoprawosławnego, zamieszkałej w Szwajcarii, która posługując się żywym słowem oraz pismem, rozpowszechnia w środowiskach katolickich całego świata orędzia przypisywane rzekomym niebiańskim objawieniom.

Uważna i spokojna analiza całej sprawy, dokonana przez Kongregację w celu „zbadania duchów, czy są z Boga” (Por. l J 4,l), ujawniła - obok aspektów pozytywnych - także cały zespół elementów o zasadniczym znaczeniu, które w świetle doktryny katolickiej należy ocenić negatywnie.

Trzeba nie tylko zwrócić uwagę na podejrzany charakter zewnętrznych form, w jakich dokonują się owe rzekome objawienia, ale także podkreślić zawarte w nich pewne błędy doktrynalne.

Mówią one między innymi o Osobach Trójcy Świętej, posługując się tak niejasnym językiem, że prowadzi to do pomieszania właściwych imion i funkcji Boskich Osób. Rzekome objawienia obwieszczają, że wkrótce w Kościele zapanuje Antychryst. W duchu milenarystycznym zapowiadają decydującą i chwalebną interwencję Boga, który ma jakoby ustanowić na ziemi, jeszcze przed ostatecznym przyjściem Chrystusa, erę pokoju i powszechnego dobrobytu. Przewidują też bliskie już powstanie Kościoła, który miałby być swego rodzaju wspólnotą pan chrześcijańską, co jest niezgodne z doktryną katolicką.

Fakt, że wymienione wyżej błędy nie pojawiają się w późniejszych pismach Vassuli Ryden, jest znakiem, że rzekome „niebiańskie objawienia” są jedynie owocem prywatnych przemyśleń.

Ponadto pani Ryden, przystępując systematycznie do sakramentów Kościoła katolickiego - choć jest wyznania greckoprawosławnego - budzi niemałe zdziwienie w wielu środowiskach Kościoła katolickiego i sprawia wrażenie, jakoby stawiała się ponad wszelką jurysdykcją kościelną i normą kanoniczną, a przez to stwarza ekumeniczny nieład, który drażni wielu zwierzchników, kapłanów i wiernych jej własnego Kościoła, jako że łamie ona w ten sposób jego dyscyplinę.

Zważywszy na to, że mimo pewnych aspektów pozytywnych ogólny rezultat działalności Vassuli Ryden jest negatywny, Kongregacja wzywa biskupów, aby należycie pouczyli swoich wiernych oraz by na terenie swoich diecezji nie dopuszczali do rozpowszechniania jej idei. Apeluje także do wszystkich wiernych, aby nie uznawali pism i wypowiedzi pani Vassuli Ryden za nadprzyrodzone oraz by zachowali czystość wiary, którą Chrystus powierzył Kościołowi.

Watykan, 6 października 1995 r. (L'Osservatore Romano, wyd. pol., 1/1996, s. 66)

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Barbara Karpińska (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-01 23:09

Jest jeszcze artykuł z "W drodze" z lipca 2005
http://www.mateusz.pl/wdrodze/nr383/02-wdr.htm
zachecam do lektury całego artykułu a tu jego fragment:
(...)
Między mediumizmem a mistycyzmem
Ocena moralna spirytyzmu sformułowana przez Kościół jest jasna, jednak pojawia się dziś szereg problemów związanych z trudnością w odróżnianiu fenomenów mistycznych od mediumizmu. Lansowane przez niektóre środowiska katolickie, często w dobrej wierze, rzekome przesłania mistyczne są dokonywane zwykle przy użyciu technik spirytystycznych, najczęściej pisma automatycznego. Najbardziej znanym przykładem takiej sytuacji jest Vassula Ryden. Oto jak opowiada w rozmowie z René Laurentinem o początku swych rzekomych objawień, które spisywała, a następnie wydawała w wielotomowej edycji:

— Czułam w swoim ciele nadzwyczajną wibrację ogarniającą mą rękę. Sporządzałam listę zakupów, a moja ręka z ołówkiem drżała. Było to silniejsze ode mnie. Ołówek zaczął pisać duchowe przesłania. To był mój anioł stróż.
— Jak dowiedziała się Pani, że to był anioł stróż?
— Ponieważ napisał moją ręką: „Ja jestem twoim aniołem stróżem”. Nazywa się Daniel i sprawił, że wykonałam przedstawiający go rysunek.
— Ale to przecież Pani mięśnie poruszają się przy pisaniu!
— Tak, ale kiedy stawiam opór, to się nie zatrzymuje. I tak samo jest z Jezusem. Pewnego razu zaczęłam wątpić i pomyślałam: „To niemożliwe, żeby podobne rzeczy się mi się przydarzały”. Chciałam wypuścić ołówek, ale Jezus — jakoby dodając mi odwagi — całkowicie nim zawładnął: pisał bardzo szybko, jakby chciał mi powiedzieć, że nie powinnam wątpić” 28.

Bez wątpienia Vassula Ryden opisuje sytuację, w której straciła kontrolę nad własną ręką, ta pisała niejako mimowolnie albo wręcz wbrew jej woli. Jest to jeden z charakterystycznych elementów odróżniających fenomeny mistyczne od mediumizmu. W trakcie wszelkich doświadczeń mistycznych zostaje zachowana wolna wola osoby. Może być ograniczony, i to zasadniczo, jej kontakt z otaczającym światem, może nie mieć świadomości występowania np. parestezji czy lewitacji, jednak osoba pamięta, co się działo z nią w trakcie ekstazy mistycznej — co mówiła i słyszała. Natomiast w fenomenach w czasie transu mediumicznego osoba albo nie wie, co mówiła, co się z nią działo w jego trakcie bądź, jak to ma miejsce w przypadku pisma automatycznego, nie kontroluje ruchów swej ręki. Ojciec Francois–Maria Dermine — wybitny znawca tematyki — podkreśla tę specyfikę mediumizmu:

(......)

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Jurek (---.perm.iinet.net.au)
Data:   2006-03-02 00:25

Droga Ktosia 1,
Jest dalsza korespondencja miedzy Kongregacja Doktryny Wiary. 4-go kwietnia O. Propsero Grech napisal list do Vassuli z piecioma pytaniami aby wyjasnila je. W liscie 26-go czerwca 2002 to zrobila. Kardynal Ratzinger poprosil ja aby opublikowala ta korespondencje. Mam cale 27 stron korespondecji. Oto caly wstep po angielsku:
"Since the year 2000 I have had the honour of being in communication with H.E. Cardinal Joseph Ratzinger, Prefect for the Congregation for the Doctrine of Faith. On the 6th July 2000 I presented to him my humble request of my writings being submitted to further study by the same Congregation and that I be granted the opportunity of answering to the reservations expressed in the Notification of 6th October 1995. His Eminence benignly has granted me this occasion and at the hand of Fr. Prospero Grech submitted a letter to me of 4th April 2002 containing five questions for me to answer. My answers to these questions were then submitted to The Congregation for the Doctrine of Faith 26th June 2002. Cardinal Ratzinger has now requested me to publish the questions with my replies to them and I am happy to share them with you as an expression of my official standpoint."
Jurek

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: marek w (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-02 01:52

Ostrożnie!

Polecam artykuł (zapis z poznańskiej konferencji) o. Jordana Śliwińskiego z "W drodze" z zeszłego roku pt. "Randez vous z duchami" (pod podanym przez Barbarę linkiem). Warto sięgnąć po inne teksty tego autora. Pamiętajmy, że taką mediumiczną formą przekazu (bo to w końcu pismo automatyczne) nie posługiwał się żaden święty ani mistyk. Odradzam wizytę na Vox Domini - gdyż sporo zawartych tam wypowiedzi to nadinterpretacje (np. rzekoma wypowiedź kard. Ratzingera, która nie jest w żaden sposób poświadczona, a więc nie ma rangi dokumentu). W stosunku do wizji Vassuli jest niemało zarzutów, podobnie jak do wielu innych współczesnych objawień. Dla rozeznania w tej materii polecam wizytę na www.apologetyka.katlik.net.pl. A dla spokoju ducha - lekturę Pisma Świętego.

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Marek (---.rodan.pl)
Data:   2006-03-02 10:06

Zdecydowanie odradzam.
Artykuł bp. Z.Pawłowicza wraz z Notą Kongregacji Nauki Wiary znajdziesz tu :
http://apologetyka.katolik.net.pl/content/view/675/60/
pozdrawiam
Marek

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Marek (---.rodan.pl)
Data:   2006-03-02 10:09

Może warto dodać że jasne stanowisko Kongregacji jest rozwadniane przez próby przytaczania dokumentów wcześniejszych bądź cytowanie jakichś ustnych wypowiedzi.

Na ten temat pisał m.in. ks. Pindel :
"Jak to bywa w takich sprawach, opublikowaniu stanowiska Kościoła towarzyszyły różne reakcje. Zdarzały się i takie, które ujawniały faktyczny fundament wiary konkretnego człowieka. Jeżeli bowiem ktoś wcześniej, zachłannie czytający kolejne tomy objawień, czytał opublikowane stanowisko Kongregacji Nauki Wiary, musiał jakoś uporać się z pewnym dylematem. Wielu katolików podejmowało próby kwestionowania autorytetu kard. J. Ratzingera i praw Kongregacji do oceny objawień prywatnych. Bywało, że brak podpisu Kardynała Prefekta w jakiejś publikacji powodował podejrzenia, że dokument jest fałszywy. Słowem, okazywało się, że wielu katolików bezgranicznie wierzy kobiecie, co do której nie wiadomo jakiego pochodzenia są jej doświadczenia religijne, a nie wierzy orzeczeniom Kościoła wypowiadającego się przez uprawnione do tego osoby."

więcej http://apologetyka.katolik.net.pl/content/view/677/60/

 Re: Stanowisko Kościołant Vassuli Ryden.
Autor: Jurek (---.perm.iinet.net.au)
Data:   2006-03-07 00:36

Droga Ktosia 1,
Do moderatora, czyby w tym bylo cos niezgodnego z nauka Kosciola?
****************
Nie wiem bo bylo po angielsku...
moderator
****************
Do wypowiedzi Marka, to co pisze ks. Pindel "Słowem, okazywało się, że wielu
Katolików bezgranicznie wierzy kobiecie, co do której nie wiadomo jakiego
pochodzenia sš jej doœwiadczenia religijne, a nie wierzy orzeczeniom
Koœcioła wypowiadajšcego się przez uprawnione do tego osoby."
analogie mozna by znalezc przy uznaniu innych objawien nawet Sw. Faustyny,
Padre Pio etc:
Tak sie sklada, ze kiedykolwiek pisze o Vassuli sa problemy z ich publikacja
(ta wyslalem w sobote, ponadto pisalem tutaj conajmniej trzy razy) a takze
otrzymuje odpowiedz jakby na potwierdzenie, wlasnie otrzymalem:
Vassula Ryden i Watykan: Uprzednia i obecna sytuacja - Fr. John Abberton
...warte jest powtozrenia niektorych rzeczy dla wyjasnienia:
1. Pyatania kard Ratzingera zostaly odpowiedziane,
2.; Kardynal nie odzrzucil odpowiedzi, ale poprosil aby byly opublikowane,
3. Odpowiedzi zostaly wydrukowane w ksiazkach,
4. Vassula nie jest dalej przesluchiwana/(podejrzana) przez Watykan.
Podczas gdy nikt w Watykanie nie powiedzial: Ze te wiadomosci
sa warte wiary jest jasne, ze pisanie nie stanowi niebezpieczenstwa
dla katolickiej wiary, pod warunkiem, ze wszystko jest trzymane w potrzebnym
porzadku i kontunowac bedziemy, jak w takich przypadkach nalezy, ufac
prowadzeniu przez Ducha Swietego, bedac poslusznymi Ojcu Swietemu i biskupom
w lacznosci z nim.

/.../

 Dlaczego Bog kategorycznie odrzucił Adama i Ewę?
Autor: dorota (---.is.net.pl)
Data:   2008-04-29 14:47

Witam,
Chcialabym zadac pytanie odnosnie milosci Boga. Czesto jest ona porownywana z miloscia rodzica, matki. Ze Bog chce dla nas dobrze, ze robi rzeczy z milosci. Chce spytac o sytuacje grzechu pierworodnego. Jesli dobrze rozumiem:
Pierwsi ludzie zyjac w biblijnym Raju zyli w pelnej lacznosci z Bogiem i milosci. Nie doswiadczyli czym jest zlo, bol, cierpienie itd. Bog dal im wolna wole stawiajac Drzewo z Zakazanym Owocem w Raju. Dopuscil tez do Raju diabla w postaci Weza. Aby zycie czlowieka z Bogiem bylo z wyboru (z porownania?). W sytuacji gdy Adam i Ewa kosztuja Zakazanego Owocu sa wydalani z Raju i (przynajmniej do przyjscia Jezusa) nie maja nadziei na powrot. Dlaczego Bog w taki sposob potraktowal swoje sworzenia, jesli wiedzial, ze Adam i Ewa grzeszac po raz pierwszy niedokladnie wiedza co czynia, bo zla jeszcze nie doznali. Wracajac do porownania milosci Boga do milosci matki, wymagania i kary sa dostosowane do wieku i dojrzalosci dziecka. Dlaczego Bog przy pierwszym potknieciu czlowieka go karze w tak kategoryczny sposob, od razu odrzucajac. Przeciez jesli Adam i Ewa nie doznali zla ich swiadomosc zla byla zerowa lub domyslna. Dlaczego przy wyrzuceniu z Raju nie ma mowy o powrocie tam, gdy przekonamy sie czym jest zlo, smierc. Nie ma wspomnienia, ze "jak zmadrzejesz to mozesz wrocic", "jesli mnie wybierzesz, przebacze ci". Cos na ksztalt nastawienia jakie ma Jezus do ludzi. Moga tu wyjsc moje braki w znajomosci Biblii, bo czy ludzie Starego Testamentu mieli taka mozliwosc? Za dobre zycie powrocic do Raju? A jesli mieli to co zmienilo przyjscie Jezusa? Z tego co rozumiem to mozliwosc doswiadczenia milosci Boga. Tylko, ze dlaczego dopiero po jakims czasie? Czy przy wygonieniu ludzi z Raju Bog nie kochal nas tak samo? Przeciez Bog sie nie rozwija, bo jest doskonaly. Dziekuje za ewentualne odpowiedzi lub linki.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: