logo
Niedziela, 29 marca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Strach przed spowiedzią u ks. proboszcza.
Autor: Poszukujacy (---.play-internet.pl)
Data:   2014-08-02 16:16

Witam serdecznie.
Być może mój problem wyda się Wam dziwny, ale dla mnie jest ogromnym udręczeniem. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie wszyscy wszystkich znają. Jest u nas tylko jeden ksiądz - proboszcz. Już bardzo dawno się nie spowiadałem, głównie z powodu mojego skrupulatnego sumienia, po prostu odpuściłem sobie walkę. Czuję się jednak coraz gorzej i bardzo bym chciał się wyspowiadać, bo jestem już w strasznym stanie psychicznym. Ale blokuje mnie coś przed spowiedzią u naszego księdza. Wiem, że nie może nikomu zdradzić, tego czego się ode mnie dowie, ale prześladują mnie myśli, że to zrobi. Moje grzechy są naprawdę bardzo ciężkie i to również mnie blokuje - boję się, jakbym się czuł ze świadomością, że proboszcz to wszystko o mnie wie, a tak często się widzimy, na pewno się nie spodziewa, co może ode mnie usłyszeć podczas spowiedzi. I potem funkcjonować dalej w naszej wspólnocie z tą świadomością, że ksiądz wie kim jestem... boję się, że to by mnie przerosło. Po prostu, nie wiem czy mogę mu zaufać. Kolega kleryk, który miał do czynienia z tym księdzem zanim objął u nas parafię, przekonywał mnie, że to dobry i uduchowiony człowiek i że z całą pewnością mogę się przed nim otworzyć. Ale ja nie mogę się przemóc... może lepiej pojechać do jakiejś innej parafii i się tam wyspowiadać? Jakoś czułem wewnętrznie, że spokojnie mogę iść do proboszcza, ale jak już byłem zdecydowany, to okoliczności tak się złożyły, że nie mogłem - może to znak od Boga? Może ktoś mi coś doradzi?

 Re: Strach przed spowiedzią u ks. proboszcza.
Autor: pomidorek (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2014-08-02 16:34

Strach ma wielkie oczy. Jeden z księży mówił kiedyś, że nie pamięta grzechów tych, którzy się u niego spowiadają. Podejrzewam, że inni też tak mają.

 Re: Strach przed spowiedzią u ks. proboszcza.
Autor: sstaszek (---.tvkdiana.pl)
Data:   2014-08-02 17:38

"Poszukujący, chyba nie masz naprawdę zmartwień i szukasz sobie problemów. Teraz kościół od kościoła jest "o rzut beretem". Pojechanie kawałek drogi do miejscowości gdzie są zakonnicy tez nie jest problemem. Spowiedników czekających na "zbłąkana duszę" do wyboru do koloru. Nie kombinuj, ludzie naprawdę mają poważne problemy i starają się jakoś żyć.

 Re: Strach przed spowiedzią u ks. proboszcza.
Autor: polk (---.kielce.hypnet.pl)
Data:   2014-08-02 18:15

Poszukujący, pewnie, że możesz jechać do innej parafii i się wyspowiadać i mieć spokój. Tylko po co, skoro masz w swojej parafii kapłana, z którym możesz mieć kontakt na co dzień i który ma władzę odpuszczania grzechów i który może Ci pomóc. Naprawdę ksiądz, tym bardziej jeżeli jest już proboszczem, to już wiele rzeczy słyszał w konfesjonale. Nie bój się, tylko idź spotkać się z Chrystusem w sakramencie pokuty i pojednania. Tak! Bo to właśnie z Nim, z samym Jezusem Chrystusem się tam spotykasz, a On odpuszcza Ci grzechy. A kapłan, który usłyszy twoje grzechy, po spowiedzi nie będzie patrzył na Ciebie przez ich pryzmat, bo one już zostały odpuszczone, ich nie ma, dla kapłana także ich już nie ma :) To jest właśnie niesamowite :)
I powinnaś wiedzieć, że jedynym kimś kto odciąga Cię od spowiedzi jest szatan. Nikt inny. To szatanowi zależy, abyś zwlekał ze spowiedzią, a raczej w ogóle do niej nie przystępował, bo jest mu to na rękę. On chce Cię zniszczyć, a Jezus chce Cię uratować :) Kogo posłuchasz? Wszystkiego dobrego :)

 Re: Strach przed spowiedzią u ks. proboszcza.
Autor: Bogumiła z Krakowa (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2014-08-02 19:41

Każdy z nas ma prawo wyboru spowiednika. Dlaczego masz za wszelką cenę przełamywać siebie do spowiedzi u proboszcza, skoro nie ma takiego obowiązku? Wprawdzie zawsze spowiadamy się Bogu, ale - bądźmy szczerzy - osoba kapłana-pośrednika może w tym bardzo pomagać albo bardzo przeszkadzać.
Myślałam na początku, że jesteś "uziemiony" (sparaliżowany albo z innego powodu nie możesz iść do innej parafii). Jeśli nie - oczywiście że idź gdzie indziej. Teraz najważniejsze, żebyś przemógł lęk i pojednał się z Bogiem, a nie to, żebyś dodatkowo pokonywał jeszcze inne strachy. Mnóstwo osób nie chodzi do spowiedzi do swojej parafii i nie ma w tym nic dziwnego ani złego.

 Re: Strach przed spowiedzią u ks. proboszcza.
Autor: Iwona (---.dip0.t-ipconnect.de)
Data:   2014-08-03 13:13

Też mam taką blokadę i doskonale Cię rozumiem. Nasz proboszcz jest już starszym człowiekiem i doświadczonym spowiednikiem i myślę że na pewno już niejedno w konfesjonale usłyszał, ale jakoś nie mogłam. Po jakimś czasie skorzystałam z okazji, kiedy byłam w Niemczech, w Polskim kościele. To bardzo mi pomogło, tylko że ksiądz stwierdził, że potrzebuję stałego spowiednika i polecił mi jednak moją parafię (niestety jeszcze nie byłam). Mam nadzieję, że Ty nie będziesz miał problemu. Nie wiem nad czym się jeszcze zastanawiasz. Po prostu wyspowiadaj się w innej parafii u innego księdza i będziesz jak "nowo narodzony". Zawsze możesz skorzystać ponownie, jeśli masz blisko i jeśli będziesz potrzebował stałego spowiednika, przewodnika. Powodzenia

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: