logo
Niedziela, 29 marca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: ja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-16 19:31

Jestem osoba wierzaca, czesto sie modle i chodze do Kosciola. Mam problem, ktory moze wydawac sie dziwny, a nawet smieszny, ale mysle, ze rani wielu ludzi, dlatego postanowilam do Was napisac.

Jestem osoba bardzo wymagajaca ( zbyt wymagajaca). Oceniam ludzi... i przez to nie moge znalezc sobie PRAWDZIWYCH przyjaciol...,ani zadnego chlopaka :( Mam wielu znajomych, jestem inteligenta, ambitna, ladna i troche za bardzo pewna siebie...

Po przeczytaniu watku napisanego przez "..." zaczelam zastanawiac sie nad samotnoscia. Tez prosze Boga o dobrego meza, ale jak do tej pory nigdy sie nie zakochalam... :(
Nie czesto chodze na randki, choc musze przyznac, ze propozycji mam wiele...
ale chlopak jest albo nudny (wedlug mnie), albo brzydki, albo malo kulturalny,albo za czesto mowi o seksie ( a ja chce to zrobic dopiero po slubie)...

Jeli chlopak piszac do mnie czule sms-y napisze slowko "tobie, cie, ciebie" zamiast "Tobie, Ciebie...itd) to nie ma u mnie najmniejszych szans na spotkanie. Jesli uczy sie w technikum, badz ma slabe oceny - rowniez.

Lub jesli ewentualnie umowie sie z kims, a on nie zabierze mnie w wyjatkowe miejsce, tylko na zwykly spacer - nie ma juz 2 randki.
To samo jest jesli podczas spotkania zle wyglada, ma brudne buty, brzydka fryzure, lub jesli powie cos glupiego, czy blednego.

Czasami zamiast umawiac sie z kims, wole isc do kosciola, na msze. nie lubie tez dyskotek - bo uwazam, ze nikogo na poziomie tak nie spotkam.

Wiem, ze mam ogromnie wysokie wymagania, a nikt nie jest idealny (tylko Bog) i czy w zwiazku z tym mam prawo prosic Boga o dobrego meza? Czesto jezdzilam na rekolekcje i moje kolezanki, ktore sie o to modlily, maja juz narzeczonych - ale wedlug mnie beznadziejnych. Nie chce, zeby Bog dal mi kogos takiego jak dal im....
Czy jest wiec sens, zebym modlila sie i czekala? Czy lepiej ograniczyc wymagania i spotkac sie ze wszystkimi? Tylko problem w tym, ze nie umiem zmniejszyc tych wymagan... :( Co mam robic?

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Verba Docent (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-16 19:38

Boga mona (i trzeba) prosi o wszystko! Dlaczego wic nie o ma? Przecie to tak wana sprawa!!!
Ale co "w temacie" On uczyni, to ju inna rzecz.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Micha (---.zabrze.net.pl)
Data:   2006-07-16 20:28

Jako chrzecijanka nie masz prawa nie modli si o dobrego ma. Polecabym troch dobrej literatury, szczeglnie Ingrid i Waltera Trobisch, np. "By kobiet", "Spotkaem mod dziewczyn" itp. Nie chodzi o to, by z premedytacj umartwia si biorc sobie za ma pijaka i narkomana, ale na wiecie nie ma chodzcych ideaw. KADY ma jakie wady. Ludzi idealnie doskonaych nie mamy, za co kocha. Postaw sobie jakie priorytety, odnonie przyszego ma i o te cechy charakteru i wygldu si mdl. Bg jest konkretny, ale, pamitaj o bajce o zotej rybce. W yciu, mioci, maestwie najwaniejsza jest przyja. Twj partner na ycie musi Ci si tak po prostu po ludzku podoba, ale... najwaniejsze jest niewidoczne dla oczu. Cielesno, tak intensywna w modoci, byskawicznie przemija.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Bogumia (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-16 20:29

Jak pisze VD - Boga mona prosic o wszystko. Pro Go wic o takiego ma, jakiego pragniesz. Idealnego. adnego, ciekawego, kulturalnego, dobrze uczcego si w liceum, piszcego Tobie a nie tobie. Ktry jest adnie ubrany, ma czyste buty, dobr fryzur i zawsze wyraa si mdrze i prawidowo i zabiera ci na randki w niezwyke miejsca. Dlaczego uwaasz, e to nie ma sensu? Jeli tego chcesz, to oczywiscie e ma sens taka proba.

A potem wyobra sobie, e takiego ma ju masz. Pjdziecie na spacer, spadnie deszcz, i bdzie mia brudne buty. I brzydk fryzur. Przyjdzie z pracy padnity i nie bedzie mia ochoty mdrze mwi. Zdenerwuje go twoja rodzina i okae si, e w takiej sytuacji z jego kultur nie zawsze jest tak. Siwe wosy, ysina, zmarszczki - czsto przychodz szybciej ni mylisz. Bdzie proponowa same interesujce spotkania: opera, koncerty, muzea - a gdy dasz mu brudn pieluch do prania i kaesz wstawa w nocy, eby przewin dziecko, kiedy bdziesz biega midzy kupkami i kaszkami, gorczk i wyrzynajcymi si zbkami - pjdzie na koncert z kim, kto rozumie wysze potrzeby cowieka.

Nie, oczywicie e nie musi tak by. S mczyni, moe nie idealni, ale dobrzy, kochajcy, kulturalni, mdrzy, eleganccy. Tyle, e rzadko si trafiaj, biorc pod uwag, e jeszcze musz ciebie pokocha. Ale twj wybr. Moesz czeka a do skutku, pamietajc, e z czasem albo obniysz swe wymagania, albo moesz si nie doczeka. Jeli bierzesz to pod uwag, i nie zaley ci, eby koniecznie wyj za m - mdl si o idea i czekaj. Jeli pragnienie wyjcia za m jest troch wiksze - mdl si o idea, ale spotykaj si z innymi. Nauczysz si bywa z innymi, a moe nawet si zakochasz w innym ni wymarzya i nie bdzie to tragedi. Ale jeli wydaje ci si, e czas pynie, a decyzja o samotnoci jest zbyt trudna - mdl si o idea, ale mdl si te za siebie. eby umiaa jeszcze kogo pokocha. eby pokochaa kogo normalnego, dobrego, uczciwego, uczuciowego. Nawet gdyby mia brudne buty. Buty mona wyczyci. Buty i tak cigle trzeba na nowo czyci.

To twj wasny wybr. Moesz si modli o idea, jeli chcesz. Moesz nawet od Boga dosta, to co chcesz. Ale to niekoniecznie musi by ten idea mczyzny. To moe by to, na co si ewentualnie godzisz. To moe by samotno...

"Kiedy na mio niecierpliwie czekasz
pomidzy dzwonkiem a otwarciem drzwi
czasem wepchnie si kurczak za chudy na ros
opluje deszcz
nie kracz
jeszcze podzikujesz Bogu
gdy przyjdzie tylko pies" (ks. Twardowski)

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Monika75 (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2006-07-16 20:33

Ja myl, e powinna w pierwszej kolejnoci modli si o przemian swojego serca.

Brzydki chopak, ucze technikum, le napisa Tobie/tobie, spacer w "zwykym" miejscu (tak a propos: jakie to jest zwyke, a jakie wyjtkowe?), itp....... = zero szans u Ciebie. Z takim podejciem nigdy nie znajdziesz chopaka, ani przyjaci. Nawet jeli zwizesz si z kim, to bardzo szybko go unieszczliwisz swoimi pretensjami i humorami. Cigle bdziesz mu wytyka jego potknicia i bdy (a bd takie, bo nie ma ludzi idealnych) i w krtkim czasie i tak zostaniesz znowu sama.

PS. A co do technikw.... niejedno technikum ma o wiele wyszy poziom, ni te wszystkie licea, ktrych si namnoyo jak grzybw po deszczu.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Edyta (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-16 20:37

Nie podoba mi si twoje nastawienie do innych ludzi: o sobie piszesz, e jeste idealna a inni s brzydcy,beznadziejni.Zabardzo jeste skoncentrowana na sobie i dlatego moim zdaniem nikogo nie masz bo jak Bg moe ci pom w znalezieniu ma skoro oceniasz innych po wygldzie a nie po tym jakie maj serce??I co z tego, e chopak uczy si w technikum?m mojej koleanki skoczy technikum ale jest oczytany i inteligentny,da si z nim konkretnie porozmawia.I co z tego,e zabierze Ci na zwyky spacer na pierwszej randce??przecie nie zna Ci,nie zna zabardzo Twoich gustw a poza tym wyjtkowych miejsc nie ma ot tak na zawoanie.Chcc znale ma i przyjaci przesta skupia si na sobie, porzu pych i egocentryzm i daj Bogu w kocu pole do dziaania.A poza tym skd pewno,e maestwo jest twoj "drog"?moe twoim powoaniem jest zakon lub ycie w pojedynk?Moe le si modlisz?bo modlisz si tylko o ma a nie o rozpoznanie swojej drogi yciowej a jak si le modlisz to Bg nie udzieli ci odpowiedzi,nie pomoe ci bo jak?Zastanw si nad tym.Z Bogiem.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: sama (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-16 20:48

witaj....
kiedy miaam podobne zdanie .... zmieniam je niedawno pod wpywem pewnej konferencji zamieszczonej na http://www.swanna.pl/rek_sm05_trwa.htm (odszukaj jeszcze wtorek i konferencje o. Jarosawa) nie tra nadziei... przyjdzie czas to poznasz odpowiedniego kandydata pozdrawiam Pax et Bonum!

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Laura (---.chello.pl)
Data:   2006-07-16 21:40

Zdecydowanie powinna zmieni swoje kryteria oceny ludzi - zwracasz uwag na mao istotne formy, (wszystkie wymagania, o ktrych piszesz s tak naprawd nie tylko mao istotne, ale take zwyczajnie banalne) a nie na wntrze. Na drugiego czowieka powinno si patrze jak na cud, niepowtarzalne zjawisko - u kadego odnajdziesz zupenie inny zesp cech, ktre nawzajem si modyfikuj i tworz OSOB, OSOBOWO. Patrz wic na kadego (nie dotyczy to tylko ewntualnych adoratorw) jak na osob.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Sonia (---.orange.pl)
Data:   2006-07-16 22:26

Doskonale Ci rozumiem, bo w tym co napisaa odnajduj troch siebie.
Pisaam na Forum o podobnym problemie "To koniec bo tak zdecydowaam".

Myl, e podobnie jak ja, bardzo chciaaby by inna, chciaaby nie zwraca uwagi na te wszystkie szczegliki ( brudne buty, ortografy itd.) Nie wiem jak Ciebie, ale mnie to bardzo upokarza. I jeszcze frustruje mnie ta niemoc przemiany swojego serca.

Gdy mam "lepsze dni" karmi si myl, e Bg kocha mnie wanie tak, e nie brzydzi si mn i moimi grzechami, e poprzez te wszystkie upokarzajce sytuacje uczy mnie pokory, pokazuje mi prawd o mnie samej! Bo przyznaj, e taki stosunek do ludzi jest ogromn rys na naszym "idealnym obrazie samych siebie"

Na pewno jeste wiadoma, e nie jeste w stanie "ograniczy swoich wymaga", bo nie masz takiej mocy. A jak dugo mona si zmusza? Z dowiadczenia wiem e baaardzo krtko, a potem co pka, siejc zniszczenie dookoa! Choby stawaa na rzsach, nie zmusisz si, aby czu inaczej! Ale jest Kto, Kto ma tak moc- Jezus Chrystus. Pro Go o to!

Tego maila pisz troch te do siebie:) Mdl si o pokor, o cierpliwo, pytaj "Panie Boe, co Ty mi chcesz powiedzie przez te wszystkie wydarzenia"

Wiesz, chciaabym wierzy, e gdy spotkamy "tego wymodlonego", nie odrzucimy go! Ja bd si o to modli (cho strasznie si boj, e to bdzie kto beznadziejny) i Ciebie zachcam do tego samego.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Karolina (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-16 22:38

Faktycznie masz due wymagania, poniewa szukasz chyba... ideau. Zwaszcza to "wyjtkowe miejsce" na randk jest dla mnie szokujce. Przypuszczam, e du rol odgrywa dla Ciebie zamono danej osoby, prawda?

Postaraj si wej w rodowisko, kte odpowiada Twoim wymaganiom.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Jurek (---.perm.iinet.net.au)
Data:   2006-07-17 03:28

Droga Ja,
Od naszego zakrystianina otrzymuje potok emaili, zartow, zdjec, moralow, ten Ci przetlumacze:
"Starsza Chinka miala dwa wiadra zwisajace z nosidel na barkach. Jedno mialo dziure, podczas gdy drugie bylo szczelne/"doskonale" i pozwalalo jej przyniesc pelne wody. Drugie gdy dochodzila do domu bylo juz na wpol puste.

Przez dwa lata kobieta przynosila poltora wiadra wody.
Oczywiscie to doskonale wiadro bylo dumne z siebie, ze spelnia swoje zadanie. Ale to biedne pekniete mialo do siebie zal, za swoje usterki, ze nadawalo sie do polowy tego do czego bylo przeznaczone. Po dwoch latach przemowilo do kobiety nad strumykiem. "Wstyd mi, ze przez moja dziura polowa wody ucieka, podczas twojej drogi." Kobieta usmiechajac sie odpowiedziala: "Czy nie zawuwazyles, ze na twojej stronie sciezki zasialam kwiaty? Kiedy wracam z woda, to ja je podlewam. Przez te 2 lata moglam zbierac kwiaty I udekorowac stol, bez twojej dziury, bez tego, ze jestes jakie jestes nie bylo by tego piekna w domu”.
Kazdy z nas ma unikalne cechy. To one czynia nasze zycie bardziej interesujace i pelne. Musimy brac innych kim sa I zauwazyc dobro w nich..."

"An elderly Chinese woman had two large pots, each hung on the ends of a pole which she carried across her neck. One of the pots had a crack in it while the other pot was perfect and always delivered a full portion of water. At the end of the long walk from the stream to the house, the cracked pot arrived only half full.

For a full two years this went on daily, with the woman bringing home only one and a half pots of water.

Of course, the perfect pot was proud of its accomplishments. But the poor cracked pot was ashamed of its own imperfection, and miserable that it could only do half of what it had been made to do. After 2 years of what
it perceived to be bitter failure, it spoke to the
woman one day by the stream. "I am ashamed of myself, because this crack in my side causes water to leak out all the way back to your house." The old woman smiled, "Did you notice that there are flowers on your side of the path, but not on the other pot's side?" "That's because I have always
known about your flaw, so I planted flower seeds on your side of the path, and every day while we walk back, you
water them."

"For two years I have been able to pick these beautiful flowers to decorate the table. Without you being just the way you are, there would not be this beauty to grace the house." Each of us has our own unique flaw. But it's
the cracks and flaws we each have that make our lives together so very interesting and rewarding. You've just got to take each person for what they are and look for the good in them.

So, to all of my crackpot friends, have a great day and remember to smell the flowers on your side of the path!"
Jurek

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Lili (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 09:29

Jestem pewna, e warto mie wymagania. W kocu czowiek, z ktrym masz spdzi ycie, powinien by ideaem. Bdne jest tylko zaoenie, e ideaw nie ma. Ot s - kady moe znale osob, ktra bdzie dla niego idealna. Oczywicie, nie w sensie uniwersalnym i obiektywnym - innym moe si wcale nie podoba. Ale dla Ciebie ten kto bdzie najlepszy, najmdrzejszy i najpikniejszy na wiecie. Moe nie pozbawiony wad, ale bd one nieistotnymi drobiazgami z ktrymi mona y. Mio pozwala bowiem widzie czowieka w caym jego prawdziwym piknie Boego stworzenia.
Dlatego myl, e wrcz powinna modli si o swojego ma i mie oczy szeroko otwarte, eby go nie przegapi. I nie czeka biernie, a kto Ci wybierze i na biaym koniu zawiezie do swojego paacu. Jeli poznasz kogo fajnego, sama postaraj si z nim zaprzyjani i zobaczy, czy co wicej z tego wyniknie.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: 38 na karku (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 10:37

Niekoniecznie od razu trzeba za maz wychodzic. Moze masz powoanie do zycia bezzennego?

Ale popracuj nad swoim stosunkiem do ludzi. Nie nazywaj ludzi beznadziejnymi, bo to do zadnego dobra nie prowadzi, ale do za. A czy Ty wiesz co to jest miosc? Przeczytaj sobie prosze 1Kor 13, 1-13 i wypisz stamtad cechy miosci.
Nie chciaabym, zebys zostaa sama. Znaam kiedys taka bardzo wymagajaca kobiete, ktora sie wszystkim brzydzia, i zostaa sama, wszyscy omijali ja szerokim ukiem, bo bya straszliwie nieznosna, az wyladowaa w szpitalu psychiatrycznym, bo w normalnym szpitalu nie mogli sobie dac z nia rady.
Na czowieka nie trzeba patrzec jak na towar, ale jak na stworzenie Boze, a miosc jest wasnie udziaem niejako w tej stworczej miosci. Miaam kiedys kolege: pijaka, nieroba, brudasa, ... (wydawa sie beznadziejny) spotka piekna i inteligentna dziewczyne, ktora daa mu szanse, i chopak sie zmieni nie do poznania, i sa juz wiele lat szczesliwym mazenstwem, maja dzieci...

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Mati (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 11:11

Oczywicie e masz prawo prosi Boga o dobrego ma.Jednak twoje patrzenie na chopakw nie wry nic dobrego na przyszo.Widz u Ciebie wiele pychy moja droga i dlatego niezbdna u Ciebie wydaje si przemiana mylenia bo bez tego nic nie wskrasz.Jeli nie zmienisz swojego patrzenia na chopakw to nie zyskasz ich akceptacji bo bd patrze na Ciebie tylko jako na zapatrzon w swoje ego dziewczyn.Ja te chodziem do technikum i u mnie w klasie byo kilku zdolnych chopakw ktrzy bez kompleksw mogli rywalizowa w nauce z niejednym licealist.Nikt nie jest idealny,nawet ty-pamitaj o tym. Z Bogiem.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Czarek (---.adsl.szeptel.net.pl)
Data:   2006-07-17 11:18

Uwaam, e nie naley Ci gaska po gowie tylko twardo musisz si wzic za siebie. Na pewno te ciko jest przyj Ci prawd o samej sobie. Zadaj sobie kiedy pytanie "jaka jestem?" Oczywicie naley wierzy i modli si do Boga, aby nieco inaczej Ci uksztatowa, ale Bogu trzeba te dopomc. Nie wiem, by moe Twoja wiara i postrzeganie wiata posza nieco w inn stron, nie wystarczy modli si i chodzi do kocioa, wiara to rwnie wyrzeczenia, rwnie dla tej drugiej osoby. Tak wic we si dziewczyno w gar i pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj nad sob.
Z Panem Bogiem.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: =Dorota (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 11:18

Droga Ja
proponuj zej z chmur na ziemi. Powiczy si troch w pokorze, mniej patrze na siebie i na innych poprzez pryzmat "wasnej doskonaoci", a bardziej przez osob Jezusa, a wtedy i przyjaciele si znajd i ten Jedyny, by moe, te. I jak najbardziej potrzeba modli si o ma, ale nie na zasadzie skadania zamwienia Panu Bogu, ale raczej na usyszeniu Jego gosu i dostrojenia siebie do Jego woli. Pozdrawiam bardzo serdecznie, =D

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: agu (195.225.70.---)
Data:   2006-07-17 12:01

http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=74986&t=74923
"Ja", moe warto wzic przykad ze starszej koleanki? ;-) Od czego trzeba zaczc.

"Ja", czym Ty dysponujesz? Co moesz chopakowi zaoferowac? Urod, ktra jest czym bardzo subiektywnym? Inteligencj i ambicj, ktr wykorzystujesz do zego oceniania innych? Czy co jeszcze? Przepraszam, ale tylko o tym wspomniaa opisujc siebie.
Przy takiej autoprezentacji wymieniasz, jakiego szukasz "ideau"...

Ale spokojnie, masz szans dorosnc do tych spraw. Z tego co rozumiem, jeste w liceum i zajmujesz si nauk. Potem moe zechcesz sprbowac swoich si na studiach. Tak wic zanim poznasz swojego ma minie jeszcze sporo czasu a Ty moesz si jeszcze przygotowac. :-)

A moe po prostu bdzie jeszcze jedna para, zdawaoby si, idealna. :]

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: MaBi (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 12:51

Moe lepiej prosi Boga o to, by by dobr on?

Z tym, co napisaa, skojarzya mi sie scena z jednego z moich ulubionych filmw "Lepiej byc nie moe". Ju pod koniec, zdesperowana gwna bohaterka (sorry, do imion postaci fikcyjnych pamici nie mam) widzc nieudolno starajcego sie o nia mczyzny wo: Czy ja nie mog mie normalnego faceta? Na co, zza drzwi, jej matka: Takich nie ma.

PS. Jako absolwentka technikum czuj si nieco uraona.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Dziadek_Muminka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 13:23

Tak sobie myl,e to musialby by jakis kosmita z moliwoci do wszelkich wyimaginowanych przeobraze.Na planecie Ziemia raczej takiego idealu znalec bdzie trudno.A jeli ju si znajdzie i akurat mu wyskoczy pryszcz na rodku nosa?
Tak czy owak,nawet zota rybka nie byaby w stanie speni tak wygrowanych da i wolaaby si utopic.
A jak znam ycie,kto wysoko mierzy,lduje zwykle z nosem w...bocie.
Pozdrawiam:)

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Urszulka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 16:34

Wiesz, co? Tak jak patrz, to sama nie dasz rady. chyba by musiaa wreszcie gdzie pj do ludzi, znale mdr osob, ktra pomoe ci spojrze na wiat i troch wytumaczy zasad. ale. by musiaa si otworzy i zaufa. ale nie wszystkim mona ufa. Sprbuj w Ruchu wiato-ycie. Sprbuj powiedzie jestem taka, ale mi z tym nie jest dobrze. czy kto moze mi pomc. Skoro piszesz, to pewnie szukasz pomocy, bo nie wiesz, czy to to. Skoro piszesz, ze jestes samotna. to chyba nie jest z tym ci dobrze. Samej praca z sob. bzdura. ja pracowaam kup lat. za kadym razem trafiaam w lepe zauki. troch samej i troch nie samej. A moe umw si z Ksiedzem i porozmawiaj. I nie zraaj si, nie wszystko co ludzie mwi jest mdre i prawdziwe. Bo moe faktycznie, to rodowisko Ci odpowiada. ale nie znam osoby, ktra by bya szczliwa. potem i tak wrzd pka. Nie wikaj sie te w psychologiczne aspekty, bo si moesz zakrci. Szukaj ludzi starszych.
Pamitaj, ze do wszystkiego trzeba si w yciu przygotowa. I nie suchaj nowomodych wywodw. Moe na pocztek pomdl si o dobrego doradc? doradczynie?
I pamitaj, ze w tej kwestii koledzy i koleanki Ci nie pomog. Hm? Kto taki. Tak na ywo? I tak jak Bogumia. moesz si modli o to. i Pan Bg moe Ci wysucha. ale. moze by to niemia konfrontacja. Wiesz co, ja te kiedy taka byam. Ten za brzydki, tamten za gupi, ten si nie mieje, tamten dubie w nosie. Nie o to chodzi. A wiesz czemu? Bo ja sama byam za gupia, za brzydka, za mao oczytana, byam nikim i wszyscy byli lepsi tylko nie ja. ;-) No to co? to ja to samo. tylko, ze w drug mak. i jak? i co si stao? jak mylisz? I NIE daj si wkrci w obwinianie. Tylko to jest ze, to trzeba zmieni.
W SZUKANIE KTO JEST WINNY. BO TO JEST NAJGORSZA RZECZ, JAK MONA ZROBI. TYLKO TO JEST ZLE, TO TRZEBA ZMNIENIC, A ZYC TAK, A NIE INACZEJ.
TO JEST DOBRE a TO jest ZE. Wiesz. bo czy brudne buty s ocen za, czy dobra? nie. I nie z kadym trzeba si zadawa. To nie prawda. Tylko nie tak. wiesz zoliwie. Suchaj, sprbuj na serio szuka ludzi, ktrz s podobni do Ciebie. Ale tej podobnej do Ciebie w rodku. ;-) okey? Zapytaj si siebie, moe chciaaby pozna na swojej drodze takiego czowieka jak Matka Teresa? A jeli tak. to co? Serducho do gry. Kto Ci pewnie kiedy powiedzia, e po wygldzie ocenia si czowieka. I kto Ci pewnie non stop ocenia i si czepia i skupia si na Tobie. Moja Droga Jedynaczko. A co serducho mwi?
Z Panem Jezusem
Urszulka

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: ja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-17 23:50

Dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi!!! Wiele z Waszych rad moge zastosowac... mam nadzieje, ze mi sie uda :)

A jako sprostowanie
napisalam "technikum" - ale wiadomo, ze szkola, szkole nie rowna. Nie chcialam nikogo urazic... sorry

a wyjatkowe miejsce na randke - nie musi byc miejscem drogim. Moze to byc piknik na lace (nie jest to przeciez drogie) i o wiele lepsze niz zwykly spacer - czyli wloczenie sie po osiedlu...

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: strzyga (---.mcpl.lib.ny.us)
Data:   2006-07-18 02:40

:) Ja chyba tez mam po czesci ten problem, co Twoj. Tyle, ze ja mam chlopaka. Nie, nie jest idealem. absolutnie. Jest dokladnie przeciwienstwem moich oczekiwan (w kazdym tego slowa znaczeniu - i fizycznie i pod wzgledem wyksztalcenia, zachowania itp.itd.). A jednak 'cos' miedzy nami jest. Czasem mam ochote skonczyc ta cala znajomosc, ale wtedy zawsze ktos mi przypomina o tych wlasnie waznych malych rzeczach: czulosci, pomocy w kazdej sytuacji; zwyklego, dobrego slowa. Ostatnio nawet byl to film "Forrest Gump". Ogladalas? naprawde warto! :)
pozdr.

 Re: Czy mam prawo prosic Boga o dobrego meza?
Autor: Little Sparrow (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2006-07-18 12:01

Sie masz
Nie modl sie o ideal, bo Pan Bog splata Ci figla i dostaniesz upierdliwy 'ideal' ; )
Popros raczej o kogos, kto bedzie wystarczajaco dobry w oczach Boga by zostac Twoim mezem. Popros o to co zdaniem Pana jest dla Ciebie najlepsze : ))) I co ci powiem - mozesz sobie wybrzydzac dalej - taki Twoj urok moze; ))- i tak kiedys wpadniesz po uszy w to rozkoszne uczucie. Byle z wzajemnoscia. Tego zycze.
Wrbelek

 Odpowiedz na t wiadomo
 Twoje imi:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: