logo
Sobota, 17 listopada 2018
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (77.87.2.---)
Data:   2018-10-31 20:39

Szczęść Boże,
Skrzywdził mnie ktoś, kto był mi bardzo bliski. Obdarzyłam tą osobę silnym uczuciem i nie mogę pozbyć się tego uczucia. Na domiar złego, widuję go codziennie w "nowym towarzystwie" i z tego powodu jest mi bardzo przykro. Wybaczyłam mu, ale ciągle czuję przykrość a momentami brzydzę się nim. Czy to normalne?

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2018-10-31 22:23

Magdo,

> Czy to normalne < ?

Tak. To jest normalne. W ten sposób podobnie reagujemy. Czas jednak zatrze pamięć i zmniejszy zadany ból; jest bowiem dobrym lekarzem, co by nie mówić. I może za jakiś czas okaże się, że nie był wart Ciebie i lepiej, że się rozstaliście?
Ale najważniejsze, że mimo wszystko mu przebaczyłaś. Choć jeszcze odczuwasz psychiczny niesmak, to jednak to uczyniłaś.

Głowa do góry

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: A2 (---.dynamic-ra-11.vectranet.pl)
Data:   2018-11-01 12:42

To normalne. Na uczucia nie mamy wpływu. Postępuj zgodnie z rozumem.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: ghgh (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-11-01 13:46

Jeszcze mu nie wybaczyłaś.
Nie spiesz się :)

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: tenobcy (---.uz.zgora.pl)
Data:   2018-11-01 14:11

Napisano: "jeszcze mu nie wybaczyłaś".
Z jednej strony rozumiem, o co Autorowi wypowiedzi chodziło. Rzeczywiście, uczucia, o których piszesz, mogą przecież świadczyć o niepogodzeniu - ale z drugiej strony ocena Twoich wątpliwości przez pryzmat "pozornego wybaczenia" czy wprost "nieprzebaczenia" może tylko wieść Cię ku głębszemu smutkowi.

Wybaczałem wielokrotnie, bo w mojej rodzinie nigdy nie było spokoju.
Powiedz: wybaczam i ilekroć powraca coś, co ogólnie określam smutkiem, nie zagłębiaj się w tę myśl. W przeciwnym wypadku przypomnisz sobie: wybaczyłam, a ten ktoś tak mnie skrzywdził... - co tylko pomnoży Twoją niepewność, być może wręcz Twoje wyrzuty sumienia.

Ludzie [naprawdę] nie wiedzą, co czynią. Bądź pobłażliwa. Nie naiwna, lecz pobłażliwa.

Mój sposób jest taki: temu, kto wobec mnie zawinił, powiem wprost, że mu/jej wybaczam i że z dystansem podchodzę do jego/jej postawy. Wtedy ten ktoś z reguły wydaje się nieprzekonany, ale sytuacja jest przynajmniej jasna.

U mnie działa, a mam trudny charakter :)

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: danusia (178.219.104.---)
Data:   2018-11-01 17:22

Skrzywdzenie, wykorzystanie to sytuacje, które rzeczywiście niezwykle ranią i w zasadzie są bez wyjścia, choćby z pozostających uczuć czy niesmaku.

Osobiście stosuję modlitwę: Panie Jezu uwolnij mnie od ... osoby i ją uwolnij ode mnie. Wtedy z podniesionym czołem żyjesz dalej.

Doświadczyłam takiej sytuacji w relacji z lekarzem, który oprócz bólu z jakim się męczyłam, były dalsze konsekwencje a do tego straciłam pieniądze. Ta pani doktor przez jakiś czas wykonywała zabiegi i miałam do niej zaufanie.

Siła skrzywdzenia była tak intensywna, że mimo modlitwy i błogosławieństwa w kierunku tej kobiety, nic nie dawała. Rano od nowa myśli ból psychiczny i bezsilność. Mówię Panie Boże, nie chcę mieć takich uczuć w sobie. Po trzech dniach w tej modlitwie odeszło ode mnie. Teraz kiedyś wspominałam tę sytuację przez opowiadanie, byłam zadziwiona, kompletną obojętnością na te bolesne zdarzenia.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (77.87.2.---)
Data:   2018-11-01 20:20

Dziękuję Wam bardzo kochani za cenne wpisy, za dobre słowo :)

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Mateusz (84.38.84.---)
Data:   2018-11-01 21:10

"Skrzywdził mnie ktoś, kto był mi bardzo bliski. Obdarzyłam tą osobę silnym uczuciem i nie mogę pozbyć się tego uczucia. Na domiar złego, widuję go codziennie w "nowym towarzystwie" i z tego powodu jest mi bardzo przykro".

Takie nagłe, silne uczucie z którego nic nie wynika, a którego ciężko się pozbyć ma swoją nazwę: zauroczenie. Jeśli ktoś nie podejmuje wysiłków w kierunku wyzwolenia z takiej relacji samego siebie naraża się na niepotrzebny ból, pretensje odczuwane w stosunku do obiektu niespełnionych westchnień i tym podobne. No i najważniejsza sprawa - w miłości chodzi o to, żeby ktoś był szczęśliwy. Nawet jeśli ta osoba ma być szczęśliwa nie będąc z Tobą - pozwól jej na to.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Marek_Piotrowski (---.global.tygrys.net)
Data:   2018-11-02 09:12

Nie sądzę, Mateuszu, by każdego zauroczenia należało się pozbywać: jest to normalny etap kształtowania się relacji.
Powiedziałbym raczej, że nawet przy zauroczeniu należy zachować trochę rozsądku, i przede wszystkim nie pokładać w nim nadziei co do przyszłości związku ani nie sądzić naiwnie, ze zauroczenie będzie trwało do później starości.

Magdo:
Ból rozstania jest wynikiem ryzyka, a ryzyko często ceną za otwartość. Jednak otwartość z kolei jest szansą na relacje. Świat po grzechu pierworodnym jest niestety mieszanką szans i zagrożeń.

Z czasem obrzydzenie uczuciowe przejdzie. Nie martwiłbym się nim, o ile tego obrzydzenia nie pielęgnujesz.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: ghgh (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-11-02 11:38

Uważam, że ludzie bardzo się spieszą z wybaczaniem, najchętniej zrobiliby to od razu i czasem tak czarują rzeczywistość, po miesiącu, roku czy dwóch mówią, że wybaczyli choć to tylko pobożne życzenie. Nie wybacza się na pstryknięcie palcem czy samą chęcią czy choćby wypowiedzeniem słowa wybaczam.
Czasem by wybaczyć potrzeba czasu, kilku czy kilkunastu lat i nie można się z tym spieszyć, nie można chcieć wybaczyć na siłę. To się w końcu stanie kiedy człowiek przestanie podsycać w sobie niechęć, odcierpi swoje, pogodzi się z tym co go spotkało. A wtedy znikną negatywne uczucia, będzie można przejść obojętnie obok tej osoby czy nawet zamienić kilka ciepłych zdań. Wybaczenie w moim odczuciu jest podobne do przeżywania żałoby, trzeba przejść pewien proces w swoim tempie, nie da się go skrócić czy wymusić. Ważne, żeby nie podsycać, być otwartym. Brak wybaczenia na pstryknięcie palcem nie jest powodem do smutku, powodem do smutku byłaby chęć podsycania niechęci a jeśli tego w Tobie nie ma to nie smuć się. Daj sobie czas, to przyjdzie a kiedy przyjdzie będziesz pierwsza, która się o tym dowie.
Nie pędźcie tam za tym wybaczaniem na siłę :)

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Estera (---.146.161.128.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2018-11-02 14:08

Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam... Ktoś Cię skrzywdził tym, że nie odwzajemnił Twego uczucia i wybrał inną osobę? Jeśli tak, to weź pod uwagę, że Bóg obdarzył nas wolną wolą. Nikogo do miłości zmusić się nie da, zatem trudno mówić o tym, że ta druga osoba Cię skrzywdziła. Ok, możesz czuć się z tym źle, ale krzywda w tym wypadku to Twój wymysł, zatem wybaczać nie masz czego

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (77.87.2.---)
Data:   2018-11-02 17:33

Najwidoczniej Estero źle zrozumiałaś.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Julia (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2018-11-02 22:32

Estero, może być tak, że ta osoba była blisko Magdy i nagle to się zmieniło bo ta osoba poznała kogoś innego. Magda, więc została sama ze swoją tęsknotą do tej osoby i cierpi bo jej brakuje tego co było. Jej cierpienie jest większe gdyż widuje tę osobę u boku kogoś innego.

Ma prawo czuć się smutna jednak jak Estero zauważyłaś nie może mieć roszczeń czy pretensji do tej osoby bo każdy z nas ma wolną wolę, prawo wyboru a ta osoba przecież nie przysięgała jej wierności przed ołtarzem (przynajmniej z tego co wiemy z wpisu). Jednak to nie zmienia faktu, że kiedyś była blisko Magdy a teraz nie jest bo dokonała innego wyboru. Magda ma prawo czuć rozczarowanie.

Magdo, osoba która Cię opuściła nie jest Tobie przeznaczona. Postaraj się jak najmniej ją widywać i nie szukaj kontaktu z nią skoro targają Tobą takie uczucia. Do tanga trzeba dwojga, tylko taka miłość ma sens i tylko takiej miłości Ci życzę i takiej szukaj.

Zobaczysz, kiedyś spotkasz taką osobę dzięki której obecna historia w ogóle już nie będzie miała dla Ciebie znaczenia. Zapomnisz o nieudanej znajomości.

Przesyłam link do filmiku, z którym nie do końca się zgadzam ale mnie osobiście pomógł:
https://www.youtube.com/watch?v=5D-7UzBrrc0.

Dużo wiary w siebie i przede wszystkim zapomnij o tym co sprawiło Ci przykrość bo tylko tak ruszysz szczęśliwie dalej do przodu.

pozdrawiam

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (---.146.192.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2018-11-03 14:39

Julio, widzę że mnie rozumiesz. Bardzo mi pomogłaś swoim wpisem. Dziękuję :-)

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Julia (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2018-11-03 21:48

Cieszę się :).

Czas leczy rany a wiedz, że nie Ty jedna przeżywasz/przeżywałaś taką historię. Potraktuj to jako kolejne doświadczenie w życiu i idź dalej z podniesioną głową. Trzeba nauczyć się być szczęśliwym we własnym towarzystwie bo tylko tak przyciąga się do siebie właściwą miłość. Nie naciskaj na nikogo, pozwalaj odejść ludziom, którzy nie chcą być blisko by zrobić miejsce na tych, którzy dadzą Ci dużo radości i miłości :).

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2018-11-04 14:13

Julio, są też momenty kiedy czuję się przez to taka upokorzona. Taka gorsza. Poczułam się strasznie wykorzystana. Bo naprawdę dawałam z siebie wszystko kosztem siebie samej. Czuję się niczym wysmarkana chusteczka do nosa :(

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Julia (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2018-11-04 15:24

Znam ten ból.

Niestety musisz to przeżyć - pocieszenie jest takie, że z czasem będzie lepiej a już w ogóle Ci przejdzie jak poznasz kogoś nowego :).

Musisz znaleźć taką osobę, która chce Tobie towarzyszyć na dobre i złe i która nie chce Twojego smutku. Twój były kolega może i nie chce Twego smutku ale to nie zmieni najprawdopodobniej jego postępowania. Wybrał towarzystwo kogoś innego i musisz się z tym pogodzić. Nie wróci do Ciebie gdy woli być z kimś innym byś Ty poczuła się lepiej - musiałby Cię okłamywać. Po co Ci taka relacja? Ona nie przyniesie Ci szczęścia. Dlatego wybacz, pogódź się z tą sytuacją i przede wszystkim zacznij na nowo szukać swojego szczęścia. Ale nowych relacji nie buduj kosztem siebie bo za każdym razem gdy ktoś odejdzie to będziesz się czuła wykorzystana ale to Ty na to pozwoliłaś niestety bo jak napisałaś: "dawałam z siebie wszystko kosztem siebie samej". Nie musiałaś tego robić. Nie miej żalu, pomyśl, że poświęcając tyle czasu tej osobie zrobiłaś dobry uczynek ale życie toczy się dalej a ta osoba już nie chce być blisko i Ty musisz pozwolić jej odejść. Wielu z nas przeżyło niejedno rozczarowanie w życiu i niestety pewnie jeszcze jakieś przeżyjesz ale ta nauka pozwala w końcu znaleźć kogoś kto w pełni Tobie odpowiada a Ty jemu. Nie myśl za dużo tylko ciesz się każdym dniem i przede wszystkim wychodź do ludzi. Życie jest piękne w swoich barwach, potraktuj to jako lekcję. Będzie dobrze, zobaczysz!

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (77.87.2.---)
Data:   2018-11-04 20:12

Nie wiem Julio czy nie chce mojego bólu. Gdyby faktycznie nie chciał, nie pokazywałby się z nią na moich oczach, bo ma taką możliwość. Ale w porządku. To jego wola i nie mam prawa mu tego zabraniać. Już nie chcę mieć z nim nic do czynienia. Ale życzę mu szczerze wszystkiego co dobre. Niech będzie bardzo szczęśliwy. Tylko bardzo chcę przestać go kochać :(
Będę trzymać się Twoich i wszystkich tu zgromadzonych forumowiczów cennych rad :). Mimo wszystko otrzymałam cenną lekcję od życia. Głowa do góry! Będzie dobrze :). Bóg wie co robi :). Dziękuję :)

Tylko czemu gdzieś tam w głowie tłuką mi się myśli, że jeszcze za mną zatęskni...

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2018-11-05 10:04

"Tylko bardzo chcę przestać go kochać :("

Magdo, kochasz wspomnienia po tym związku, nie chłopaka.
Każde wydarzenie w życiu zostawia ślad. Te ważniejsze potrzebują czasu na przepracowanie. Taki czas jest potrzebny, buduje doświadczenie. Mamy uczucia i one w nas pracują, byleby nie uczynić z tych uczuć czy osób z nimi związanych bożka.
Dla uspokojenia myśli, nieraz dobrze robi forma bilansu co było dobre a co złe.
To, że pokazuje się z nową dziewczyną tam gdzie Ty jesteś, może być czystym przypadkiem, bo przecież nie opowiadacie się sobie wzajemnie gdzie zamierzacie spędzić czas, macie wspólnych znajomych i miejsca, które wspólnie lubiliście. Może też być sztubackim zachowaniem, żeby Ci coś pokazać.
Może Ty spróbuj na jakiś czas odciąć się od miejsc, gdzie możecie się spotkać w myśl przysłowia - co z oczu, to z serca.

"Tylko czemu gdzieś tam w głowie tłuką mi się myśli, że jeszcze za mną zatęskni.."
To Ty nadal za nim tęsknisz. Tylko czy za nim - weź pod uwagę jak potoczyły się losy i jaki jest teraz. Czy też raczej tęsknisz za tym co było miłe ale nie za nim samym.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (77.87.2.---)
Data:   2018-11-05 17:42

Kalinko, pracujemy razem. On, jego nowa zdobycz i ja. Więc nie zawsze jestem w stanie ich uniknąć. Dlatego tak bardzo mnie to boli.
Może faktycznie masz rację, ze jego zachowanie jest szczeniackie. Dodam, że jest od niej straszy lat.

Obyś miała rację, że tęsknię za tymi przyjemnymi chwilami a nie za nim samym.
Dziękuję :)

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2018-11-05 18:10

"Tylko bardzo chcę przestać go kochać :("

Jesteś nadal zakochana w mężczyźnie, który Cię skrzywdził? Bo utrzymujesz, że z jego strony nie było to tylko zwykłe odejście...

Czy słyszałaś o kobietach, które kochają za bardzo? Jeśli nie, przeczytaj ten artykuł: (klik). Może znajdziesz w nim wskazówki dla siebie.

 Re: Po wybaczeniu przykrość, a czasem obrzydzenie.
Autor: Magda (77.87.2.---)
Data:   2018-11-05 20:20

Jak nic mam coś w sobie z takich kobiet.
Dziękuję za artykuł.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka:

  

Zaduszki