logo
Piątek, 19 października 2018
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Powrót do Kościoła.
Autor: Przemek (21 l.) (---.dynamic-ww-06.vectranet.pl)
Data:   2018-01-07 18:33

Witam, chciałbym najpierw opisać moją sytuację,
Mam 21 lat, od 6 lat nie byłem u spowiedzi, a od 4 byłem tylko kilkukrotnie na Mszy Świętej, przez ten czas stoczyłem się przez alkohol, pod jego wpływem spowodowałem wypadek samochodowy, po tym znów zacząłem pić i zachowywać się gorzej niż zwierzę po spożyciu, zdarzało się że po pijaku wpadłem w konflikt z prawem poprzez niszczenie mienia, wiele razy po alkoholu, czy też na trzeźwo cudzołożyłem z innymi osobami, nie mogłem i nie potrafiłem rozmawiać z rodzicami, nie mam przyjaciół i czułem się bardzo samotnie, odizolowany, gorszy od innych, po ostatniej libacji alkoholowej zniszczyłem znajomemu mieszkanie, zdemolowałem je i uderzyłem jego narzeczoną, wróciłem do domu i postanowiłem odebrać sobie życie, wcześniej nigdy tego nie robiłem, uratowali mnie rodzice (za co bardzo im dziękuję), po tych wydarzeniach postanowiłem wrócić do Boga, ale boję się że się nie odnajdę teraz w Kościele, boję się że nie dostane rozgrzeszenia, bo nie wiem czy Chrystus mi to przebaczy. Nie wiem co mam teraz robić. Jak zacząć "żyć na nową" wiem że muszę zmienić prace aby nie trwać w tym otoczeniu, bo się wstydze ludzi z pracy, w nowej uciekne od tego, ale co dalej? Nie wiem jak wrócić i żyć zgodnie z nauką Jezusa

 Re: Powrót do Kościoła.
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2018-01-07 19:38

Przemek, na pytanie jak zacząć żyć zgodnie z nauką Jezusa odpowiem Ci tak - poznaj tę naukę. Weź do ręki Pismo Święte i czytaj zaczynając od Ewangelii.

"boję się że nie dostane rozgrzeszenia, bo nie wiem czy Chrystus mi to przebaczy."

"Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają." (Mt 9, 12)

To słowa samego Pana Jezusa, zaufaj im i idź do najlepszego z lekarzy - Chrystusa Miłosiernego. Miłosiernego, czy rozumiesz jak dobry jest Bóg.
O sprawach zawodowych sam musisz zdecydować. Pewnie potrzebna będzie terapia AA i nie ma się co przed nią bronić. To też element nawracania, odkrywania prawdy o sobie. Szczęśliwie masz wsparcie w rodzinie. Uratowali Cię rodzice, tak Pan Bóg posługuje się ludźmi z miłości do nas. Słyszysz Jego głos, który Cię woła do nawracania. Wiesz Przemek, piękne jest to co napisałś o pragnienieniu powrotu do Boga. Bóg na Ciebie czeka, Kościół na Ciebie czeka.

<<Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?" Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień". I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: "Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?" A ona odrzekła: "Nikt, Panie!" Rzekł do niej Jezus: "I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!".>> (J 8, 1-11)

Taki jest Jezus, czeka na Ciebie w konfesjonale.

 Re: Powrót do Kościoła.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2018-01-07 20:17

Przemku,

To co nam napisałeś, jest już pewną spowiedzią - świadectwem, ale powinieneś nie zwlekać i szybciutko przystąpić do Sakramentu pokuty i pojednania. Bóg czeka na Ciebie i Twój powrót, jak dobry Ojciec na Syna marnotrawnego, z otwartymi ramionami i miłością.

Zacznij czytać Pismo święte, powróć do modlitwy codziennej, do udziału w Eucharystii. To pierwsze kroki. Myślę, że Duch Święty poprowadzi Cię dalej...

Z Bogiem

 Re: Powrót do Kościoła.
Autor: xxx (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2018-01-07 22:54

Decyzja o nawróceniu jest super. To najważniejsze. Potem spowiedź i częste przyjmowanie Pana Jezusa w Komunii świętej.
Czy słyszałeś, żeby Pan Jezus (czy jakikolwiek spowiednik) odmówił rozgrzeszenia komuś, kto się nawraca? To wielka radość dla Kościoła, bo Twoje nawrócenie było z tęsknotą wyczekiwane. Byłeś i jesteś w modlitwach Kościoła. Pan Jezus pragnie Cię wreszcie przytulić do swego Serca.

 Re: Powrót do Kościoła.
Autor: barbara (---.siedlce.vectranet.pl)
Data:   2018-01-08 10:32

Jak już pójdziesz do spowiedzi, to raczej w taki czas, jak są małe kolejki, aby ksiądz nie spieszył się i miał czas porozmawiać z tobą.

 Re: Powrót do Kościoła.
Autor: xxx (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2018-01-09 01:10

Jeszcze lepiej - można się umówić na spowiedź. Np. tutaj:
(klik)

 Re: Powrót do Kościoła.
Autor: Ania (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-01-10 13:34

Super!

Kościół jest właśnie dla Ciebie Przemku. Pan Jezus przeszedł właśnie do grzeszników, do tych, którzy upadają i chcą, żeby On im pomógł wstać. Nie masz się czego obawiać, Pan Jezus zawsze na Ciebie czekał i będzie czekał, choćby Ci się wydawało, że jesteś najgorszy na świecie. Bo niezależnie od tego co zrobiłeś, On Cię bardzo mocno kocha.

Z modlitwą,
Ania

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: