logo
Niedziela, 09 grudnia 2018
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: refleksja (35 l.) (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2018-11-27 13:19

Prosz o kilka sw pomocy, jakiego spojrzenia z zewntrz. moe Pan Bg Wam co podpowie, bo mi to Pan Bg mwi, e mam si radowa i ufa, bo On mnie z tego wyprowadzi. Ale ta obietnica, cho ju jaki czas trwa, w aden sposb fizycznie nie zmienia sytuacji, ani mojej mamy, ani mojej. Moe Wam Pan Bg co wicej powie. Ot mj tata - przy mnie - nagabuje mam seksualnie. Najpierw si do niej zaleca, mama jest do niego serdeczna, mia - a wtedy on co wulgarnie do niej zagada, potraktuje j przedmiotowo i mama nagle smutnieje, sztywnieje - a on si obraa i rzuca kolejne wulgarne hasa. Ja si wtedy zamykam w pokoju i rycz, bo cierpi, e mama musi tak cierpie. A sama nie mog nic powiedzie, bo tata mnie wyzwie, e si wtrcam. Jest te silniejszy fizycznie i jak jest wcieky, to si go boj, chocia mam ju 35 lat. Tak si zoyo, e mieszkam z rodzicami i jestem bezrobotna. I z gry zaznaczam, e nie chodzi mi tu o temat mojego mieszkania z nimi, czy bezrobocia. Chodzi tylko o to, jak pomc mamie w tej sytuacji. I tacie te - eby nie zatraca swojej duszy. On, oprcz tego, co mwi mamie, wyzywa nielubianych przez siebie ludzi od mieci i mierdzieli oraz yczy im mierci i pieka - a chodzi co niedziel do Komunii i mwi, e wszystko jest w porzdku. Tymi samymi ustami, ktrymi najpierw przyjmuje Jezusa, potem wulgaryzuje i dokucza mojej mamie. Jak ratowa mam i tat? (Uprzedzajc ewentualne Wasze pytanie - tata NIE pije alkoholu).

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2018-12-06 19:53

Jak ratowa mam i tat? Spojrzenie z zewntrz.

A wiesz co refleksjo? Uwaam, e twoja "refleksja" jest troch nie na miejscu, bo wtrcasz si w poycie maeskie swoich rodzicw. S doroli. Ta sprawa naley do nich, a nie do Ciebie. Wesza w rol przyzwoitki; martwisz si o "dusz" swojego taty. Kady z nas osobicie odpowiada przed Bogiem za popenione grzechy. Z cudzych grzechw przecie si nie spowiadamy. Nie wolno.

Mama jest doros osob, poczytaln i odpowiedzialn, i wie co j moe razi, odpycha, mierzi a co nie. A moe to Ty dokonaa bdnego ogldu? Moe w rzeczywistoci tak nie jest? A moe co przejaskrawia mimo dobrej woli? Czy mama skarya Ci si i prosia, wrcz bagaa o pomoc? Czy tak byo?

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: Lilka (90.174.3.---)
Data:   2018-12-07 21:03

Rozumiem Twoja troske o Mame. Jednak to co dzieje sie w malzenstwach zazwyczaj wyglada zupelnie inaczej z zewnatrz. Jesli ofiara nie jest bita, ponizana, wykorzystywana to mysle, ze nie trzeba i nawet nie ma jak interweniowac. Nie znasz szczegolow pozycia rodzicow. Nie znasz ich tajemnic.

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: refleksja (---.eaw.com.pl)
Data:   2018-12-07 21:27

Nikt nie wczyta si dokadnie w sowa, ktre tu napisaam. Nikt nie doczyta o tym, e sowa taty s A) cyniczne (towarzyszy im dziki, wcieky miech) B) wulgarne, poniajce.

Nie bd przecie przytacza literalnie jego sw, bo moderator nie puci tego.

W takiej sytuacji prosz, w ogle nie piszcie. To forum pomocy, a nie forum zadawania krzywd. Ludzie tu pisz z prob o pomoc, a nie z prob o dobicie. Po prostu.

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: Hanna (---.pool85-51-159.dynamic.orange.es)
Data:   2018-12-07 23:32

1. Czy jeste w stanie przyj, e sensowna pomoc bywa inna ni sobie wyobraasz?

2. O dzikim, wciekym miechu i cynizmie wczeniej nie pisaa, wic nie dziw si, prosz, e nikt tego nie wyczyta, nie doczyta. Widzisz, nikt nie musi a czsto i nie moe si domysla... Nie warto obwinia za niewykonalne.
Jedna z pierwszych zasad psychologii komunikacji: nikt nie ma obowizku si domyla...

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: Lilka (---.wtvk.pl)
Data:   2018-12-07 23:35


To nie tak, ze sie nie wczytalysmy. To trudna sprawa. Co mozna zrobic? 1. Porozmawiac z tata i powiedziec o swoich odczuciach. 2. Zglosic na policje nekanie psychiczne mamy. 3. Modlic sie za rodzicow. 3. Wyprowadzic sie z mama z domu 4. Zaproponowac separacje i rozwod. Duzo mozna. Od jak dawna trwa ta sytuacja? Jak bylas dzieckiem bylo podobnie? Co mama na to odpowiada? Dlaczego nie odejdzie? Wiesz, trzeba stawiac granice. W malzenstwie rowniez. Znam przypadki, ze malzenstwa “ spelniaja sie” i sa szczesliwe klocac sie. A gdy jedno wyjedzie do sanatorium tak za soba tesknia, ze kloca sie przez telefon. Inne pary sa razem z przyzwyczajenia, bo gdzie i za co ma sie wyprowadzic? Uznaja ze dotychczasowy komfort zycia jest wazniejszy niz duma i wola znosic glupie teksty niz sie wyprowadzic. Nie mamy czarodziejskiej rozdzki zeby zmienic Twojego tate. Dlaczego mama jeszcze go znosi? Jestes pewna ze mama wolalaby mieszkac sama i nie musiec sluchac Taty? Nie ma on zadnych zalet? Ja np. bardzo sie z mezem kloce, co codziennie i o wszystko. Moi rodzice i tesciowa jak slysza te awantury to placza i nam proponuja separacje. Ale my sie odnajdujemy w tym, rozumiemy sie, wiemy, ze mamy takie wybuchowe charaktery i po kilku minutach sobie wybaczamy. A rodzina jeszcze po miesiacu nas pyta o konkretna klotnie, ktorej my juz nie pamietamy, bo bylo 30 nastepnych. Kazde malzenstwo ma swoj swiat. A ile jest takich gdzie na zewnatrz wszystko wyglada ok, a para sie nie nawidzi? Ciezko ocenic....
,

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: refleksja (---.eaw.com.pl)
Data:   2018-12-08 14:01

Nie ka si domyla - ani tu, ani w yciu realnym. Zazwyczaj staram si mwi wszystko wprost, bo wiem, e tylko to sprzyja zdrowiu relacji.

Tutaj te.

Napisaam w moim pierwszym pocie takie sowa:

"...on co wulgarnie do niej zagada, potraktuje j przedmiotowo i mama nagle smutnieje, sztywnieje - a on si obraa i rzuca kolejne wulgarne hasa."

oraz:

"...oprcz tego, co mwi mamie, wyzywa nielubianych przez siebie ludzi od mieci i mierdzieli oraz yczy im mierci i pieka..."

To wszystko zostao napisane w pierwszym pocie. Nie napisaam tylko o wciekym miechu. Ale napisaam o wulgaryzmach, przedmiotowym traktowaniu.

Modli si modl, rozmawia z rodzicami - rozmawiam. Ale nie pomaga. Tata ma wiele dobrych cech. Obie go z mam kochamy, dlatego nas to tak bardzo boli. To raczej mama nie komunikuje wprost swoich potrzeb, bo wanie "nie skary si, nie prosi, nie baga o pomoc". Nie. Ona 'tylko' ma zy w oczach, milknie i sztywnieje. Zamyka si w sobie. Taka postawa jest gorsza. Prowadzi do wielu chorb i mierci. Dlatego wpadam w panik, e mama umrze, a tata - przystpujc w tym stanie do Komunii - pjdzie do pieka.

Dziki Lilka za Twoje wiadectwo, odnonie Twojego maestwa. Mimo to pacz, bo si boj - tych dwch rzeczy, o ktrych wspominaam...

Pytasz, czy tak byo zawsze... Tata mia agresywne momenty w moim dziecistwie - gwnie do mnie (by surowym tat, stosowa kary fizyczne). Ale nigdy nie ublia mamie - zwaszcza w sferze seksualnej. Przeciwnie, by bardzo delikatny. Do mnie te przykro mwi - w dziecistwie tego nie byo, a przynajmniej nie w takim nateniu. Teraz czsto, jak wchodz mu w drog, mwi, e si krc, jak "g... w przerblu". To tylko przykad. Obawiam si, e moe mie raka mzgu, albo pocztki alzheimera, ale on nie pjdzie do lekarza, eby si zdiagnozowa. Jest silniejszy fizycznie i czasem agresywny. Wic staram si nie wchodzi mu w drog, jak jest zy. Nie bije nas, ale pamitam dziecistwo i wiem, e wtedy byo ostro. Teraz - bardzo, bardzo rzadko - ale potrafi mocno szarpn. Dlatego nie chcemy, by to eskalowao, jak jest zy. Sam te by bardzo bity, jako dziecko. Kiedy paka, by wymiewany. Ale te bardzo wraliwy. Jak si czuje zraniony, potrafi si rozpaka. Nikt nie chce jego krzywdy. Kiedy, kiedy by wcieky i prawie mia sie rozpaka, mwi mu: "Tata, wszyscy ci tu kochaj, nikt ci nie chce skrzywdzi, po prostu prosimy ci o co". Tata wrzasn: "Zamknij si! Nie chc ci sysze! Zamknij si!". Wiem, e przydaaby mu si terapia, diagnoza lekarska. Ale on ma starowieckie pogldy. Do terapeuty nie pjdzie, bo wariatem nie jest. A lekarz mu nie potrzebny - on si dobrze czuje.

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: ghgh (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-12-08 18:49

A wyobra sobie autorko postu, co by byo gdyby do kocioa nie chodzi i nie przystpowa do komunii...

Refleksja, jakiej Ty chcesz podpowiedzi poza propozycj rozmowy i modlitwy?
Mamy Ci napisa, e masz na niego naskary do proboszcza? Nasa kogo? Puci mu filmik o tym jak naley podrywa on? Czego Ty chcesz?
Masz 35 lat, jeste bezrobotna i mieszkasz z rodzicami. I piszesz, e tacie jest potrzebna terapia. Heh.

 Re: Przyjmuje Jezusa, a potem wulgaryzuje i dokucza.
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2018-12-08 20:22

Moe mogaby odmwi Nowenn Pompejask w intencji Twojego taty i powierzy go Maryi w opiek. wity Pawe zwraca uwag w Licie do Efezjan, by wrd chrzecijan nie byo niedorzecznego gadania lub nieprzyzwoitych artw, zatem oczywicie wszyscy powinnimy mie to na uwadze w naszym zachowaniu. Myl, e Maryja pomoe Twojemu tacie.

http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1032#W3

 Odpowiedz na t wiadomo
 Twoje imi:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: