logo
Wtorek, 16 lipca 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: baranek (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2018-08-20 13:07

Od pewnego czasu chodzę do spowiedzi do jednego Księdza, którego trudno byłoby nazwać kierownikiem duchowym. Raczej spowiednik, wygoda z powodu dyspozycyjności.
Zdarza się, że ten Kapłan, w trakcie spowiedzi (w kaplicy wewnętrznej domu, w konfesjonale) odbierze telefon, lub smsa.
Najpierw traktowałam to jako próbę mojej cierpliwości, pokory itp. Ale po ostatnim razie jestem wściekła. Czuje, jakby brakło szcunku dla sakramentu. Zwrócić uwagę? Zrezygnować z korzystania ze spowiedzi u Niego? Jak byście zareagowali, jak to widzicie?

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2018-08-20 20:08

Jeżeli jest to w trakcie Sakramentu Pokuty i Pojednania to moim zdaniem uderza w powagę i świętość tego Sakramentu, jednocześnie kapłan lekceważy penitenta. Jeżeli zdarza się to już po zakończeniu spowiedzi a w trakcie rozmowy, która jest kontynuowana podczas tego samego spotkania, sytuacja byłaby epizodyczna, to podeszłabym z wyrozumiałością ale odebranie takiego telefonu powinno być poprzedzone grzecznościowym zapytaniem o zgodę, wszak jest to czas przeznaczony dla Ciebie Baranku.
Niezależnie od decyzji korzystania czy rezygnacji z dalszej posługi tego spowiednika porozmawiałabym na ten temat z kapłanem.

http://katolik.us/viewtopic.php?t=2750
Ciekawa wymiana zdań w temacie. Dla mnie bliskie jest stanowisko Anteasa

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Mateusz (84.38.84.---)
Data:   2018-08-20 20:15

Porozmawiaj o tym z proboszczem. I zmień spowiednika, bo jeśli masz się denerwować w trakcie spowiedzi, to chyba nie jest to w porządku, prawda?

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Ina (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2018-08-20 20:25

Tak naprawdę nie wiesz, co odbiera. Może to są bardzo ważne sprawy, jego lub czyjeś.

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2018-08-20 22:29

Szczerze? W głowie mi się takie zachowanie spowiednika nie chce pomieścić. Aż pomyślałam, może niesprawiedliwie, za co przepraszam, że to pytanie - podpucha. Ale to, że przez 30 lat stałych spowiedzi (u kilku kolejnych księży) czegoś takiego nie doświadczyłam, nie znaczy, że się nie zdarza.

Tak, podjęłabym ten temat, gdyby to był mój spowiednik. Powiedziałabym, że się nie potrafię odnaleźć w takiej sytuacji, kompletnie się gubię i chyba jednak też, że w moim odczuciu nie licuje to z sytuacją sakramentu.
Powiedziałabym, widzisz, prawdopodobnie już za pierwszym razem (o ile bym się pozbierała z szoku), choć do przebojowych osób nie należę.
Tu nie ma w moim odczuciu żadnego związku z cierpliwością, pokorą penitenta, narzucaniem mu próby itp.
Przy okazji: wygoda nie jest dla mnie argumentem za wyborem spowiednika. Cóż, nie ma być przede wszystkim wygodnie, ma być wedle Bożej woli i pożytecznie.
Może jestem zbyt radykalna, ale po ewentualnym drugim razie pt. "akcja odebrany telefon w konfesjonale" prawdopodobnie trzeciego by nie było - bo bym zrezygnowała z tej relacji. Może i mówiąc jasno, dlaczego.

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2018-08-20 22:31

Do Iny: Z całym przekonaniem ŻADNE i niczyje ważne sprawy nie usprawiedliwiają odbierania telefonu w czasie sprawowania sakramentów. Ani wiadomość o śmierci rodzonej mamy, ani papieża.

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Z. (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-08-21 00:31

Odbieranie w czasie spowiedzi telefonu w sensie rozmowy - to karygodne. Nie wystarczy od tego kapłana odejść, ale trzeba mu zwrócić uwagę. Natomiast uważałabym z potępianiem SMS, ale tylko dlatego, że na sygnał telefonu kapłan może telefon wyjąć i wyłączać (jeśli zapomniał wcześniej), a może to wyglądać na odczytywanie SMS.

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Tomasz (---.toya.net.pl)
Data:   2018-08-22 06:44

Ja bym stwierdził: to nie mój problem. Moze ma kogoś chorego w rodzinie? Może czekał czy ma iść z Sakramentem Chorych? Różnie jest. Wiem, że może to stresować ale daj spokój

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: Ina (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2018-08-22 07:59

Wyjaśnię, dlaczego tak napisałam i tak uważam. Pojechaliśmy kiedyś z kapłanem i grupą parafian na pielgrzymkę. W umówionym wcześniej Sanktuarium zebraliśmy się na Eucharystię. A właściwie była to kaplica przyklasztorna. Była tam tylko nasza grupa. Już trwały przygotowania, kiedy ksiądz odebrał telefon. Dzwoniła parafianka i prosiła, by przyszedł do jej bardzo chorego męża, który może już umrzeć. Ksiądz odpowiedział, że jest daleko i nie może przyjść, ale zadzwoni do wikariusza i poprosi by zaraz poszedł. Zadzwonił, ale tamten ksiądz nie odbierał. Wtedy powiedział do nas, że zostawia włączoną komórkę, bo może zaraz ten wikariusz oddzwonić. Poczekał trochę, ale już dłużej nie było można, bo czekała inna grupa. Rozpoczął Eucharystię i po kilku minutach tamten kapłan oddzwonił. Została przekazana prośba parafianki. I wtedy ksiądz wyłączył komórkę. Nikt z nas obecnych się nie obraził. A też na pewno i Pan Jezus też się nie obraził.

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: sstaszek (89.231.140.---)
Data:   2018-08-22 13:59

Ludzie, Ludzie, Chrześcijaństwo istniało dwa tysiące lat bez komórek - ludzie rodzili się, umierali itp. Teraz bez komórki to ksiądz (młody) nie może się obejść. Świat się kończy. Mnie to się zlewa w jedno - tęczowe parady, małżeństwa jednopłciowe i ksiądz z komórką w konfesjonale lub sprawujący eucharystię.

 Re: W czasie spowiedzi kapłan odbiera telefon, SMS-a.
Autor: n (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2018-09-01 10:45

Byłam też w takiej sytuacji kiedyś. Napisałam do przełożonego zgromadzenia zakonnego którego członkiem był ten spowiadający mnie ojciec że skargą i z prośbą o zwrócenie uwagi swoim braciom na ten problem. Otrzymałam mail z przeproszeniem, z wyrazami zrozumienia i z obietnicą, że poruszy ten temat w ich wspólnocie.
Nie ma co mieć skrupułów. Tak nie można i już. Nie ma żadnego usprawiedliwienia w tym względzie. Idzie spowiednik do konfesjonału i ma pamiętać po co tam idzie i że za chwilę będzie alter Christi. Zero rozczulania się. Nie ma co popuszczać ludziom w słabości. Trzeba jasno nazywać rzecz po imieniu i wymagać od siebie i innych więcej niż mniej bo z Bogiem można nie tylko więcej ale wszystko.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: